Witaj 23marta! Niedawno o Tobie myślałam :-) Jak tam chłopaki?
Daffi super że wróciłaś!
Lilijka - najlepszego dla Szymka!
Dziewczyny ,czy uzywacie już spacerówek ? ja się tak właśnie zastanawiam czy mam już przełożyć...rozkłada się na płasko ,więc nie ma problemu ,ale w sumie jeszcze ta pogoda taka byle jaka...wieje, pada...może poczekam jeszcze z tydzień/dwa...
My się przesiedliśmy już na spacerówkę. Dokładnie 18.04 - pamiętam, bo tego właśnie dnia nam wózek pękł po raz pierwszy ;-( Mamy taką co się rozkłada na płasko, ale Misia nie chce tak jeździć i zawsze ma trochę podniesione plecki. No, chyba że zaśnie snem kamiennym, co jej się rzadko przytrafia na spacerach...
ale mialam zdarzenie

trzymalam maje na rekach bo wlasnie pojadla i poszlam z nia po moj kubek z herbata.. zrobilam lyka a ona cwaniara zlapala mi kubek za ucho i ani mysli puscic
musialam sie niezle nasilowac zeby go ze tak powiem wrecz wytargac z reki
My już też się nauczyliśmy pić zimną, jeść zimne, itp ;-)Do tego chyba będziemy musieli się przesiąść z okularów na szkła, bo jak tylko znajdują się w zasięgu łapek to błyskawicznie zmieniają właściciela ;-)
A co u nas dzisiaj? Padało strasznie, więc tylko chwilę połaziliśmy po pchlim targu i wróciliśmy. A mieliśmy taaaakie plany! Miała być wycieczka, zwiedzanie albo odpoczywanie, itp. A tu nic z tego. Zamiast tego upiekłam drożdżowe z rabarbarem i jabłkiem - pierwsze ciasto od początku diety :-) Stwierdziłam, że skoro mamy po ok. 10 kg mniej każde to coś nam się od życia należy

A skoro rabarbar trzeba było kupić to i słoiczki nam wpadły w łapki. I tak oto jutro pierwsza próba z... łososiem z ziemniakami! A podobno ryby są od 9-tego miesiąca...
Spróbuję ponadganiać jeszcze inne watki i zmykam spać. Mimi się rozregulowała i wstaje nam teraz o 5:30-6:00 na butlę. A już tak pięknie było - od 22:30 - 23:00 do 8-9 rano spała...