Najważniejsze by nie zwalać winy na koty

To tak jakby zwalać winę na Nas ,że jesteśmy nosicielami tasiemców, glizd ludzkich ...
Wiadomo, że Toxo jest groźne - zwłaszcza w ciąży. ale tak samo groźna jest różyczka, opryszczka i dajmy na to gronkowiec złocisty jak i wiele, wiele innych.
I na każdym kroku czyha jakieś niebezpieczeństwo, ja bardziej jak Toxo boję się różyczki, bo toxo można leczyć a różyczkę
...................
w ciąży już nie.
Zwalamy winę na koty bo tak jest prościej, łatwiej i wygodniej. A nie zwalamy winy na samego pasożyta.
Moja koleżanka nigdy nie miała nawet styczności z kotem, przestrzegała zasad higieny, w ogóle nie jadła mięsa a toxo miała - przypadek .......czyste zrządzenie.
A co mają powiedzieć osoby z toxo wrodzoną ?
Pozdrawiam,