WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA SOLENIZANTÓW
My dzisiaj z Karolcią siedzimy u moich rodziców,ponieważ M z moim bratem pojechali skuwać stare wylewki i robić przygotówkę pod nowe. Oj jak już zaczyna się remont, to końca nie widać.
Mła- były jeszcze wczoraj pampersy, także na chwilę mamy zapas

Dzięki za info :*
Pojechałam wczoraj z M na większe zakupy do Rzeszowa,no ale po drodze wstąpiliśmy do jego chrzestnej (siostra mojej teściowej). Kawa, ciasteczko,chwila rozmowy i mówimy,że zbieramy się,bo chcemy jechać na zakupy, szczególnie zależało mi właśnie na Tesco,aby kupić pampersy,no najważniejsza sprawa to sklepy budowlane itp. My do wyjścia,a ciocia do nas,że ona zabierze się z nami na zakupy Myślę sobie,niech będzie.My pójdziemy swoimi ścieżkami,a ona swoimi. No i dupa blada. Ciocia nie chciała chodzić sama, tylko z nami. Ja wołam swojego M, żeby przyszedł zobaczyć płytki, a ciocia woła go na drzwi. Nerwy mnie wzięły, bo przyjechałam sobie na spokojnie z własnym mężem, a ona do niego mówiżeby chodził z nią po sklepie, bo źle się czuje. Wkurwiłam się, wzięłam wózek z Karoliną i poszłam sama. Biedny M musiał łazić na nią. Najlepsze było, gdy mówię do M. że idziemy do jakieś restauracji lub pizzerii na obiad (rzadko jadamy poza domem, ale od czasu do czasu robimy małe wyjątki), no ale ciocia mówi,że nigdzie nie idziemy,bo ona jest głodna,a nie może jeść takich rzeczy, bo miała operację woreczka i jedziemy do domu. Wtedy miarka się przebrała, wzięłam M na bok i powiedziałam mu,że nigdy przenigdy nie zabieramy NIKOGO na zakupy, a jak chce brać ciocie lub mamę to ja nigdzie nie jadę. Już raz, na początku po ślubie zabrałam na zakupy teściową i miałam dosyć zakupów po 10 minutach. Nie wiem, co mnie skusiło, żeby brać drugą czarownicę. Do dzisiaj ciśnienie mam podniesione na max. Ale i tak nie napisałam najlepszego.Ciocia jest starą panną,a jak chciałam kupić coś Karolinie, to ona cały czas wkładała mi do ręki coś innego. Pampersy brałam rozmiar 4, a ona mi wkładała do ręki rozmiar dla noworodka, bo miały ładniejsze opakowanie. Szczyt debilizmu. M widział, że jestem wkurwiona i powiedział ciociuni, żeby dała mi spokój, bo ja dobrze wiem co mam kupić NASZEMU dziecku.
Przepraszam, że się ażtak rozpisałam, ale ja już sama nie wiem,czy ja na to wszystko jestem skazana ;/