reklama

Grudzień 2009

laski....
alez zycie jest dziwne...dopiero co pisalam do cherie o tym niejedzeniu jej synka a tu prosze wczoraj 21:30 - 30ml, 5 rano- 50ml, 10- tylko 50ml...
maly nie chce jesc...
nie wiem czemu ciagle placze...
goraczki nie ma....tylko troszke kataru ale to juz 4 dzien z katarem wiec juz ten najgorszy za nami....
nie wiem co mu....;/

na spacer sie wybieralam ale ryk w wozku i gdzie jechac z taka syrena??:)

u nas było to samo ...patrzę do gębusi a tam drugi ząbek na horyzoncie.....więc to chyba zębory ...


co do spania to cieńkie śþiochy i ewentualnie cieniutki kocyk ale to tylko wtedy jak jest chłodny....( to i tak na chwilę bo go skopuje)Nie udało mi się znaleźć cienkich śpiworków...może sama uszyję...np z koszuli od P??!!;););)

miłego dnia :)
 
reklama
:-D:-D
moje dziecko odkrylo nowa zabawe..
poniewaz samo pije soczki i wode z butelki (ale tylko to mleko nie bo jest za ciezkie bo jest go wiecej)
i zamiast ciagnac ze smoczka dmucha w niego i puszcza sobie babelki:):-D:-D:-D
hehe mój to samo i robił to jeszcze jak karmiłam ...tak pod koniec....Fajną zabawę sobie znalazł:) nie ma co;)
W ogóle jest coraz bardziej kontaktowy i coraz mniej śþi przez co ...chce się bawić! I to nie koniecznie już sam ...wiec na macie leżymy razem:-D:-D:-D:-D
 
hehe mój to samo i robił to jeszcze jak karmiłam ...tak pod koniec....Fajną zabawę sobie znalazł:) nie ma co;)
W ogóle jest coraz bardziej kontaktowy i coraz mniej śþi przez co ...chce się bawić! I to nie koniecznie już sam ...wiec na macie leżymy razem:-D:-D:-D:-D

Mam nadzieje ze w sobote znajdzie sie na macie troche miejsca dla nowego kolegi ;-) Jeszcze nie pytalam R ale mysle ze powinno byc ok. Jak juz bede wiedziala to napisze :tak:

emira prosty prosty:) tylko tak zawile napisalam:)

Moja kulinarna fantazja ostatnio tak zubozala ze wszystko co wymaga wiecej niz wrzucenia do garnka i zamieszania jest megaskomplikowane ;-) Wiec raczej na pewno nie jest to kwestia zawilego opisu (ktory swoja droga jest ok i moze nawet kiedys skorzystam :happy:)
 
Hej!
Kurcze ale mialam noc...Julka co chwile przekrecala sie na brzuszek ale nie potrafi spowrotem na plecki i ja dzsiaj to chyba z 15 razy wstawalam ja obracac...nie wyspalam sie:( do tego auto nam sie wczoraj zepsulo - akurat moment nie za bardzo i z kredytowki trzeba bedzie pociagnac naprawe...no a juz po ostatniej myslalam ze na troche bedzie z tym autem spokoj-przeliczylam sie...dzis sroda to moze w totka w koncu wygram i bede miala spokojna glowe!!!

Wszystkiego najlepszego dla Hani!!!:-)
 
kala moj robil dokladnie to samo,przekrecal sie i musialam wstawac. Zaczelam klasc mu miska takiego wiekszego obok niego0 i teraz nie ma jak sie przekrecic:)

kasiek Alan tez tak wdmu****e powietrze:D i podejrzewam ze dlatego ze wtedy sama woda mu leci i nie musi ssac:D
 
laski....
alez zycie jest dziwne...dopiero co pisalam do cherie o tym niejedzeniu jej synka a tu prosze wczoraj 21:30 - 30ml, 5 rano- 50ml, 10- tylko 50ml...
maly nie chce jesc...
nie wiem czemu ciagle placze...
goraczki nie ma....tylko troszke kataru ale to juz 4 dzien z katarem wiec juz ten najgorszy za nami....
nie wiem co mu....;/

na spacer sie wybieralam ale ryk w wozku i gdzie jechac z taka syrena??:)

u nas niejedzenia ciąg dalszy :no: na dziś zjadł pół małego gerbera i 70 ml mleka...

Haniu, 100 lat!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry