reklama

Grudzień 2009

reklama
Witam się po kilkudniowej nieobecności. Trochę Was nadrobiłam, ale jeszcze mi sporo zostało. Postaram się później nadgonić.
U nas długi weekend minął bardzo przyjemnie, wyjazd się udał. Tylko teraz coś mnie rozkłada, głowa mnie napiernicza, gardło i jeszcze kaszel. Chyba klima w aucie mnie tak załatwiła. Martwię się tylko żeby Julki nie nie zarazić. Chciałam pójść dziś do lekarza, żeby mi dał jakieś skuteczne leki a tu w mojej przychodni na dziś, ani na jutro nie ma już miejsc - PARANOJA! Ale się wkurzyłam, muszę chyba zmienić przychodnie.
Z tego co tam trochę podczytałam i pamiętam:
Daffi Twoja Julka świetnie dźwiga pupencję. Brawo!
Też przerabiamy przewrócenie się na brzuszek i nie umiejętność powrotu do pozycji na wznak. Też ciągle muszę ją przewracać na plecyki, bo się wkurza. Niestety w nocy także.
A co do spania to moja gwiazdka śpi w samym bodziaku + śpiworek. Dla mnie śpiworki to rewelacja, nie rozkopuje się. wcześniej miałam taki grubszy (zimowy) a teraz taki letni, cieńszy. Któraś pisała, że nie może nigdzie dostać. To podaję linka do takiego jak mam ja:
Mam_dziecko/ Śpiwór letni Hanno STERNTALER 70cm (1062331623) - Aukcje internetowe Allegro
Ja w ogóle uwielbiam rzeczy ze Sterntaler'a są boskie i mamy sporo różnych gadżetów. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie jest tani i nie każdego może być stać.
To tyle na razie. Zmykam, bo Julka się już obudziła. Dobrze, że chociaż tego posta zdążyłam wystukać :-)
A i jeszcze witam nową mamę i jej Alanka :-):-)
 
Sto lat Haniu!!!

My po spacerze i wspólnym prysznicu po :-D Maciek trochę się zdziwił, ale mu się spodobało... u nas dzisiaj 34 stopnie w cieniu :szok: jak nie leje to jest skwar:wściekła/y:

My mamy niekapek TT 6+ i nie kapie ;-)
 
Kurcze a powiedzcie mi alseczki jak to jest z tymi czapkami bo moj maly ma cieniutka ale z uszami i chcialam mu juz ubierac taka z daszkiem albo kapelusik bez uszek a moja mama mi ciagle gledzi ze uszy maja byc przykryte:baffled: NO i juz sie boje czy go nie zawieje jak ma ucho odkryte ale chyba to zapalenie uszek to od kataru bardziej niz zawiania? W cieply dzien to chyba glowka powinna byc lekko okryta od slonca a nie uszy co?;-)
 
Mnie kiedyś koleżanka powiedziała (przy Stasiu jeszcze), że dzieci do 1 roku życia czapkę powinny mieć zawsze bez względu na pogodę. Wiem, że wiele mam się do tego stosuje, ja jednak przy bezwietrznych upałach zdejmuję Frankowi czapkę. Musimy myśleć racjonalnie i starać się postawić w sytuacji maluszka, jak jest gorąco to główka w czapce się spoci, jeśli jest osłonięty od słońca i wiatru to tylko mu na zdrowie wyjdzie siedzenie bez czapeczki. Ja ostatnio nie zakładam, ale noszę przy sobie w razie gdyby pogoda się pogorszyła.
 
Kurcze a powiedzcie mi alseczki jak to jest z tymi czapkami bo moj maly ma cieniutka ale z uszami i chcialam mu juz ubierac taka z daszkiem albo kapelusik bez uszek a moja mama mi ciagle gledzi ze uszy maja byc przykryte:baffled: NO i juz sie boje czy go nie zawieje jak ma ucho odkryte ale chyba to zapalenie uszek to od kataru bardziej niz zawiania? W cieply dzien to chyba glowka powinna byc lekko okryta od slonca a nie uszy co?;-)
hej:) ja mojemu nakladam daszek bez uszow juz. Nic mu narzie nie jest. No ale jak wieje bardziej no to wtedy nakladam cos na te uszka nawet jak jest cieplo
coma u mnie tez ciezko dostac sie do lekarza, kiedys sie wkurzylam i po 18 poszlam na izbe przyjec bo w przychodni na kilka dni nie bylo miejsc, przyjeli mnie i leki wypisali ale pytali sie dlaczego tu pszyszlam :) powiedzialam prawde:)
 
oooo fuuuu ja nawet swojegpo dziecka w usta staram sie nie calowac...
aa oblizac smoczek okropiemstwo!!!
QUOTE]

Staram sie nie całowac:szok: dla mnie to dziwne ja sie nie moge oprzec zeby nie cmokac moje pięknosci w te cud usteczka i sobie cmokam poki maly jest i mi pozwala hehe ale co do smoczka to jeszcze nigdy nie oblizalam i mu nie dalam... jak cmokam w usta to przeciez nie ze slina raczej on da mi swoja hehehe

100 latek dla Haneczki!!!!:-):-):-):-)
Dolaczam sie do zyczen ,,

I tych spoznionych rowniez :zawstydzona/y:

u nas niejedzenia ciąg dalszy :no: na dziś zjadł pół małego gerbera i 70 ml mleka...

U nas to samo po 50 ml czasemmm 90 ml obiadku poł sloiczka owocow tez cos malo... osttanio .... moze zeby ?:confused: ale kresek bialych nie widze:baffled:

WITAM SIE W TEN UPALNY DZIEN!!! ja juz mam dosc lata ... ogolnie nie za bardzo lubie czlowiek zgrzany komary wieczorem dokuczaja ehhh jeszcze nad jeziorkiem to niech dokucza lato:-) ale nie w domu w bloku...

U nas Igor zrezygnowal juz od tygodnia z karmienia nocnego je o 19 potem az o 7 no ale za to budzi sie w nocy raz i wypija butle herbatki byla jaka aby w miare zimna tak u nas goraco duszno ...

pozatym nadrobilam was mezus w pracy maly wlasnie co zasnal ...
poodkurzalam podlogi umylam upichcilam cos chodniczki uprane cos mnie na sprzatanie wzielo:szok::szok::szok: jutro mam zamiar trzasnac okna i kwiatki umyc :-) co to sie ze mna dzieje:szok::-D

a co tam u was:-) ?? wiecej ??
 
reklama
Co do czapki to wlasnie zalazy od pogody ale jak nie wieje i goraco to czapka z daszkiem albo czapka cieniutka z uszkami i uszy te od czapki oczywiscie:-D biore do gory nie wiaze pod szyja osttanio wogole czapeczki chyba ze wychodzimy wieczorem to na uszy to zakladam...

Śpi osttanio w samym bodziaku... pod kolderka pod ktora sie czasem rozkopie... po domu w samej koszulce cieniutkiej albo na ramiaczkach taki bezrekawnik i sama pieluszka oczywiscie wywijam ja od przodu i z tylu lekko zapinam zeby jakies powietrze tam dochodzilo poki co nie przemoczyl mi pampersa:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry