reklama

Grudzień 2011

dziewzyny tu nie chodzi o to czy szczepić czy nie tylko o to że lekarze nie inormuja o ryzyku a dzieci w pierwszej dobie zycia nie sa badane przed podaniem szczepionki! wiadomo ze wiekszosc szczepi ale ja mam prawo wiedziec jako matka jak sytuacja wyglada a o szpitalnej szczepionce dowiedzialam sie w domu z ksiazeczki bo nawet mnie nie poinformowali
 
reklama
Mła faktycznie tak pisze:) A czego uzywasz teraz zeby nie wyczerpac limitu?

Ja wiedzialam ze dziecko jest szczepione w szpitalu, bo przed szczepieniami podpisywalam zgode. Przyszla pani dr i mowila ze dziecko bedzie szczepione i na co.

Izi Alan w dzien lezy i spi w salonie, tez na narozniku, na którym jest jego kocyk.
 
ja nie jestem zadowolona ze szpitala i gdybym miala jakies szanse to poszłabym do sądu...nie dość ze czekali bóg wie na co przy po rodzie to patrzyli sie na moj bol z usmiechem na twarzy i nie poinformowali mnie o niczym nawet o tym jakie konsekwencje dla Michala moze miec tak ciężki poród wszystkiego dowiedzialam sie od poloznej dwa tyg po porodzie:(
 
U mnie w szpitalu 5 godzin po porodzie przyszła pani doktor i zapytała o pozwolenie na szczepienie i dodatkowe badania. Opowiedziała o nich, a ja dałam zgodę :) ale to ja w ogóle jestem zadowolona z całego personelu i ogólnie ze szpitala, gdzie rodziłam.

Mała dziś ma mega super dzień :D zaskoczyłam się sama, bo zagadywała sama do siebie i do naklejek na ścianie :) i tak ok 40 minut :) mało Ją dziś noszę :) i zasypia bujana jak siedzę - nie chodzę i noszę, albo położona i opatulona pieluszką tetrową :) dawno tak spokojnie nie było, oj to chyba zwiastuje jakąś burzę :p
 
Jeśli chodzi o szczepienia to mam dokładnie takie samo zdanie jak Kota, we wszystkim trzeba mieć trochę rozumu, najlepiej swojego a nie masowego. A w szpitalu podpisywałam zgodę na szczepienie i na każde badanie, a pani która szczepiła przyszła do sali i szczepiła dziecko przy mnie.

Sosnowiczanka smaruję tak naprawdę wtedy kiedy widzę potrzebę, czasami jest dzień, że wcale nie użyję tego żelu a czasami nawet 2 razy dziennie jej daję.

Byłam u pediatry, mam zmienić probiotyk z Dicofloru na Lacidobaby i zobaczymy jak będzie z kupami po tym. Ale najprawdopodobniej jest to od zęba, albo od tego żelu właśnie bo on zawiera składniki ziołowe i może rozluźniać kupy, albo od mojego świątecznego obżarstwa :-D W każdym razie jeśli dziecko dobrze się czuje to do 10 kup dziennie ma nas nie martwić chyba, że pojawiłaby się krew albo śluz.
 
ja w szpitalu równiez podpisywałam zgodę na szczepienie i o wszystkim zostałam poinformowana, również o tym, jak może się zachowywać blizna po szczepionce, że można ją moczyć itp.

Asienka, przykro mi, że u Ciebie tak niefajnie podeszli do tematu szczepień...
Freiya, dobrze,że wszystko ok z Emilką.
 
ja nie jestem zadowolona ze szpitala i gdybym miala jakies szanse to poszłabym do sądu...nie dość ze czekali bóg wie na co przy po rodzie to patrzyli sie na moj bol z usmiechem na twarzy i nie poinformowali mnie o niczym nawet o tym jakie konsekwencje dla Michala moze miec tak ciężki poród wszystkiego dowiedzialam sie od poloznej dwa tyg po porodzie:(

a gdzie rodzilas Asienka?
 
reklama
izi miałam rodzić w poznaniu ale był tak rozkopany od naszej strony ze bałam się że nie zdążymy dojechać przez te wszystkie objazdy no i to był mój błąd do dziś się zastanawiam czy Michaś byłby zdrowy gdybym jednak rodziła w poznaniu:(:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry