kota-behemota
Q & H team
Majeczka, powodzenia!!! 5cm rozwarcia to już jest konkret 
Mła, jesteś ANIOŁEM, dziękuję za info! ja od kilku dni staram się do ZUSu dodzwonić, żeby się czegokolwiek dowiedzieć w mojej sprawie i niestety nie da rady, bo nikt mi żadnego telefonu nie odbiera albo mnie przełączają do kolejnych niekompetentnych osób... ale teraz rozmawiałam z księgową z pracy, oni też się denerwują cała tą sytuacją, podobno nawet im wysyłali oświadczenie, że nadal jestem zatrudniona, bo sobie ZUS życzył, w ogóle takaś tragikomedia się z tego robi. Przekazałam księgowej Twoje uwagi i mam nadzieję, że coś ruszy...

Mła, jesteś ANIOŁEM, dziękuję za info! ja od kilku dni staram się do ZUSu dodzwonić, żeby się czegokolwiek dowiedzieć w mojej sprawie i niestety nie da rady, bo nikt mi żadnego telefonu nie odbiera albo mnie przełączają do kolejnych niekompetentnych osób... ale teraz rozmawiałam z księgową z pracy, oni też się denerwują cała tą sytuacją, podobno nawet im wysyłali oświadczenie, że nadal jestem zatrudniona, bo sobie ZUS życzył, w ogóle takaś tragikomedia się z tego robi. Przekazałam księgowej Twoje uwagi i mam nadzieję, że coś ruszy...
Ma w gabinecie taki wielki kalendarz i dzień 30.11 był takim wielkim czerwonym krzyżykiem skreślony. Mam nadzieję, że Adaś się nie urodzi tego dnia, bo chciałabym miec swojego lekarza gdzieś blisko, a wtedy chyba mój będzie niedysponowany i nawet telefonu nie odbierze.. 


Lekarz mówił, że często tak bywa, więc nie wiem dlaczego tak bardzo to badanie traktują jak wyznacznik porodu.