Dziewczyny, wpadłam się pochwalić, że moja mała w końcu dźwigeła pupe do pozycji "na czworaka"...i co ją tak zmobilizowało?...leżący nieopodal laptop...Ja wiem, że niektóre grudniaczki od dawna już bardzo ładnie się poruszaja " na czworaka" ale moja jest z tych ktore nie cierpią leżenia na brzuchu a wolą siedzieć, wspinac się, stac(podtrzymywanym) i tańcować...więc bardzo się ucieszyłam, wczoraj zauważyłam tez ze mała przemieszcza się przenosząc tyłek z miejsca na miejsce na siedząco, więc w końcu włączyła jej się ambicja:-), i nie prosi (wymusza płaczem) o pomoc mamę żeby jej coś dać...
Ból nieco przeszedł, przerwa w zajmowaniu się małą najwyraźniej pomogła, ale dzisiaj muszę się sama nią zająć, więc mam nadzieję że to nie kręgosłup i "nie połamie" mnie doszczętnie...
Mła, trzymam mocno kciuki za Miśkę...no i za Ciebie zebyś się nie stresowała...
Aneta W. dla Ciebie również-powodzenia!...
kota, my tez kibicowalismy Hiszpanii, było warto:-), a Włosi..no cóż...może następnym razem...hm..zagrają z Polakami w finale:-)
Ból nieco przeszedł, przerwa w zajmowaniu się małą najwyraźniej pomogła, ale dzisiaj muszę się sama nią zająć, więc mam nadzieję że to nie kręgosłup i "nie połamie" mnie doszczętnie...
Mła, trzymam mocno kciuki za Miśkę...no i za Ciebie zebyś się nie stresowała...
Aneta W. dla Ciebie również-powodzenia!...
kota, my tez kibicowalismy Hiszpanii, było warto:-), a Włosi..no cóż...może następnym razem...hm..zagrają z Polakami w finale:-)
juz chyba zapomnialam, ze cos takiego istnieje....

Był taki skwar w domu ze młody sie budził co 10minut okna pootwierane do góry bo cala noc byla burza i deszcz
teraz znowu duchota!!! Wzielam go do Siebie bo małym pokoju to juz totalna parówa,biorac po uwage cala noc spalam moze z 1h
a Młody teraz spi,zaraz kumpela przyjdzie z Pikusiem
na strzyzenie,matko jak mi sie nie chce
I takze jak
dzis narazie kawa z rana i pomysle co dalej, 19 sierpnia mamy chrzciny i chce wychudnac 8kg