Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
, 15kg do przodu
, w drodze synuś Jakub, przy ostatniej wizycie (03 grudnia) 3500g i czekam, spakowana już do szpitala z wrażeniem że o czymś zapomniałam 
Mea babo trzymaj sie dzielnie ,jestem z toba ! Bedzie dobrze !spoko ... jak sie uwine ze wszystkim to siade i to zrobie ... narazie chodze tak zestresowana ze rycze co 10 min ... wszystko mnie wqrza ... nic nie umiem zrobic jak nalezy ... nie wiem co ze soba zabrac ... co nie zabierac a przygotowac ... masakra ... nienawidze szpitali !!!!
Postaram sie jak moge !Przeciez nie wszystko musi byc tak pieknie poukladane;-)poaztym kto bedzie prowadzil liste kiedy Mea pojdzie do szpitala?
Witam .....
Ja nadal spakowana, chociaż już się zaczyna coś dziać, ale opowiem od samego początku
W środę z rana stawiłam się w szpitalu, chodziło o sprawdzenie przepływów pępowinowych i tętna płodu, przyjęta zostałam zabrana na USG (tam sie dowiedziałam, że łozysko jest stare i jest mało wód, do terminu 29.12 nie dotrwam), dzień dnia 3 x dziennie KTG, na których wychodziły mi skurcze 130 , więc się wystraszyli, że zaczyna sie poród i na badanie palcowe mnie zabrano, jak się okazało rozwarcia nie ma, ale skurcze były więc zrobili mi dosyć bolesny masaż szyjki, następnego dnia znowu skurcze na KTG 150 bez przerwy, nic mniej i nic więcej, znowu badanie - ale rozwarcia nie mastwierdzili, że mimo silnych skurczy moge iść do domu i dziś mnie wypisali, jutro mam iść po wypis ........ ja wczesniej czekałam zanim poszłam do szpitala na ten cały czop, a tam sie okazało, że ja go już dawno nie mam i przyznam szczerze, że nie wiem kiedy odszedł
.....dzisiaj miałam skurcze równo co godzinę i siusiałam bez przerwy co minutę takie parcie było ale niestety ustało i czeka mnie noc na minie
załapię się na dziś lub nie ....... ale przy tych skurczach nie dają mi nawet szans dotrwać do świąt, zatem czekam i odliczam ....... Pan doktor stwierdził, że góra łożyska i dziecko gotowe do wyjścia, ale jestem zabetonowana i szyjka trzyma, póki co jeszcze mocno
i tyle ........
Mały zdrowy, skurcze mam, ale szyjka twardai teraz pytanie kiedy sobie ona da spokój, liczę, że na dniach jak nie w nocy ......
Zaraz Was ponadrabiam![]()

Hejka dziewczyny!!
Dawno tu nie pisałam, ale śledze w miare na bierząco.
Posypałyście :-) się już nieźle. Wszystkim świeżo upieczonym mamusiom gratuluje ich cudów.
A reszta, jak ja, nie może się pewnie doczekać i każdy choćby mały objawek to nadzieja że to JUŻ.
Tym,które mnie pamiętają kilka słów co u mnie...
...opuchnięta :-) , chrapiąca w nocy niemiłosiernie, 15kg do przodu
, w drodze synuś Jakub, przy ostatniej wizycie (03 grudnia) 3500g i czekam, spakowana już do szpitala z wrażeniem że o czymś zapomniałam
![]()
U nas tez mial byc Jakub ale stanelo na Filipku ,sluczna waga i nie stresuj sie ze cos zapomnisz ! Tatus dowiezie !
A u nas miał być Filipek a staneło na Jakubie!!
:-(Co z Meą??

