Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Oszalałyście dokumentnie 
ale skleiłam taśmą, może wytrzyma do chrzcin
) , posadziłam bratki i bukszpan na balkon. Kupiłam nawet firanki
Życie mnie nigdy nie rozpieszczało więc szef R wysłał w delegację, od wtorku go nie ma, a wróci w czwartek wieczorem, R się rozchorował i zanim wyjechał do zdążył zarazić Franka
Byłam dziś u pediatry i infekcja wirusowa idzie, może uda mi się zdusić w zarodku. Przy okazji wzięłam Staśka na bilans 4-latka - wypadł dobrze, wielki chłop z niego, w siatce centylowej się nie zmieścił, no i troszkę napletek ma przyklejony do żołędzi, więc walczyłam dziś z tym, bo mam sama to zrobić, ciutkę odkleiłam ale krzyku było przy tym i stresu, że hej. Lepsze to niż gdyby chirurg miał się tym zająć, zresztą pediatra stwierdziła, że to nie dla niego robota.
Domyślacie się jak jestem styrana psychicznie i fizycznie. W piątek jeszcze mam fryzjera i z szefem spotkanie. Dobrze, że catering mi się udało załatwić, właśnie dogrywam menu, jedno z głowy. A, i nie wiem co ja założę na te chrzciny, chyba komplet ciążowy 

Dobranoc dziewczynki, bo nie wiem jaka ta noc będzie. Może wreszcie prześpi?
Leki na noc + wziewy x2 poszły więc mam nadzieję![]()
a ja nie miałam ANI RAZU wizyty pielęgniarki ani położnej.
hasło to: stasiu
niestety nie jest za wiele zdjęc bo jakos nie mogę sie zebrac zeby wrzucic wszystkie
Witam,
nie pisałam kilka dni bo czasu mam jak na lekarstwo. Do nadrobienia 60 stronOszalałyście dokumentnie
A czemu czasu nie mam? Ano, przygotowania do chrzcin pełną parą. Upiększam dom, poprzesadzałam chyba większość kwiatków w salonie (przy okazji R mi złamał pięknie rozkwitniętego storczykaale skleiłam taśmą, może wytrzyma do chrzcin
) , posadziłam bratki i bukszpan na balkon. Kupiłam nawet firanki
Życie mnie nigdy nie rozpieszczało więc szef R wysłał w delegację, od wtorku go nie ma, a wróci w czwartek wieczorem, R się rozchorował i zanim wyjechał do zdążył zarazić Franka
Byłam dziś u pediatry i infekcja wirusowa idzie, może uda mi się zdusić w zarodku. Przy okazji wzięłam Staśka na bilans 4-latka - wypadł dobrze, wielki chłop z niego, w siatce centylowej się nie zmieścił, no i troszkę napletek ma przyklejony do żołędzi, więc walczyłam dziś z tym, bo mam sama to zrobić, ciutkę odkleiłam ale krzyku było przy tym i stresu, że hej. Lepsze to niż gdyby chirurg miał się tym zająć, zresztą pediatra stwierdziła, że to nie dla niego robota.
Aaaaa, zapomniałam dodać, że R pojechał w delegację naszym autem. No czuję się jakbym obu rąk nie miałaDomyślacie się jak jestem styrana psychicznie i fizycznie. W piątek jeszcze mam fryzjera i z szefem spotkanie. Dobrze, że catering mi się udało załatwić, właśnie dogrywam menu, jedno z głowy. A, i nie wiem co ja założę na te chrzciny, chyba komplet ciążowy
Pozdrawiam was lasencje, nie wiem kiedy dam radę się ponownie odezwać, teraz póki mi się oczka nie zamkną troszkę was ponadrabiam, bo potem zaległości będą takie, że mi się nie będzie chciało![]()
A ja posmarowalam na noc Lipobase twarz i cała jest teraz w bąblach!!! MasakraI co ja mam zrobic ? Wczoraj tez smarowalam i rano i nic nie bylo.... a teraz normalnie bąble jak po poparzeniu!!!
i napisz im jakie to cudowne maści produkują 'przeciw alergii' eh.
nawet nie zauważyłam wcześniej
)?
A miał całe łydki tak suche, że nie wiedziałam od czego to
zrezygnowałam już z oliwki po kąpieli i trochę było lepiej, ale nie zeszło całkowicie. A po tej maść raz dwa i skóra znów gładka i miękka
Ale będę podczytywać 
to kasa naprawde super!
amelka miała atak astmy![]()