reklama

Grudzień 2011

Pyszczek, jak mój M. jest w domu to zmienia pieluchy i bez problemu zajmuje się małym, ostatnio nawet przejął kąpanie Kuby, co jest mi niesamowicie na rękę, bo mam pół godziny dla siebie :) Odkąd Kuba siedzi, to kąpiele tyle trwają, bo do wanny razem z małym wędrują kaczuszki, gryzaczki i jest taka impreza, że pół łazienki pływa :)
 
reklama
Pyszczek- przeważnie ja zmieniam małej pieluszki, ale jak mnie nie ma lub nie mam czasu, to zastępuje mnie M.

Ja mojemu M. robie kanapki wieczorem i wkładam zapakowane do lodówki. Jak czasem nie mam czasu, albo zapomne, co bardzo rzadko się zdarza, to później mam małe wyrzuty sumienia, że on zapierdziela w pracy 12h i nie ma śniadania.
 
Pyszczek moj nie ma wyboru bo jak ja ide do pracy to mnie niema ok 6 godzin wiec musi zmienic:) Zreszta jak jestem w domu to tez zmienia, nie ma jakiegos wiekszego problemu z tym.

A co do kapieli to od poczatku M sie tym zajmuje. Ja kapalam tylko tyle co bylismy z Alankiem w szpitalu, a nie liczac tego to nie wiem czy z 5 razy.
 
Hej. Melduje sie tylko zeby powiedziec wam ze przez jakis czs mnie nie bedzie. Tzn az wyzdrowiejemy :( P ma angine, ja tez. Marika dostala antybiotyk na zapalenie pecherza, a Fabian oeki na kaszel. normalnie szpital domowy. Ja sie czuje jak bym sie nie czula, ciale goraczka P tak samo a dzieci jak to dziecki coale maja mnostwo energii wiec jest ciezko.
teraz po lekach troche mi lepiej wiec zaladnelam.

Phelania ja strasznie nie lubie tego programu " mała pięknosc" bo szkoda mi tych dzieci. Co te matki robia z nich..

Netka super ze masz taki dobry kontakt z tesciowa.

U nas z tesciowa bylo jedne sppiecie po ktorym sie nie odzywaysmy jakis czas do siebie ale teraz jets o. I tez wlasnie gadamy o bzdetach itp. Zawsze pomoze, nawet terazmimo ze miezkamy z rodzicami chciala przyjechac i pomoc. Ale stwierdzilam ze bez sensu bo rodzice moi troche pomagaja wiec jakos damy rade.

Maxwell u nas bezzebnie nadal,ale ja sie ciesze z tego powodu :)

Pyszczek moj P robi wszystko przy dzieciach.Zmienia pieuchy, kapie, karmi, ubiera no doslownie nie ma rzeczy ktorej nie robi. I tak na dobra sprawe jak jest juz w domu, ii ktores dziec zrobi kupe to mowie " przebiesz Marike/Fabiana" i nigdy nie ma problemu. No i jeszcze kwestia tego ze nie wyobrazam sobie zeby czegos przy dzieciach ni robil bo to tak samo moje jak i jego dzieci i jezeli ja moge robic wszystko to on tez.
 
Pyszczek, mój zmienia sam jak widzi że jest potrzeba i oczywiście jak jest w domu.
O rany zastanawiam się gdzie ulokowac psa w samochodzie...o tym drobiazgu zapomniałam:-)
Violett, u nas tez m. robi wszystko przy małej,własnie ją wykąpał) tylko uspic jej niestety nie potrafi...
Zdrowiejcie...
 
Ostatnia edycja:
Milva mój też mówi że mu to źle wychodzi - cwaniaki jedne ;)
Kota mój też będzie sie brał za kąpiele bo Krzyś juz cieżki i mi kręgosłup pada - tyle że Krzys nie siedzi więc troszkę jest ciężej.
 
pyszczek moj to robi tylko wtedy kiedy musi nawet dzwoni jak jestem u mamy ze mam przyjsc i ja przebrac. nie nakarmi jej jedynie to co umie to tylko ja nosic i bawic sie z nia tak ze pozniej jak sie jej nie nosi na recach to wielki placz dlatego raczej niezdecyduje sie na 2 dziecko chyba ze A sie zmieni

violet wspolczuje zdrowka dla Was:*
 
Pyszczek- mi takze M bardzo bardzo pomaga w pielegnacji małego nie mam do niego zastrzezen, zawsze przewinie,nakarmi,pobawi sie ( a ja przez ten czas posprzatam mieszkanie czy zrobie obiad) i wcale sie nie prosze.:tak:Co tu mowic moj M jest zakochany w Alusiu:-D

Młody juz spi ,wiec mam pełen luzzzz:-)Bodajze Freiya pisala ze Emilka juz jedzi przeodem do "świata" i my takze zaliczamy sie do tej grupy juz od tygodnia:-DZero marudzenia Aluś jest wniebowziety jak jedzie przodem.

Freiya- bardzo współczuje z powodu wózka,ja juz nie mam od 2 dni (cos sie działo z daszkiem "opadał" i jak kladlam młodego na równo to nogi mial wyzej od głowy:eek:ale kupilam prosto od przedstawiciela i mi go wczoraj zabrał kurier (oczywiscie za darmo) i w ciagu 3 dni roboczych maja go naprawic i przesłac do mnie.

Asienka- to w takim razie czekamy do piatku na dobre wiesci!!! trzymam za Michasia &&&& a co do siedzenia to u nas daleko,ale dziecko uczy sie z dnia na dzien czegos nowego i kto wie moze niedługo pokaze mamusi jak ładnie sam siedzi.SSSSuper ze Misiek juz siedzi Gratuluje!!!


Dziewczyny czytalyscie o tej tragedi w szpitalu z pijanym ginekologiem!!!??? Boze masakra
 
Ostatnia edycja:
reklama
Byłam u tej lekarki z małą..osłuchała, pooglądała gardłko i stwierdziła, że zapalenie krtani ładnie się leczy, gardło nie jest czerwone, a ten kaszelek jest z tego, że przy inhalacji pulmicortem coś tam się podrażnia i stąd ten kaszel..
Tak poza tym trzymajcie dziewczyny kciuki, bo w południe się wkurzyłam i schowałam Marysi smoczek,a jej powiedziałam, że wyrzuciłam..wieczorem się upomniała, a jej, że przecież wyrzuciłyśmy..płakała,błagała, żądała, prosiła, ja już prawie miękłam, ale w końcu na szczęście zasnęła bez..obym wytrwała i ona oczywiście;-)
Pyszczek, mój też robi przy dziewczynkach, o co go poproszę (kąpiel, pieluchy, jedzonko, zabawy itp..), chyba, że jest grubsza sprawa w pieluszce i Marta jest fest hm..zabrudzona, to woła o helpa:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry