reklama

Grudzień 2011

nikuss wszystkiego najlepszego dla siemiomięsięczniaka Lenki :-)

Pyszczek gratuluję Krzysiowi ząbka :-)

Jakaś dzisiaj od rana zmęczona jestem i nic mi się nie chce więc jak na razie siedzęi piję kawkę a Maciuś siedzi i gra sobie na swoim sprzęciku z instrumentami.

Mam pytanie do dziewczyn latających samolotami z dzieciaczkami, a więc jak to jest z maską tlenową w razie co dla dziecka skoro przy 1 siedzeniu jest tylko 1 a co z dzieckiem bo gadają że najpierw ubiera rodzic. Pytam bo koleżanka leciała do PL i odziwo miejsce obok niej było wolne bo maska dla dziecka ja się w takim czymś lecąc do PL nigdy nie spotkałam i dlatego pytam.

Przyłączam się do pytania nikuss o materacyk :-)
 
reklama
Dzien dobry
Najlepszego dla Lenki!
Co do materacu to nie jestem pewna ale coś mi świta, ze po 6 mcu... Ale niech inne mamy się wypowiedzą!

U niestety słońca brak więc nie wiem co będziemy robić.

Wam życzę miłego dnia'
 
Maxwell, Tofika (uśmiałam się) - dzięki, już lepiej...ale jak od rana marudne dziecko i do tego jeszcze bardziej marudny Tz się doczepi, to głowa mi pęka od głupich myśli:zawstydzona/y:

Z materacem nie pomogę, bo ja nie mam takiego odwracanego.
 
Nikuss- 100 lat dla Lenki !
Kota- ja mam teściówke dobrą, pomocną jak Netki a mimo to trzymam ją bardziej na dystans. Kiedyś chciałam być z nią bliżej bo sama sie otworzyła przede mną i tylko dostawało mi sie od męża za to że za dużo jej mówię. Potem babcia sie zamartwia itp więc skończyło się. Ona jest nadopiekuńcza, nadgorliwa...

Z materacem znam wersje że odwracamy gdy dziecko nóżkami po nim chodzi

Teście zabrali mi starszą na działkę więc dziś podgonię z robotą
 
maxwell u nas też jeszcze ząbków brak więc jeszcze gościmy w klubie bezzębnych brzdąców :-)

Obiadek ugotowany, kuchnia posprzątana, salon ogarnięty, Maciuś śpi i w domu cisza no w sumie mój drugi chłop też jeszcze śpi bo jeszcze nie wstał z nocy ... taki to ma dobrze no ale cóż.
 
reklama
phelania całe wyniki wg. pani doktor są do przyjęcia oprócz tego rozmazu...

toffika w piątek mamy wizyte u hematologa:baffled::-(


straszna noc za nami, mój Maksio jakiś niespokojny szczekał aż się wystraszyłam i sprawdzałam czy nikt po podwórku nie chodzi no i Michaś budził się trzy razy w nocy...ehh padam


jest jednak i pozytywna nowina;p Michaś siiedzi!!:D:D mam wrażenie że jesteśmy ostatni pod tyw względem ;p;p;p
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry