ja już w domku, zdążyłam nawet trochę posprzątać!!
Niunia zazdroszczę takiego porodu, szybko, sprawnie, po prostu rewelacja!! a Alex faktycznie musiał się wygrzać, nabrać mocy i teraz pokaże mamusi jaki to on dzielny chłopak!:-)
mimozami zazdroszczę tego, że już jutro będziesz mieć swoje maleństwo. a teraz jak pisała kota zrób się na bóstwo i idź do szpitala, połóż się grzeczni i czekaj do jutra!!
Freiya dzięki za info o Ankubator, może jednak się akcja rozkręci i urodzi się nam kolejne maleństwo ??
asienka, kota ja tez mam pietra przed pobytem w szpitalu już po porodzie, bo tak naprawdę strasznie się boję, że sobie nie poradzę z dzieckiem, nie będę wiedziała jak karmić, jak trzymać, jak przebrać....
Mła co do mojej uczelni to owszem mam zamiar chodzić na zajęcia do porodu, a że termin mam w okolicach świąt więc będę mieć wolne do 3 stycznia chyba a później chcę wrócić na zajęcia, może tylko na zaliczenia, egzaminy i inne takie. myślę, że jakoś z wykładowcami się dogadam bo o urlopie dziekańskim nie ma mowy, to ostatni rok i nie mogę teraz sobie zrobić przerwy bo już za stara jestem! zachciało mi się 2gi kierunek więc chcę go ukończyć w terminie!!
moja mama przyjeżdża za tydzień do mnie z Niemiec i będzie przy mnie jakoś do końca stycznia, więc ja na uczelnię a babcia się będzie zajmować wnuczkiem ;-)
trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty a od 17 będę wisieć na telefonie, żeby się dodzwonić na rejestrację do mojego gina, bo jutro muszę mieć wizytę. bo w ostatni piątek już nie było miejsc...