reklama

Grudzień 2011

reklama
Dziś pobudka o 5.16:crazy: tak więc długi dzień się zapowiada.
W nocy Bartek budzi się coraz częściej...chyba zacznę mu trochę zagęszcząc mleko kleikiem-czy to będzie leciało przez smoczek z jedną dziurką , czy kupić już inny?
 
Dzień dobry
U nas pobudki co 2godz!!!!
Nie dam rady tak dłużej. Milva podobnie jak Ty muszę juz zageszczac mleko juz za każdym razem bo w dzień tez płacz jest co 2-3godz,
Maja potrzeby Ci nasi synowie.
Co do skoczka to próbowałam 2 i 3 TT ale proszę niech doświadczone mamy poradzą,bo sama nie wiem jaki używać.
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry :)
Mała już któryś dzień z kolei robi pogaduchy o 5 rano, rozmawia tak z nami do 6, tata się ubiera do pracy i jedzie, a mama usypia Kalę i śpi mi jeszcze do 7, ale jak w zegarku codziennie zaczyna o tej 7 dzień i trzeba podciągać rolety, włączyć tv i zacząć rozmowę z gryzaczkami i mamą :)

Nie miałam pojęcia o tych szczepieniach, ale wczoraj w tv słyszałam kątem ucha o ospie, że zaczyna być coraz więcej przypadków powikłań i zachorowań bo rodzice nie szczepią i przez to może być kolejna epidemia.

Widziałam, że rozmawiałyście na zakupowym o łóżeczkach turystycznych... kurka musimy się w takie zaopatrzyć, bo w maju pojedziemy do Białki Tatrzańskiej, niby na 1 nocleg, ale przecież nawet w dzień się Mała może w nim bawić, nie tylko spać, no i jak się cieplej zrobi, to będę Małą na polku "wietrzyć" przed domkiem :)

Powiedzcie mi, jak u nas temp dobija do 15 st, w słońcu nawet 17, to jak ubieracie dzieciaczki? bo np jak po spacerze zdjęłam czapeczkę Kali, to miała koło szyi mokre włoski, a ubrałam ją w kombinezon polarkowy na wierzch. Nie wiem, może pora jakieś dresiki Jej kupić, albo coś...
 
Dagne, ja ubieram Kubę tak: bodziak z krótkim rękawkiem, na to koszulka albo bodziak z długim rękawem, rajtki, skarpetki i spodenki, na to kurteczka lekka, wiosenna, cienka welurowa czapeczka i do wózka, przykrywam go kocykiem i jeśli bardzo wieje to jeszcze ochraniacz z wózka zapinam, a jeśli jest słonecznie to kocyk wystarczy.

ja też będę musiała kupić turystyczne łóżeczko, w końcu trochę jeżdżenia z małym nas czeka. strasznie się boję tej pierwszej podróży, ale musze być dobrej myśli.

dziewczyny, ku przestrodze, wczoraj Kuba złapał te dyndające miśki z karuzeli i gdyby nie było mnie w pokoju, to całkiem możliwe, że zrzuciłby cała karuzelę na siebie. Normalnie schabek mały się jakoś rozkulał i niemal usiadł, chwycił miśka i bum na plecy, a karuzela się odgięła w jego stronę. Dodam, że była solidnie i mocno przykręcona do łóżeczka, ale jednak plastik nie jest aż tak sztywnym materiałem. Od razu wymontowałam ustrojstwo i z radością je dziś wystawię na allegro.
 
Fraiya- Twoje tłumaczenie ma taką tematyke że i po polsku bym pewnie niewiele zrozumiała :)
Mła- małżeństwo to jednak loteria
Żabcia- postrasz M że znowu trafi do szpitala ;)
Dagne- Sama mam z tym problem, więc staram sie na cebulkę czyli właśnie body, dresik, kurteczka. Mam taką troche ocieplaną. Bawełniana czapeczka, jak zimniej to jeszcze kaptur i budka na baczność.
Firanka- jak u Was ?

Szykuję sie teraz z Olą do ortopedy na kontrole. M pracuje tylko do 9ej i jedziemy wszyscy do Ełku. Dobrze że jeszcze sie nie przebrałam do wyjścia bo właśnie zostałam obrzygana :)
Kasia wczoraj wzięła ostatnią dawke antybiotyku i wygląda na zdrową. Dziś może jutro pójde z dziewczynami na kontrolę do pediatry.
Miłego dnia !
 
reklama
Kota, u nas karuzela nie wisi nad małą, tylko bardziej z drugiej strony (jakby nad stopami). Może na nią patrzeć, ale nie ma mowy, żeby mogła coś złapać. Dobrze, że przyuważyłaś jaki Kubuś już sprytny, bo mogłoby boleć ;)
Pomysł Milvy jest dobry, tylko Emilcia nie lubi ostatnio jeść leżąc na kolanach i karmię ją kiedy leży w łóżeczku. Jeśli bym je teraz obniżyła, to mój kręgosłup odmówiłby chyba współpracy ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry