dagne
Fanka BB :)
Witam się i ja kochane 
Nasz Sylwester spędziliśmy w łóżku z Kalinką po środku, bo pierwszą nockę mieliśmy prawdziwy baby boom. Ale jakoś się w miarę wyspaliśmy. Ja Małą karmiłam, a tatuś brał i nosił do odbicia, bo zanim ja wstanę z tymi szwami krocza, to wieki by minęły. A i tak Niuni się ulewało, ale tylko bo modyfikowanym... ahh czemu się mogę karmić już normalnie... czy w ogóle będę mogła... na razie męczymy się z butelkami. Do tego Kalinka męczy się robiąc kupkę po MM :/ po tym, które odciągam nie... więc się staram, ale już dziś zauważyłam, że pękła mi brodwka lewa...
dobrze, że jutro położna wpadnie - chyba ją zasypię pytaniami... 
Aha i najważniejsze info - ucięłam komara 10 min przed północą ;p i mąż obudził mnie 7 minut po ;D więc pierwszy raz od kilkunastu lat nie doczekałam ;p
Nasz Sylwester spędziliśmy w łóżku z Kalinką po środku, bo pierwszą nockę mieliśmy prawdziwy baby boom. Ale jakoś się w miarę wyspaliśmy. Ja Małą karmiłam, a tatuś brał i nosił do odbicia, bo zanim ja wstanę z tymi szwami krocza, to wieki by minęły. A i tak Niuni się ulewało, ale tylko bo modyfikowanym... ahh czemu się mogę karmić już normalnie... czy w ogóle będę mogła... na razie męczymy się z butelkami. Do tego Kalinka męczy się robiąc kupkę po MM :/ po tym, które odciągam nie... więc się staram, ale już dziś zauważyłam, że pękła mi brodwka lewa...
Aha i najważniejsze info - ucięłam komara 10 min przed północą ;p i mąż obudził mnie 7 minut po ;D więc pierwszy raz od kilkunastu lat nie doczekałam ;p
jak chca to niech oni sie rusza, ta sama droga ;p a Młody musi troszkę u siebie pobyć
, a Martusia co godzinkę upominała się o cyca..ale ogólnie spoko:-)
:-)
zastanawiam się jak dam radę, jestem trochę przerażona, bo to będzie mój pierwszy taki dzień z MAłą sam na sam, bez nikogo. Personelu szpitalnego, męża itd. Moja mama ma 1 zmianę, więc wróci o 15... Muszę wytrzymać i ulożyć plan działania...
Wczoraj było podobnie...