reklama

Grudzień 2011

Asienka - gratuluje samozaparcia spakowanej torby:tak:no to czekamy na Michałka:-)
Mła- juz nie moge sie doczekac relacji Agi bo rodzila w tym samym szpitalu co bede ja rodzic ,ciekawosc mnie zżera:zawstydzona/y::-)jak tam bylo na wczasach:-D
 
reklama
mła a co z ze stanowiskiem czarownicy bo edytowałam posta a pomocy potrzebuje:-D
a co do zupy to napewno będzie przyczyna nieudanych prób jak nic!!!!!!!!!!!!!! jutro gotuję, chyba że łysa na porodówkę pójdzie i nie da przepisu:-D
 
Ostatnia edycja:
Niunia, ale masz fajnego faceta! Lubię takich gości o surowym spojrzeniu. Fajnie jest patrzeć jak miękną ;)))) A Aleks na pewno wymięknie jak mu pokażesz nasze grudniowe śliczności :)))

Gosia, ja też edytowałam :D
 
Jakie śliczne dzieciaczki na odpowiednim wątku-ach zazdroszczę trochę, ale niedługo i ja będę miała swoje:-D. Może Kacper z wyjściem na powrót taty czeka na weekend.
Zostawiam was już dziś, bo Amelka już wariuje i "na głowę wchodzi" powoli. Muszę leki jej dać i do łóżka zagonić. Spokojnej nocki wam życzę, jutro do południa znowu latanie więc, po południu do was zajrzę. A i jutro dostanę już obrobione zdjęcia z ostatniej sesij, więc pewnie pochwalę się co wyczarowała moja przyjaciółka.
 
Cześć Kochane..

Ale dzisiaj mamy fajne 3 niespodzianki.. :tak: Ahh dziewczyny, gratuluję i zazdroszczę.

A ja dziś w sumie ciągle coś robiłam i nie miałam nawet czasu napisać, ale czytałam was cały dzień i kontrolowałam sytuację. :tak: Rano troche pomęczyłam M. choć trochę się bał i był bardzo delikatny bo w końcu mój Ginek - ANDRZEJ jest dziś niedostępny..:laugh2: A od jutra zabieramy się dziewczyny do roboty, jak to na GRUDNIÓWKI przystało - przynajmniej jeden bobas dziennie musi być :-D
Teraz tylko nasze czarownice trzeba zapytać - kto zaczyna?
 
Niunia, ślicznego masz synka :) minki ma rewelacyjne :tak:

Maxwell przysłała nową fotkę Martusi, następna ślicznota!


A od jutra zabieramy się dziewczyny do roboty, jak to na GRUDNIÓWKI przystało - przynajmniej jeden bobas dziennie musi być :-D
Teraz tylko nasze czarownice trzeba zapytać - kto zaczyna?

ja chętnie jakoś w najbliższych dniach się przyśnię naszej Mła :)
 
U mnie nadal cisza.ech.
Maxwell - dałam swoje błogosławieństwo i zobaczcie. raz dwa i maleńka Maxwellka na świecie:-)!
Rojku - teraz Twoja kolej:-D!
Mi już brak słów. przeterminowana i zdesperowana - oto moje dzisiejsze olicze. Ale oczywiście cieszę się ogromnie z dzisiejszych dzieciaczków!buziaki!

Agapa - moja przyjaciółka zawsze powtarza - nieszczęścia nie chodzą parami, tylko stadami. i coś w tym niestety jest. jak coś się wali to na całego. jestem też na to doskonałym przykładem. najpierw kot mi niespodziewanie umarł. a teraz dopero tragedia się rozpoczęła. Majka- dwuletnia córeczka mojej siostry wylądowała wczoraj w szpitalu. ma sepsę. stan krytyczny. ryczę cały czas. i jak ja mam skupić się na moim szczęściu. do doopy!!!! sorry, za ciężki kaliber. ale chwilami naprawdę brak mi sił....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry