• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

hej!
wieczorową porą sie witam:)
dziewczyny witajcie ponownie na forum:)
razem ze swoimi drobiazgami słodkimi:)
Mari ja jestem zdaniapodobnie jak laski, jeśli masz możliwość powinnaś sie wyniesć z domku na trochę, wiem ze to jedna z najbliższych osób i jak bardzo to boli.. ale to może źle wpłynąć na dzidzię i całą akcje porodową. Ja myślę że babia by zrozumiala. Przykro mi że cierpi.
Kota, mój tez popiwkował.. postawił na wiechowe;p a do tego jest 200 km stąd więc wogole dupa. Na pocieszenie mam szpital za oknem w razie draki..
A Twój mężul.. no głupio zrobil ale cóż my jesteśmy płeć piękna a oni słabsza;p. Jeszcze będzie miał szansę nie raz sie wykazać i myślę że Cie nie zawiedzie:)
Rojku hihi ja własnie wczoraj ściągnęłam pierścionki i obrączkę, bo już czułam że może być krucho za kilka dni a w szpitalu w razie draki się nei cyrtolą tylko przecinają. A prezent chciałabym zbiorowym mój mąż niby wiec co.. ale wątpie że załapie i kupi, Trochę dużo okazji mam w grudniu, urodzinki, mikołaj(a co tam) gwiazdka, no i być może poród, a mi sie marzy Lilou chłopczyk dziewczynka i serduszko z imionami moich ukochanych:) wydatek też nie mały.. no ale zobaczymy:)

a ja dziś byłam z mlodym na basenie i poprosiłam o zgranie fotek ktore robią podczas sezonu jednego kursu. Mały oczywiscie cudnie skakał do wody, niby trzeba udawać że się łapie dziecko ale generalnie ma się ono cale zanużyć i dopiero się je wyciaga, więc sie dziś mlody nanurkował, a ile było radosci:) Za tydzien juz chyba sobie odpuszczę ćwiczenia z nim w basenie na szczęście męzul przyjezdza w piątek po pracy pewnie koło 24.. nie wczesniej, ale najwazniejsze ze to juz tylkoooooo 5 dni:).
a tu mój mały skoczek i nurek:) IMG_7023.jpgIMG_7052.jpg
 
reklama
Dziękuję Wam za tak wiele odpowiedzi! Melisa wypita, były ciotki w odwiedzinach i trochę sytuacja się rozładowała. Trochę boję się nocy, bo mąż na nocce dzisiaj, ale może zwerbuję siostrę, żeby ze mną w pokoju spała :) zawsze raźniej co nie? :)
No i byle do rana...a się wkurzyłam, bo jedna ciotka mi brzuszek macaniem zmolestowała :wściekła/y:
 
Sosnowiczanka ja bezczelnie zamiast rodzić byłam na zakupach

Phelania jak mam weekend zakańczać, to może zdążę do następnego :D

Asko widzę, że dla małego ten basen to rewelacyjna zabawa! Jaki szczęśliwy! Ja pierścionki już dawno ściągnęłam. Teraz to na bank musieliby ciąć.

Mari88 z brzuszkiem to sobie wytłumacz, że w niektórych rejonach mówią, że takie głaskanie przez innych szczęście przynosi… może jakoś złagodzi wkurzenie z powodu pchania się łapami bez pozwolenia tam gdzie nie trzeba.
 
Witajcie kochane, a ak na sekunde i wybaczcie nie nadrobie :-(:zawstydzona/y: po wczorajszej godzinnej wyprawie do miaste moje spojenie szlag tafil :baffled: dzisiejsza noc to poazka bo mednica spac mi nie dala i cos czuje ze moze dzis cos sie u mnie ruszy :confused2::sorry: o 11:15 mam dzis polozna, pomierzy mi brzusio i moze powie cos ciekawego :-D

I am pytanko do was, bo ta moja kumpela nadal w szpitalu (sorki, ze was na mecze). Tak ak zaczely ej sie skurcze w piatek o polnocy, dopiero teraz nad ranem ma 4cm rozwarcia i jedzie niby na porodowke :baffled: czy ja jestem jakas inna czy to jest normalne, ze przy skurczach mozna tyle dni czekac na rozwarcie i porod? Pytam sie, bo nie wiem czy to anglia czy normalnie rez tak moze byc:confused2: gdyby mnie to spotkalo to cekawe czy moge sie wyklucac o jakies przyspieszacze albo CC w razie gybym miala dosc :baffled:
 
witajcie
melduję się rano z herbatką przy śniadanku i zaraz uciekam na zajęcia!!
asko rewelacja takie zajęcia na basenie, ja też będę chciała Aleksego od małego przyzwyczajać do wody a wiem, że takie zajęcia ogranizuje u nas Gołębiewski!!
lysa u mnie w mieście w szpitalu, gdzie chodziłam do SR położna mówiła, że max 24godz trwa poród a jeśli nie ma aktywnej akcji to CC i nie czekają dłużej, bo o zbyt ryzykowne i męczące przede wszystkim!!
może w innych miastach jest inaczej ale jak dla mnie UK to fenomen pod względem opieki nad ciężarną...

miłego dnia Wam życzę, będę pewnie podczytywać Was w komórce ale nie naskrobcie za dużo :-p
 
I ja się witam przy kawce :)
Moje noce to już ten am scenariusz! jestem pewna, że jak będę rodzić to właśnie nocą! dziś znowu złapał mnie pierw lekki, a potem mega mocny skurcz... i znowu mierzyłam, ale oczywiście nieregularne i ucichły koło 5, jak mąż wstawał do pracy. Normalnie mój organizm kocha nie dawać mi spać nocą, a w dzień żąda za to istnej mobilizacji do jakichś zadań. No to ponarzekałam...!! a co!
:)

Łysa - u nas, tzn znaczy w tym szpitalu gdzie zamierzam rodzić (i chyba wszędzie o ile mi wiadomo w Polsce, wg wiedzy ze szkoły rodzenia), akcja porodowa może trwać max 12 godzin od pojawienia się regularnych skurczów (te porodowe to co 7 minut i krócej, tych co 15-10 jeszcze nie liczą do czasu tych 12godzin). Chodzi o to, że nie robi się krzywdy tylko kobiecie ale przede wszystkim dziecku. Przecież takie regularne skurcze ciągle naciskają na maluszka, a nie każda jest stworzona by rodzić naturalnie. Mnie się wydaje, że u Tej Twojej koleżanki to coś strasznego - kto pozwala się w tych czasach tyle męczyć??? przecież może dzidziuś źle wpasowuje się w kanał itd... no coś dziwnego...
Inaczej jak się przyjeżdża z nieregularnymi, mogą Cię potrzymać dłużej, ale ten czas nie liczy się do fazy porodu (to co pisze na wypisie:)) Dlatego niektóre mamy straszą bardzo mówiąc - rodziłam ponad dobę! a wg nowych przepisów to niemożliwe, po prostu ich skurcze to jeszcze nie były te zaliczające się do tej fazy porodu. I jeśli mi wody nie odejdą (bo wtedy od razu zaczyna się wg lekarzy poród), to ja chcę dłużej w domu pobyć z tymi skurczami, żeby potem nie ględzić, że rodziłam wieki całe :D

Uff ale strzeliłam notkę! :D

Wiecie co? ja się nie nadaję już na jakieś wyprawy sklepowe i rodzinne :( oj podobnie do Łysej - moje spojenie nie daje żyć potem... już się czuje jak eghmm - słonica.
 
Asko czy uczeszczacie na zajęcia w Bieruniu? z jaka grupa Nemo czy mama i ja?
my tak chodzilismy z Milenka jak skończyłą 4 miesiace a Martynka jak skończyła 2 miesiące, teraz obie juz pływają same w pływaczkach , Mili przepłynie cały basen nóżkami rzecz jasna :szok::szok:

Mój M ostał pilne zlecenie i dzisiaj w nocy wyjechał na 7-8 ni na rugi koniec Polski 600km :(
wiec jestem sama z wielkim brzuchem i dwójką dzieci a CC 13 lub 15 grudnia - dowiem sie na wizycie 12 grudnia na która pojade z tatą :szok::szok:

Dagne chyba dłużej z tymi skurczami ja miałam o 10 co 20 min, o 15 co 10 min o 17 co 6 min o 20 co 5-4 min a o 23 co 2-3 min i o 24 byłam w szpitalu rozwarcie na 1cm
cała noc leżałam na przedporodowej ze skurczami 2-3min i dawali mi jakieś rozluźniające środki.
o 8 zadecyowali o podaniu OXy i o 14 dopiero rozwarcie na 4cm i ZZO dostałam, przebili mi pęcherz o 17 miałam pełne rozwarcie 2h partych główka sie cofała i decyzja o CC 19:55 mała była na świecie.
Wyaje mi sie, że o 12h o odejścia wód sie powinno rozwiązać ciążę.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie dziewczyny ::)

Na wstępie chciałam Was przeprosić, że Was tak ostatnio zaniedbałam ale wicie gniazda poszło pełną parą ;-)
Od dwudziestego tygodnia leżałam, więc zaległości porobiło się okropnie dużo. Wiecie jak to rodzinka... niby pomagali, ale to tak wszystko po łebkach posprzątane było ;-)
Przepraszam, ale nie poodpisuję, bo za dużo naskrobałyście :) Chcę tylko pogratulować wszystkim mamusiom, które są juz ze swoimi maleństwami w domu i wszystkim tym, które się rozpakowały w ostatnich dniach :)

Mieszkanie wysprzątane jak muzeum, więc teraz mogę poświęcić czas Wam:tak: Mam zamiar również nadrabiać m oj brak wiedzy w pielęgnacji chłopczyka, bo to dla mnie czarna magia po prostu:szok:
Troszkę przeczytałam już artykułów na ten temat i wiecie co???... Dalej nic nie wiem:-(
To tak samo jakby przeczytać kamasutrę i czekać na orgazm:eek:
Bez praktyki chyba nic mi z tego nie wyjdzie:-(.

Asko zdjęcia rewelka!!!!! Te pod wodą jest cudne!!!!!! Super masz tego małego szkraba:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jak widzę dzieciaczkom chyba dobrze w brzuszkach :-)
asia współczuję że mężulek wyjechał, niezazdroszczę!!Trzymaj się dzielnie kochana:tak:
dagne witaj w klubie-ja też nie mogę spac nocą, ale przez to że biegam co chwilkę do kibelka!!
inka podziwiam Cię że masz na zajęcia jeszcze siłę, miłego dnia kochana:-)
mari trzymaj się!!
asko zdjęcia bombowe:tak:nie wiem czy w moim mieście też są takie zajęcia, bardzo bym chciała!!

Mam do Was pytanko: jaki posiew robi gin przed porodem? Powiedział mi że nastepnym razem zrobimy posiew, a mi było głupio zapytać:zawstydzona/y:Proszę odpowiedźcie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry