reklama

Grudzień 2011

wiesz u nas jest dziwne prawo...niby jest dobrze ale wszędzie są jakieś problemy .
na wszystkich chcą zarobić..jeden lekarz jest dobry ,troskliwy a drugi weźmie siano ...i nic ciekawego nie powie
możliwe ,że źle zrozumiałam ..fakt jest jeden co drugi...trzeci lekarz nadaje się do zbierania szczawiu a nie do prowadzenia ciąży ;-)
 
reklama
Dziewczyny miałyście tak, że codziennie od początku ciąży macie twarde podbrzusze, a nagle się zrobiło miekkie?? jestem przerażona, że coś nie tak, bo dziś wysprzątałam całe mieszkanie, łącznie z używaniem środków czyszczących i jak skończyłam, to padłam jak zabita... ;/ a teraz nie dają mi myśli "odpocząć", bo brzuch miękki, może coś się dzidzi stało przeze mnie, przez wysiłek...
 
Dagne, nie martw sie na zapas! Z brzuchem to chyba tak juz jest, mi tez dzis sie wydaje, ze cos jest nie tak....Kazda z nas pewnie ma co chwile takie mysli... i pewnie bedziemy je miec az do porodu.... a potem zaczna sie inne zmartwienia;-)
 
Dziewczyny miałyście tak, że codziennie od początku ciąży macie twarde podbrzusze, a nagle się zrobiło miekkie?? jestem przerażona, że coś nie tak, bo dziś wysprzątałam całe mieszkanie, łącznie z używaniem środków czyszczących i jak skończyłam, to padłam jak zabita... ;/ a teraz nie dają mi myśli "odpocząć", bo brzuch miękki, może coś się dzidzi stało przeze mnie, przez wysiłek...

Ja miałam/mam identycznie :-) Ale jak do tej pory jest ok. Jak leże to brzuch mam taki wklęsły że hej:-)

A jak u Was z hormonami?
Ja właśnie skończyłam płakać- a racze ryczeć i teraz głowa boli.
Dostało się i mężulowi i mamie i zaraz znowu się popłaczę bo mam taką ochotę na loda :zawstydzona/y:
 
O matko Nereida, to my prawie idenyczne jesteśmy hehe- bo mojemu też się obrywa czasem niepotrzebnie, a też tak ryczałam mamie jak byłam na weekendzie, bo mi nie powiedziała, że marchewkę trzeba pokroić na zupę, a potem miała pretensje, że nie pokroiłam- tak się rozryczałam, że mnie mąż godzinę uspokajał... :)
A wybierasz się na usg z przeziernością itd?
 
oj kobietki ja ostatnio dałam koncert bo mąż podniósł głos ,ze trzasnęłam drzwiami od auta i co?? potem nie mógł mnie uspokoić ...to chyba taka rutyna z tymi hormonami ;-)
 
O matko Nereida, to my prawie idenyczne jesteśmy hehe- bo mojemu też się obrywa czasem niepotrzebnie, a też tak ryczałam mamie jak byłam na weekendzie, bo mi nie powiedziała, że marchewkę trzeba pokroić na zupę, a potem miała pretensje, że nie pokroiłam- tak się rozryczałam, że mnie mąż godzinę uspokajał... :)
A wybierasz się na usg z przeziernością itd?

Tak, mam umówione na 20 czerwca.

Dzieki dziewczyny, ulżyło mi :-)
A przed chwilą w sklepie byłam i znowu się prawie poryczałam.
Poszłam specjalnie po loda - bo mnie naszła ochota podchodzę do lodówki patrzę a tam same Big Milki!!! A ja nie znoszę big milków:angry:
Ale na szczęście spotkałam w sklepie kolegę który na dzień dziecka kupił mi jajo kinder i mi się humor poprawił:zawstydzona/y:
 
reklama
O masz :) kinder jajko jest pyszne :)
Kurcze, ja idę na drugą wizytę 8 czerwca, na pierwszej nie mówił mi nic o tych badaniach, może po prostu mi zrobi abo coś... eh wydaje się mi ten mój gin kompetentny i w ogóle... wszystkie macie za sobą tę przezierność, a ja z końcówki grudnia i w niepewności żyję...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry