Mam tak i ja. Myslalam, ze to moj R taki ma temperament, ze nic nie moze od razu zrobic a tu widze, ze to powszechne. Ale szkoda mi go, bo naprawde, cokolwiek ma zrobic cierpi, szykuje sie, przebiera, relaksuje, umycie klatki schodowej (mi nie wolno! to meska praca!) to wyczyn godny zapisania w kalendarzu co najmniej. Do tego ja jestem w goracej wodzie kapana i wszystko chce od razu, wiec na tym tle troche cierpimy obojeja tak mialam z tata ... a moj maz za punkt honoru sobie bierze to ze takie robotki sa dla mniego ... jak chce go zawstydzic to sie sama za to biore![]()
tez bralam duphaston na podtrzymanie ciazy i gin kazal mi odstawic gdzies w 15 tyg,od tego czasu nic zlego sie nie dzieje.
.A przeciez jeszcze polowa przed nami.az strach pomyslec ile jaka kwota bedzie pod koniec.
