Hej. Melduje sie tylko zeby powiedziec wam ze przez jakis czs mnie nie bedzie. Tzn az wyzdrowiejemy

P ma angine, ja tez. Marika dostala antybiotyk na zapalenie pecherza, a Fabian oeki na kaszel. normalnie szpital domowy. Ja sie czuje jak bym sie nie czula, ciale goraczka P tak samo a dzieci jak to dziecki coale maja mnostwo energii wiec jest ciezko.
teraz po lekach troche mi lepiej wiec zaladnelam.
Phelania ja strasznie nie lubie tego programu " mała pięknosc" bo szkoda mi tych dzieci. Co te matki robia z nich..
Netka super ze masz taki dobry kontakt z tesciowa.
U nas z tesciowa bylo jedne sppiecie po ktorym sie nie odzywaysmy jakis czas do siebie ale teraz jets o. I tez wlasnie gadamy o bzdetach itp. Zawsze pomoze, nawet terazmimo ze miezkamy z rodzicami chciala przyjechac i pomoc. Ale stwierdzilam ze bez sensu bo rodzice moi troche pomagaja wiec jakos damy rade.
Maxwell u nas bezzebnie nadal,ale ja sie ciesze z tego powodu
Pyszczek moj P robi wszystko przy dzieciach.Zmienia pieuchy, kapie, karmi, ubiera no doslownie nie ma rzeczy ktorej nie robi. I tak na dobra sprawe jak jest juz w domu, ii ktores dziec zrobi kupe to mowie " przebiesz Marike/Fabiana" i nigdy nie ma problemu. No i jeszcze kwestia tego ze nie wyobrazam sobie zeby czegos przy dzieciach ni robil bo to tak samo moje jak i jego dzieci i jezeli ja moge robic wszystko to on tez.