żabcia_tbg
Maciusowa Mama
Sosnowiczanka my dawaliśmy 200 zł.
Ale Maciuś dzisiaj marudny wszystko jest na nie zabawki fajne ale jak mama siedzi i bawi się cały czas, nie mogłam odejść nawet na minutę bo pisk żeby ugotować obiad musiałam zajmować młodego przeróżnymi rzeczami w wózku łyżki plastikowe talerze wszystko co się nadało do zabawy.
Teraz na wieczór chwilkę się sam zaczął bawić ale jęczy przy tym. Najlepsze że nawet do M nie chciał iść na początku na ręce dopiero po jakiejś godzinie obecności M w domu łaskawie pozwolił się wziąć bo ten przyprowadził z kuchni ciuchcie jeździk i go powoził na niej.
Teraz M pojechał do sklepu a my znowu sami siedzimy i zaraz zamieram małego dzisiejszego terroryste marudę uśpić.
I już płacz uciekam ...
Ale Maciuś dzisiaj marudny wszystko jest na nie zabawki fajne ale jak mama siedzi i bawi się cały czas, nie mogłam odejść nawet na minutę bo pisk żeby ugotować obiad musiałam zajmować młodego przeróżnymi rzeczami w wózku łyżki plastikowe talerze wszystko co się nadało do zabawy.
Teraz na wieczór chwilkę się sam zaczął bawić ale jęczy przy tym. Najlepsze że nawet do M nie chciał iść na początku na ręce dopiero po jakiejś godzinie obecności M w domu łaskawie pozwolił się wziąć bo ten przyprowadził z kuchni ciuchcie jeździk i go powoził na niej.
Teraz M pojechał do sklepu a my znowu sami siedzimy i zaraz zamieram małego dzisiejszego terroryste marudę uśpić.
I już płacz uciekam ...
moje nerwy były dziś na skraju wyczerpania, musiałam raz wyjść z domu na chwilę aby ochłonąć aż...ehh , ale co taki bidulak jest winny , potem oczywiście miałam wyrzuty sumienia i się popłakałam


na szczęście Bartek nie obudził się z przeziębieniem, więc chyba uszka go tylko bolały, wkroplę dalej leki i powinno być ok, no chyba , że zęby, ale jeszcze nie patrzyłam mu.
Z teściową jak tam-lepiej ?