reklama

Grudzień 2011

W weekendy mała po przebudzeniu funkcjonuje 2h zanim zaśnie, więc spania i tak nie ma, choć wiele z tego czasu spędzamy w łóżku - ja czuwając, ona na raczkach :)
Teściowa podobno nauczyła Miśkę robić kosi-kosi, ale ja tego nie widziałam ;p Staram się wiedzieć jak najmniej i nie denerwować się ;)
 
reklama
hejka dziewczynki!
Ja próbuje nie zasnąć w pracy - pogoda jest strasznie senna.
Starsza siedzi u babci na "wakacjach" - parę ulic dalej, ale sama chciała wiec fajnie bo to zawsze już jakieś przygotowanie przed zieloną szkołą. Mężolek w delegacji więc szalejemy z Zu same w domku.
Młoda została z opiekunką a ja działam w pracy.
Freya jak tak pierszy dzień??? Ja też robiłam kontrolne w 1 dniu pracy bo akurat lekarz przyjmował popołudniu.

Muszę isć do dentysty bo cosik mnie ząb boli i reaguje na zimno i ciepło-brrr, a był plombowany już.
 
witam sie:)

mła-moja tez robi kosi kosi, nawet jak wstanie to odrazu kosi robi:nerd:Chciałam jaa nauczyc jeszcze papa, to jej sie myli i jak mowie papa Lencia, to ona kosi robi :)

ja jestem w szoku z postepow Waszych dzieciaczkow, moja przy nich jest sto lat za murzynami:baffled:

ide pod prysznic, trzeba sie ogarnac. U nas szaro-buro;/
 
Dzień dobry :-)

My na nóżkach od 6,30 tzn przetrzymałam Maciulka w łóżku do 7. Zapowiada się dzisiaj ładna pogoda słoneczko świeci aż miło było się przebudzić i zobaczyć słońce :-) Pewnie koło 10 się zbierzemy i pójdziemy na spacerek do parku bo pewnie i tak M po pracy się nie będzie chciało nigdzie. A co do mojego M to wczoraj miał stłuczkę ale nic się nie stało a było to tak stał w korku a kobieta za nim nie wyhamowała i zajechała mu w tyłek ale nie się nikomu nie stało na szczęście bo miała 5 mies dziecko w samochodzie obeszło się bez policji bo nie chciała tylko dała M 100 F na naprawę a w sumie u nas mała ryska jest tylko a u niej maska się przesunęła i zgięła troszkę.

Maciuś dzisiaj w jakimś lepszym humorze i nawet się sam zechciał bawić co mnie bardzo cieszy bo mogę się spokojnie napić kawy bo jakoś z moim wiercipiętkiem na kolanach się boję pić że się poparzy jak mi szturchnie.

Milva zdjęcie Bartusia w peruce mnie rozwaliło aż mi się sama buzia śmiała do laptopa :-)

nikuss mój Maciuś też robi kosi kosi a jak się przy tym cieszy :-) teraz będę chciała go nauczyć jaki duży urośnie i gdzie sroczka kaszkę ważyła ale nie wiem czy jeszcze nie jest za wcześnie

Miłego dnia :-)
 
Hej dziewczyny!!
Na dzień dobry mam nowinę
biggrin.gif
Znaleźliśmy kupca, a właściwie kupczynię
laugh.gif
laugh.gif
(jest takie słowo??) Dzisiaj podpisujemy umowę przedwstępną!!!Ale się cieszę!!!!normalnie cieszę się jak głupia..Wiecie dlaczego?..Niby to nasze wspólne mieszkanie, ale..no właśnie..to było mieszkanie Seby i Izy, jego ex żony..a teraz to nowe będzie naprawdę nasze wspólne..
yes2.gif
biggrin.gif

Będziemy mieć nasze wspólnie wybrane meble, a nie to, co ona wybierała, itd...
biggrin.gif

Freiya, Lysa powiem Wam, że super Marta w żłobku..jak ją rano daję, to nie płacze, nie płacze też,jak ją odbieram - a to naprawdę dużo:tak: Na początku kiepsko jadła, ale się rozkulała z tym;-)
Trzymam kciuki za Twój pierwszy dzień w pracy!!
Venus, powiem Ci, że na początku było mi smutno..niby Marysia była przy mnie, ale myślami byłam przy Martusi..ale tak, jak napisałam Freiyi -dużo daje to, że mała nie robi lamentów..
Violett, super te buciki!!!(i te pazurki także;-))..ja niestety mogę zapomnieć o takim obcasie, bo mój jest "tylko" 4 cm wyższy ode mnie:-(
Żabcia, z tą strachliwością - to u nas jest to falami, raz się czegoś boją, potem im przechodzi na co innego:-D
Nastazja, mam nadzieję, że ból minął?..
Lysa, biednaś Ty..przeszło już?:sorry:
Mimozami, pamiętamy i zapraszamy częściej!!! Hanula ma już 8 ząbków??Wow, moja ani jednego..
Violett, jak wyszło to mielone w cieście francuskim?jestem ciekawa..:-)
Pyszczek, super, że chrzciny udane!!:-)
Sosnowiczanka, niezła ta babka z tymi dwoma pasemkami:-D:-D Co do chrztu - myśmy płacili 100zł..
Milva, a gdzie dokładnie jedziecie na ten urlop? no i udanego urlopowania!!!
Mła, a ostatnio się zastanawiałam co u Ciebie i Emi..jak w pracy? moja też się nauczyła kosi-kosi..czasem Marysia się z nią w to bawi - słodki widok..
Ewka, współczuję bólu zęba..
Żabcia, nie jest za wcześnie, pokazuj Maciusiowi jak najwięcej, a szybciej załapie:tak::-) Dobrze, że Twojemu nic się nie stało i to była tylko mała stłuczka..
Dorotar, a jak Mela? Marysia zaś jest na etapie zazdrości ze względu na nadaktywność Marty (muszę małą bardziej pilnować teraz)..
 
Hej :*
Ale zimno dzisiaj na dwrze, buu az sie nie chce wychodzic, amusze bo musze zakupic jakies warzywka na zupke dla Fabianka i dla nas cos na obiad.
Po 12 przychodzi do mnie kolezanka wiec sie troche rozerwe:)

Milva jezeli podejrzewasz ze to uszka to idz do lekarza bo ja po swoich przebojach wiem ze to nic fajnego.A wczesniej zdiagnozowane szybciej sie lecza..
Maxwell super. Gratuluje:) Cudne wiesci :)
Cd bucikow to dziekuje:) U nas problemu nie mam bo moj P jest sporo wyzszy, jakies 15 cm:)
A mielone w ciescie francuzkim wyszlo genialne, pozniej dam przepisa w odpowiednim watku:)

ide uspic Fabiana bo juz buczy
 
Hej dziewczyny,

wybaczcie, że się tak wyrywalam, a teraz tak malo piszę, ale praca, dom, Lence zaczęły iśc zęby plus jeszcze zmarła moja ciotka, pogoda kiepska i nie mam nawet czasu poczytać :-( musze znaleźc jakiś złoty środek żeby to wszystko jakoś połączyć i żeby działało jak powinno!

buziaki dla wszystkich
 
Ale dzień.. :baffled: Adaś nawet fajnie spał w nocy, za to o 6:00 rano już wstał- marudny jak nie wiem. Nic mu się nie podobało.. O 9:00 czułam się już tak jakby była 21:00. Ale zasnął. Ja trochę poleżałam ale dalej czuję się słaba. Młody się już wierci więc pewnie zaraz wstanie i nie wiem co z nim będę robiła. Zawsze pomagał nam spacer, ale u mnie leje wieje i strach wyjść z domu. Mam nadzieję że M. szybciej z pracy wróci i mi pomoże.
Maxwell- dzięki, już lepiej ale nie idealnie..
Violett- zazdroszczę towarzystwa koleżanki, ja jakoś nie mam nawet do kogo zadzwonić. Wszyscy w pracy, na urlopach.. ehhh
 
Maxwell, to super wiadomość! Trzymam kciuki za "naprawdę" Wasze gniazdko :) Oglądałam kiedyś taki program o babce, która się źle ubierała - potem okazało się, że nosiła ciuchy, które zostawiła wcześniejsza żona :D
W pracy ok. Duże ciśnienie, ale daję radę.
A jak Wasze MM? My od 3 tyg jesteśmy na zwykłym bebilonie i choć skóra gorsza (pediatra ostrzegała, że tak będzie), to ogólnie z brzuszkiem ok, a to najważniejsze.

Nikuss, nic się nie martw. Jedne dzieci potrafią to, inne tamto. Nie jesteś 100 lat za murzynami, bo pewnie wiele dzieciaków nie zna jeszcze kosi-kosi ;)

Mimozami, pewnie że pamiętamy. 8 zębów to kosmos, jestem w szoku :D

AanetaW, jak znajdziesz ten złoty środek, daj znać, bo i ja go szukam ;)
 
reklama
Violett, to czekam na przepis;-)
Aaneta, mi potem też zdradź, gdzie ten złoty środek znalazłaś:-p
Nastazja, może to z powodu pogody mały ma takie humory?..
Mła, ja pierwsze, co zrobiłam, to wywaliłam całą pościel, firany i inne takie z szaf, z witryny wyrzuciłam całe szkło i bibelociki, tak, że w mieszkaniu zostały same meble jako "pamiątka" po niej. Na nowe mieszkanie nie bierzemy żadnych mebli, kupujemy nowe:tak: Dużo zostawiamy tej nowej lokatorce..Marta na bebilonie też oki, ma troszkę "wysypane policzki", ale nie jest źle..
Super, że w pracy ok!A jak się czujesz jako kierowniczka?:-p:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry