Ja się już modle, żeby to jednak ta skaza nie była ... dla mnie w ogóle to dziwne jest, mleka mało piłam (bawarka), jadłam mało kiedy jogurt naturalny (nie lubię), od czasu do czasu ser w różnej postaci biały, żółtego jeszcze nie jadłam. I mi babka wmawia, że skaze mały ma po bebilonie HA (po HA!), a ja mu naprawdę sporadycznie podawałam, wtedy np. kiedy już nie miałam nic w piersiach :/ więc jak mozliwe by mały miał skazę po tym mleku ? dodam, że w rodzinie nikt nie miał ani po jednej ani po drugiej stronie ...