reklama

Grudzień 2009

reklama
wiesz co tez tak myslałam..że jestem za wrazliwa, ale kiedy zaczęłam tam chodzic (wolontariat) to zrozumiałam jak wiele robie dla tych psów..a oglądac zdjęcia psów z nowych domów- bezcenne..nie ma najlepszych adopcji, wszystkie sa wspaniałe, ale moim wielkim sukcesem było znalezienie domu dla psa Morusa stary, ślepy pies mieszka teraz w Norwegii z suczka tez z gdańskiego schroniska:)

my zaadoptowaliśmy buldożkę francuzką wyrwaną z pseudhodowli...była w masakrycznym stanie-cyce wyciągnięte do zimi prze ciagłego rodzenie, brzuch pocięty po cesarkach z zostawionymi,powrastanymi nićmi, chuda, brudna,śmierdząca...nawet bawić z naszym buldożkiem się nie umiała :/ jest już u nas ponad rok i jest zupełnie innym psem...pogodna, czyściutka kluseczka,szybko nauczyła się załatwiac potrzeby na dworzu, chodzić na smyczy itd...ale niestety pewne urazy pozostaną w jej w psychice...panicznie boi się mopa, szczotki, nogi...była ewidentnie bita,kopana...boi się przechodzić przez drzwi ,furtki, bo była zamykana w komórce... :/ Nacierpiało się te psisko straszliwi...długo by pisać...
 
Ostatnia edycja:
my zaadoptowaliśmy buldożkę francuzką wyrwaną z pseudhodowli...była w masakrycznym stanie-cyce wyciągnięte do zimi prze ciagłego rodzenie, brzuch pocięty po cesarkach z zostawionymi,powrastanymi nićmi, chuda, brudna,śmierdząca...nawet bawić z naszym buldożkiem się nie umiała :/ jest już u nas ponad rok i jest zupełnie innym psem...pogodna, czyściutka kluseczka,szybko nauczyła się załatwiac potrzeby na dworzu, chodzić na smyczy itd...ale niestety pewne urazy pozostaną w jej w psychice...panicznie boi się mopa, szczotki, nogi...była ewidentnie bita...boi się przechodzić przez drzwi ,furtki, bo była zamykana w komórce... :/ Nacierpiało się te psisko straszliwi...długo by pisać...

boze, a ja nie biorę psa, bo przez kilka godzin pies siedzialby sam w domu - uznałam to za maltretowanie:sorry:
 
powiem wam cos smiesznego, moj synek mial sprawdzian z angielskiego- dosc trudny, dostał 5 z dwoma minusami, ale podpisal się "Michał B....ski żont A" pani tego nie zauważyła, ja zresztą też dlugo zastanawiałam się co to jest napisane- no po prostu ręce opadają
 
reklama
powiem wam cos smiesznego, moj synek mial sprawdzian z angielskiego- dosc trudny, dostał 5 z dwoma minusami, ale podpisal się "Michał B....ski żont A" pani tego nie zauważyła, ja zresztą też dlugo zastanawiałam się co to jest napisane- no po prostu ręce opadają
ahaha:D Ale gratki za 5:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry