dorotar110
Fanka BB :)
Ale upał, ja rano sprzątałam, potem troszkę na dwór a później nad wodę pojechaliśmy z dziećmi, moją siostrą i z przyjaciółmi się tam umówiliśmy, sympatycznie ale gorąco.
A wczoraj zamiast obiadu grill z rodzinką i kuzynem i jego syneczkie, Mela miała się z kim bawić a po grillu pośliśmy do sąsiada nad staw i się kąpaliśmy ale moja Mela się dużej wody się boi. Małe w te upały taki bidulek jest, pokłada się, taki widać "ledwo żywy"
Nadrobię was kochane później albo jutro napewno. Buziaczki
A wczoraj zamiast obiadu grill z rodzinką i kuzynem i jego syneczkie, Mela miała się z kim bawić a po grillu pośliśmy do sąsiada nad staw i się kąpaliśmy ale moja Mela się dużej wody się boi. Małe w te upały taki bidulek jest, pokłada się, taki widać "ledwo żywy"
Nadrobię was kochane później albo jutro napewno. Buziaczki
mówię M że mały by spadł a ten na to ale nie spadł i nic się nie stało no szlak mnie trafia 
aż mi trochę głupio się robi i trochę żal teściowej, bo widać , że bardzo by chciała sie nim troszkę zająć i stara się , nie wiem, może ten dom mu nie odpowiada... Wszędzie z nim chodzimy, jest ok, a tam zawsze ryk.
także mecz i chwila relaksu , jutro ciężki dzień mam od rana.