Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Cześć Kobietki! poczytałam co u was.
Wczoraj oglądałam Rozmowy w toku był akurat temat porodu, niestety omówiony od tej mniej przyjemnej strony czyli przypadki skrajne i negatywne.Jeśli nie oglądałyście nie żałujcie, nie ma czego.
Dziś rano z kolei oglądałam Pytanie na śniadanie o tym czy partner powinien być przy porodzie i stwierdziłam że zdania nie zmienię i chcę by był, jeśli oczywiście nie wycofa się w ostatniej chwili.![]()
popieramZgadzam się, z Tobą w 100 % - nie ma co panikować ani się nakręcać, jeśli ktoś ma wątpliwości , boi się niech idzie do lekarza, na ostry dyżur do szpitala- nie należy wstydzić się ale pytać.
W necie głownie opisane są skrajne przypadki, a ja z racji długości mojego życia mogę podać Wam jeszcze tysiące skrajnych i niebezpiecznych występujących w ciąży- tylko po co?????
Wydaje mi się, że to forum jest nie po to abyśmy się nakręcały tylko abyśmy się wspierały i wymieniały doświadczenia.
Więc Laski, nie panikujcie, SPOKÓJ PLEASE i głowa do góry.
Pewne każda z nas ma czarne myśli i się niepokoi bez względu na wiek czy doświadczenie, ale po to są lekarze aby nas uspakajać, pomagać i tłumaczyć :-):-)
Głowa do góry :-)

jednak najbardziej rozbawiła mnie wypowiedź emailowa kobietki której mąż stwierdził że dużo szumu koło tego porodu kobiety robią a tu 10min i po sprawie, bo rzeczywiście jej poród trwał 10min :-) też bym tak chciała....
naleśniki to na jutro - piątekkurde zabieram sie zaraz za pieczenie nalesnikow ... tylko mezowi musze kazac po drodze kupic ser !!