reklama

Grudzień 2011

reklama
Żabcia - może uczulenie to jest na coś? dostawał ostatnio jakieś nowości? może mleko?

U nas też wyskoczyło na szyjce takie zaczerwienienie kilka dni temu- ale to jest jedna plamka poniżej szyjki tylko, myslałam , ze może otarcie, smaruję, ale wydaje mi się to coraz większe , poniedziałek jadę na bioderka to wejdę do lekarza, a jutro chyba mu wapno dam z 2 razy dziennie, może zejdzie. Wpływu na zachowanie nie ma , nie swędzi...

Pyszczek - u mnie leje już 2 dzień non stop:no:
 
Gosia, dzisiaj to ona w ogóle przeszła samą siebie. Dostaliśmy taki skoczek http://i.walmartimages.com/i/p/00/02/70/84/33/0002708433814_215X215.jpg (wiem, niezdrowy, ale to zabawa na kilka minut) i jak już sobie obczaiła o co chodzi, to był taki szał, że w życiu bym się nie spodziewała - nogi tańczyły break-dance, kan-kana, stepowały i nawet hołubce były. Myślałam, że się popłaczę ze śmiechu. A ten urwis potem nic, tylko trzymać ją pod ręce i ona będzie sobie podskakiwać :D Innymi słowy moje dziecko zorientowało się, że nogi są nie tylko po to, żeby skopywać kocyk i wkładać je do buzi i jak staje na tych parówkach, to od razu wali uśmiechy :D
 
No Alan spi. Mam nadzieje ze jutro juz do domku pojdziemy. Jak mi sie marzy wyspac sie (tzn przespac:baffled:) na wlasnym łóżku. Jutro tez poznam wyniki naszych wszystkich badan.

Zabcia
mnie tez sie wydaje ze to jakies uczulenie, moze na proszek???

Mła juz sobie wyobrazam Emilke na tym skoczku, pewnie mieliscie niezly ubaw:)

Milva
w katowicach rano tak lało, a przed południem zas upas jest tak duszno ze masakra.
 
zabcia Anieli nie zaszczepiliśmy we wtorek, bo miała jedną wielką plamę na plecach. Okazało się, że to potówki się zlały w jedną wielką powierzchnię, a też nie wyglądało to ładnie. Lekarka tak nam mówiła, ale stwierdziła, że na wszelki wypadek trzeba przełożyć szczepienie na kiedy indziej.
A ta nasza plama na plecach miała średnicę tak około 5 cm i wyglądała na taką zaognioną. Może to też to? Teraz taka pogoda, że chwila moment i już się ciałko może odparzyć. Naszej się zrobiło przez noc, bo akurat spała tak na lewej części plecków/boku. Niczym nie smarowałam, tylko jej to przemywałam wodą.

mła mój serdel też uwielbia skakać, dlatego pytałam o skoczka. Ja ją pod paszki trzymam a ona szaleje i śmieje się przy tym niesamowicie :)
 
No nie wiem co to jest raczej nie od proszku bo od urodzenia używamy ten sam proszek i płyn i nic się nie działo, potówki też mi się nie wydaje żeby to były bo upałów u nas nie ma. Położna stwierdziła że to ze śliny ale to aż tak =/
Jedyne co to zmieniliśmy mleko modyfikowane na następne.
Poszła bym prywatnie do lekarza ale nie wiem nawet gdzie się ruszyć gdzie ktoś taki przyjmuje i w takich momentach coraz bardziej mi brakuję że nie jestem w PL bo bym wzięła dziecko i poszła prywatnie do lekarza i wiedziała co to jest.
 
Mła na pewno nawet jak zostawisz na cały dzień mu Emilke to bedzie zadowolony,a Ty na Spaaaa;)

Gosiu u mnie sie puzle nie sprawdziły,bo jak Młody zakumał , że mozna je zrywać to je gryz i obgryzał:(

Papayka, najlepszego dla Igorka :):)

Sosnowiczanka, ale przeżyłaś tulę mocno:)

Kupiniosia fajnie, że z Oleńka super,zdróweczka!!

Żabcia na ostry dyżur jedź!!!!


A u nas również mega deszcz!!!!!!!!!!!Teraz juz przestało:)
M.wrócił z pracy i mówi do mnie że mam mu dać kluczyki i dokumenty od mojego auta...A ja mówie ok,dałam a on mówi że za chwile pzyjezdza facet kupić mój samochód:):)Ale sie ciesze,tylko szkoda,że przed wyjazdem.Noo ale pożycze od tescia,bo on niedawno kupił sobie,a tego jeszcze nie sprzedał tylko on ma coupe;/ i jak tu z dwójką dzieci????ehhh M przyjedzie i musi szukac dla mnie autka:):)

A co do zakupów to dzis pojechałam do biedronki,bo było dziś otwarcie i mieli super promocje,kupiłam pieluchy taniej na paczce o 7 zł więc wziełam 20 paczek!!!Plus normalne zakupy wydałam 600zł w biedronce hahaaahaa ale i tak bym musiała kupić i tak także sie tym nie przejmuje.

Jutro jednak Patryka nie zostawimy u Tesciow bo jada na pogrzeb w sobote:(Pojedziemy tylko na dzien ojca i Tescia:)
 
Wróciliśmy, właśnie wszamałam oscypka z Wisły (przypomniało mi się u rodziców, że kupiliśmy i schowałam go do lodówki
laugh.gif
) zapieczonego na patelni (mniam) i zaraz idę się wykąpać..
Kurcze rano lało jak z cebra, a od 11.00 zaś skwar i parnota. Marycha na działce u moich rodziców kąpała sie w baseniku, a Marta kręciła się i robiła mostki na kocu rozłożonym pod jabłonką
biggrin.gif
Ja czuję się lepka po tym upale
baffled5wh.gif

Sosnowiczanka - lekarz, dobry fach!!!;-):tak: No i czujesz potem te znajomości w służbie zdrowia?;-)
Żabcia, mi tez sie wydaje, że to uczuleniowa wysypka..ja mojej w takim wypadku zapodałabym wapno w syropku, zaszkodzić, nie zaszkodzi , a może pomóc..
Tofika, Wy ostatnio macie przygody..:baffled:;-)
Mła, niezła jest Emi!!!:-D:-D z tą kupką wymiata:-D
Kota, a w jakim banku założyłaś Kubinowi te konto?
Gosia, moja juz jakiś czas temu miała gdzieś matę, więc ją już sprzedałam na Allegro;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry