reklama

Grudzień 2011

Dobry wieczór.
My dzis tez jedliśmy jabłko i do mleka kleik. Smakowalo jak zawsze :-)
Patrzylam dzis na kaszki, sloiczki ale z tym czekam do 26kwietnia.
Mam pytanie czy znacie jakieś kaszki bezsmakowe?? Bo ja znalazłam tylko owocowe i waniluowe a chciałabym zwykła, bezsmakową.

Dzis zostaje u mamy bo M w Niemczech i w domu mi smutno.

Dobranoc
 
reklama
Inka zwykła kaszka bezsmakowa to dla mnie kleik na mleku (ryżowy albo kukurydziany). I taki na razie zamierzam robić, póki moja nie wyjdzie z nietolerancji laktozy.
 
Dzień dobry
My juz tez na nogach.
Rojku dziękuje. Poki co dodaje kleik do mleka a po 26 jak dostaniemy zielone światło od dr to zaczniemy jeść łyżeczką. I pewnie wybite wlasnie tą opcje bezsmakową.

A ja patrzę z nadzieją przez okno na ładną pogodę, bo chciałabym na spacerek jakiś iść.

Milego dnia!
 
Ja także już na nogach :)
Mała ucieła pogawędkę o 6 i zasnęła tak wpół do 7, a obudziła się pół godz później, bo w sumie obudziłam Ją ja troszkę przestraszona: akcja taka - słyszę, Kala kwili coś, no to patrzę a ona w śnie krzywi się i zbiera do płaczu aż nagle głośny krzyk, no to ja Ją na ręcę przytuliłam i się uspokoiła... bidulka, coś się Jej przyśniło. A teraz ja piszę do Was, a Ona leży na naszym łóżku i gada do siebie :) no i mnie zaczepia :)

Jadę dziś do Pepco kupić półśpiochy i jakieś spodnie bo Kala 68 już nie cierpi, źle Jej prostować nóżki!!!:szok: Góra 68 jest super, ale ma długie nogi i szybko są spodnie, półśpiochy i śpiochy za małe. Wczoraj po kąpieli zrobiła aferę, bo ubrałam Jej śpiochy i w górze pływała, a nóg wyprostować całkiem nie mogła i jak tylko zdjęłam to szeroki uśmiech :D
 
27012701, powodzenia u gina.

ja też dziś podrzucam Kubę mojej mamie, bo muszę jechać do banku podpisać wniosek o kolejną transze kredytu, a nie chcę targać ze sobą małego, tym bardziej, że robi się coraz cięższy i noszenie go w foteliku po bankowych schodach pewnie zrujnowałoby mój kręgosłup do końca. chyba czas się poważnie zastanowić za nosidłem, bo chusta na takie wypady nie wchodzi w grę, przecież nie będę się na parkingu pod bankiem motać w chustę :)

no i chyba będe musiała wziać 1 lub nawet 2 miesiące wychowawczego, mam nadzieję, że finansowo damy radę przez ten czas :/ no nic...z jednej strony się cieszę, że dłużej z Kubą pobędę, a drugiej jednak trochę lipa, w pracy już 2 terminy powrotu podałam, a teraz znów to. :baffled:
 
Witam:)
Widze ze coraz wiecej dzieciaczkow dostaje juz jakies jedzonko poza mleczkiem. My jeszcze czekamy. W srode mamy szczepienie wiec zobacze co lekarz powie, ale i tak pewnie jeszcze z miesiąc sie wstrzymym. No zobaczymy.
Wyobrazcie sobie ze wstalam dzis o 8 wyspana:tak: O 21 Alan usnął pięknie i obudzil sie tylko dwa razy na jedzenie (o 1 i 5 ) po czym pieknie zasnął. A teraz lezy i się bawi:)

Kota powodzenia w banku.
2701 Powodzenia u ginekologa:)
Dagne my tez juz ciuszki na 74 nosimy, normalnie tak szybko te nasze dzieci rosną ze az wierzyc sie nie chce.
 
Cześć dziewczynki:-)
Mnie mój wczoraj wpienił, ale za to wieczorem ładnie "przepraszał"
wink2.gif
laugh.gif
Marta obudziła się tylko raz na mleko, gdzieś koło 4.00, ale za to o 6.00 Marysia zrobiła pobudkę
wink2.gif

Teraz Marycha śpi a Martę usypiam bujając nogą nosidełko:-)
Kota, powodzenia w Banku;-)
2701..-powodzenia u gina;-)
Mła - niezłe pomysły na plastykę, uśmiałam się wczoraj, poprawiłaś mi od razu humor!!
Zdrówka dla wszystkich chorych dzieci..właśnie, a jak u Firanki i jej bąbla?
 
reklama
Sosnowiczanka, my też nadal czekamy z rozszerzenie diety, jak dotąd Kuba zna tylko smak mojego mleka i ewentualnie herbatki z kopru włoskiego (nie lubi!) i ostatnio dostał mega rozwodnioną herbatkę rumiankową Hipp, żeby zapić czkawkę i chyba mu posmakowała, bo wypił aż 60ml, a zwykle po paru łykach wywala butelkę z buzi.
Dagne my tez juz ciuszki na 74 nosimy, choć niektóre 68 też jeszcze są dobre.

Maxwell, u nas też były wieczorem nerwy, a później ładne przepraszanie :) oczywiście M. był winowajcą i musiał przepraszać :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry