xxasienkaxx2
MamusiaMichasia:*
gosia tobie chcociaż coś odchodzi ;p u mnie totalna głucha cisza;/ wydaje mi się, że mały się tam świetnie bawi bo wygibasy takie robi że szok...
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
olluchna mi już ze 2 tygodnie schodzi więc już nawet się nie łudzę a termin właśnie na dziś a następny na czwartek bo mam ich kilka
co do metod przyspieszania to na mnie nic nie działa dałam sobie już ze wszystkim spokój![]()

wrecz przeciwnie dzieciaczki szybko wychodzily na swiat:-)

o 11 niby przebili jej wody i mieli podac okscytocyne, do tej pory cisza. Ja juz chce byc z malym w domu i wiedziec, ze wszystko jeste ok. Ok, zmykam bo nie chce zasmecac calego forum. Trzymam kciuki za te przy wylocie i sily dla tych co jeszcze maja chwile. Jakby cos sie dzialo to dam znac na sygnale albo prze Sergi
buziaki :*



Sorki brzuchatki, ale ja troche kiepsko psychicznie sie czuje wiec podczytuje tylko od czasu do czasu i nie mam weny na pisanie. Przeraza mnie porod i chyba dlatego tak daze zeby bylo po wszystkim, dzis sie poplakalam u poloznej bo nawet na lozko na badanie nie moglam sie sama polozyc i musiala mi pomoc z nogami, polozyc na lozku a potem je zdjac :-(
Kumpela nadal nie urodzilao 11 niby przebili jej wody i mieli podac okscytocyne, do tej pory cisza. Ja juz chce byc z malym w domu i wiedziec, ze wszystko jeste ok. Ok, zmykam bo nie chce zasmecac calego forum. Trzymam kciuki za te przy wylocie i sily dla tych co jeszcze maja chwile. Jakby cos sie dzialo to dam znac na sygnale albo prze Sergi
buziaki :*
ja nawet nie wiem, czy mi coś zaczęło odchodzić, w nocy w soboty na niedzielę (po skuroczwej sobocie) jak byłam na sikaniu, to oczywiście nie zaświeciłam światła, ale coś mi chlupnęło do kibelka, nie mam pojęcia, może to był czop, może chociaż jego część (tak łudzę się, że to było on hehe), ale zaspana nie zaświeciłam światła, żeby sprawdzić, co tam pływa
, a jeszcze Ty się stresujesz całą tą sytuacją...
ehhhh ale co poradzic wytrzymalysmy tyle to i wytrzymamy tydzien-dwa

brak słowoluchna własnie czytałam Twojego posta na temat tego oleju rycynowego hmmm... Ciekawe czy faktycznie działa, czy to tylko zbieg okoliczności.
Maxwell, to zupełnie zrozumiałe, dzidzia najważniejsza teraz, więc nie miej z tego powodu wyrzutów sumienia
Dzidzia przecudowna
Rojku kochana....dlaczego nie ma Cię jeszcze na porodówce??? Popukaj się po brzuszku i poinformuj małego, że zameldowanie już mu się skończyło:-) i jak się sam nie wyprowadzi to mamusia w końcu znajdzie sposób na szybką eksmisję
Dange, mój Oskarek wczoraj w nocy tak wywijał, normalnie miałam wrażenie że znowu chce być główką o góry
Gosia, normalnie masakra!! wcale Ci się nie dziwię, że się wkurzyłaś. Mama z dzieciaczkiem w samochodzie a Z tobą grają w kotka i myszkę... urodzisz albo nie urodzisz..
Kota mnie robili USG przy Nicole, przy Julci już nie