Marzka283
synek Michaś
Na każdą przyjdzie pora WIKAAle cisza... znowu wszystkie poszly rodzic ??:-);-) jak tak to fajnie by bylo bysmy juz mialy to wszystkie za soba a swoich skarbow przed soba![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Na każdą przyjdzie pora WIKAAle cisza... znowu wszystkie poszly rodzic ??:-);-) jak tak to fajnie by bylo bysmy juz mialy to wszystkie za soba a swoich skarbow przed soba![]()
Na każdą przyjdzie pora WIKA
Kopciuszku wszystko możliwe
sie witam z rana... z okropnym bolem podbrzusza..
wsunelam w siebie cały dzban siorbaty, przebrałam sobie pizamke.. bo sie ofc mokra jak szczur obudziłam..
teraz tylko czekam na B i idziemy dalej spać.. pewnie przydusze komara do 11
si ju babeczki ! :*
. O 6 mąż poszedł do pracy i zasnęłam po 7 i o10 telefon. Zostałam do jutra sama , więc pewnie cały dzień będę odbierać telefony :-(dobrze ze piszesz to popytam rozalskiego dzis na wizycie ...
ja dzis jestem po kiepskiej bo nieprzespanej nocy ;( zgaga mega i spac sie nie dalo ... a rano jak poszlam siku to przy podcieraniu zauwazylam taki sluz jakby katar ... ciekawe czy to juz moglby byc czop czy co ?? popytam o wszystko dzis w koncu prorokowal mi ze to juz ostatnie nasze spotkanie - potem tylko szpital !!
Ide umyć głowe bo jak zaczne rodzic to synek zobaczy mame z beee włosami hehe ;-)
i poprasuje troszke i do was wroce ;-)

Cześć dziewczyny,
mamy pierwszą nockę w domu za sobą. Młody szalał do 4-ej, co chwila wołał jeść, a potem chyba uznał, że noc i tak śpi do tej pory budząc się tylko na karmienie co 3 godzinki :-) Ciekawe kiedy uzna, że zaczął się dzień.
Mam pytanie do już rozpakowanych. M był załatwiać sprawy w przychodni i powiedzieli mu, że lekarz nie przychodzi do domu na wizytę patronażową, że przepisy się zmieniły i że teraz to my przywozimy dziecko do poradni na taką wizytę. Czy to prawda? Niecałe 4 lata temu u Stasia normalnie pediatra przyszedł do domu. Czy u którejś z was był lekarz?
monia może i masz rację ale w moim przypadku choć bardzo chciałam i 4 położne nade mną i małym pracowały nic z tego nie wyszło - problem małych brodawek, nawet osłonki S były za duże więc ściagam pokarm bo mam go sporo i daję małemu w butli.
. A później wracamy do domu i nie możemy sobie poradzić. Ja dałam radę przez tak 5 miesięcy, ale jak pomyślę jak się męczyliśmy na początku..... Nie tylko ja, mąż, ale i Bartek
. Teraz też oczywiście jestem nastawiona na karmienie piersią, ale jak się nie uda to na pewno nie będę męczyć ani siebie ani dziecka. Koniec kropka.a może nie? ; )A mnie wzięły skurcze i mam co 20 min ale cóż pewnie false alarm
monia może i masz rację ale w moim przypadku choć bardzo chciałam i 4 położne nade mną i małym pracowały nic z tego nie wyszło - problem małych brodawek, nawet osłonki S były za duże więc ściagam pokarm bo mam go sporo i daję małemu w butli.



Ło ale fajnie by było. No ale od wczoraj pobolewa mnie brzuch i co godzinkę jestem w toaleciea może nie? ; )
może to już TO?![]()
a i mija 4 tydz jak mi brzuszek się obniżył
dobrze ze piszesz to popytam rozalskiego dzis na wizycie ...
ja dzis jestem po kiepskiej bo nieprzespanej nocy ;( zgaga mega i spac sie nie dalo ... a rano jak poszlam siku to przy podcieraniu zauwazylam taki sluz jakby katar ... ciekawe czy to juz moglby byc czop czy co ?? popytam o wszystko dzis w koncu prorokowal mi ze to juz ostatnie nasze spotkanie - potem tylko szpital !!
Ale cisza... znowu wszystkie poszly rodzic ??:-);-) jak tak to fajnie by bylo bysmy juz mialy to wszystkie za soba a swoich skarbow przed soba![]()


