reklama

Grudzień 2011

Witam wieczorkiem.

Gin dal mi tabletki. Powinno sie skonczyc, a jesli nie to bede musiala isc do szpitala :baffled: Mam nadzieje ze jednak sie skonczy, bo moj gin juz ma urlop i go 2 tyg nie bedzie. Jesli mi w ciągu tygodnia nie skonczy sie okres mam zadzwonic do niego a on mi zalatwi ten szpital (chodze do ordynatora) Masakra jakas...:no::no2:

Wogole to cos slabo sie czuję nie wiem czy to wina tego nieszczesnego okresu czy moze kataru... W poniedzialek chyba pojde zrobic badania krwi te podstawowe.

Alanek bawi sie w najlepsze i wogole nie wygląda na spiącego. Mam jednak nadzieje ze w ciągu godziny pojdzie spac.

Malenstwo
bawcie sie dobrze a po powrocie z wesela gacie schowaj pod łóżko :-)
 
reklama
No i moje dziecko wstało bardzo ciekawa teraz do której będzie brykał, jedyny plus że M ma jutro wolne może zrobi dzień litości i rano zabierze niunia na dół a ja dośpię (jak to mówią nadzieja matką głupich więc ja też ją mam):-)
 
dobry wieczór
Aga ciesze sie ze wróciłaś, nawet ostatnio o Tobie myślałam i pytałam na bb. wierzę, że kolejne badania nie wykażą żadnych nieprawidłowości i Ola będzie w 100% zdrowym i pogodnym dzieckiem.
Sosnowiczanka myślę, że to złe samopoczucie to wina litórw krwi jakie straciłaś. a czy ten długi okres to nie czasem przez wkładkę?? bo jeśli dobrze pamiętam chyba masz założoną??

ja wróciłam niedawno od mamy, wykąpałam Młodego a on teraz w najlepsze gada sobie leżąc w łóżeczku.
pogoda ładna tyle, że bardzo duszno więc dziś dużo spacerowaliśmy bo w domu mieliśmy istny sajgon, właściwie to w ogrodzie bo przyjechała kopara i nam część ogrodu koło garaży przeorała...

spokojnej nocy Wam życzę!
 
Czesc Dziewczyny,
U nas też noce nieciekawe. Jak budzi się około 4-5 razy to uważam to za dobrą noc.. :baffled: Chyba znowu zęby, choć Adaś nie pozwala sobie pooglądać w buzi więc nie wiem czy coś tam już widać? Ale przecież te dolne jedynki szły chyba ze 3 tygodnie. Dziś trochę luźne kupki, marudzenie w dzień, wysiadam już fizycznie.

Aha- pracy niestety nie dostałam i śmiać mi się chce po prostu w jakim daremnym kraju żyjemy. Dowiedziałam się że żadnych rozmów nie bylo.. Jak już kogoś przyjmują po znajomości, to po jakiego wała dają ogłoszenia itp. Szkoda tylko mojego czasu i pieniędzy na dojazdy i inne badziewia. Jeszcze śmiać mi się chciało - jak ten dyrektor mówił, ale zostawimy twoje CV jak coś kiedyś będzie to się odezwiemy- haha, chciałam mu powiedzieć że większej ściemy dawno nie słyszałam, ale ładnie podziękowałam i poszłam.
 
Feyia jeszcze raz gratulację dla Emilci :-)

Uffff co za szczęście Maciuś pobawił się zjadł i poszedł spać :-) A ja siedzę i oglądam igrzyska, ale chyba sobie daruję bo i tak się nagrywa i pójdę posiedzę w wannie żeby później się M nie wpychać :-)
 
Cześć.

Wszystkiego najlepszego dla miesięczniaków :*

U mnie drugi ciężki dzień. W te upały Mikołaj jest strasznie marudny. Co chwila płacze, mało śpi (dziś łącznie godzinkę), mało je. Co chwila na rękach i nawet tu ciągle się wierci, kręci jęczy. Niech te upały już sobie idą i niech będzie jakaś normalna ciepła pogoda. Mój jutro do pracy, a ja będę walczyć z pierogami z mięsem. Nie wiem jak ja to zrobię jak Miki będzie taki marudny.
 
Maleństwo ja tez mam takie gacie po ciazy z Marika, nawet mialam je zalozyc na to wesele co bylismy ale ze sukienka byla z tymi taki falbankami to nie bylo takiej potrzeby i nie bylo az tak bardzo widac brzucha wiec nie zakladalam bo stwierdzilam ze bedzie mi za ciasno, a jak sie najem to wogole. No ale jak pisalam niestety z wesela wrocilam glodna:P

Sosnowiczka to trzymam mocno kciukasy zeby po tabletkach okres sie skonczyl i ominal Cie szpital.

Freyia rewelacja :) Gratuluje, a dzisiaj jeszcze narzekalas ze chyba nigdy sie nie przebije:) No i udanego koncertowania zycze:)

Agapa lącze sie z Tobą w bolu, bo u mnie Fabian identyczny, z tym ze apetyt mu dopisuje tzn ciagle by na piersi wisial a ja jak uwielbiam karmienie tak mam juz pomalu dosyc.. No dzisiaj spal troche dluzej ale wczoraj tez tylko godzine;/

Dzieci spia, a ja ide posiedziec w wannie sobie:)
 
Nastazja- szkoda :-(
Freya- gratuluję ząbka !
dorotar- gratuluję ząbka !
Aga- 100 lat dla Olci i oczywiście zdrówka !
Mła- dostałam rogala do spania ale w ogóle z niego nie korzystam
asko- ja też sprzedałam sukienke od chrztu po Oli za cene wyższą niż kupiłam :-)
Kota- trzymam kciuki za poniedziałek !
sosnowiczanka- też pomyslałam o spirali że może przez nią ...


Zmieniliśmy kompa bo tamten dziadzio pracował jak muł. Nowy chodzi jak torpeda ale 2 dni byłam bez netu i tak jakoś dziwnie...brakowało :-)

Dzisiaj ja zaliczyłam chwile zgrozy :no:
Teraz staramy sie jak najczęściej jeździć na działke z racji sezonu. Ola kąpała sie z ojcem a ja z Kasią siedziałyśmy w cieniu drzewa bo mała nadal ma krostki, ślady po ospie. W pewnym momencie M podprowadził Olkę do brzegu i odesłał do mnie a sam zawrócił i poszedł na glęboką wodę pływać. Ola faktycznie szła w moją stronę ale nagle myk i poleciała za ojcem. Ja ją wołam, wydzieram sie a ta mi gada że idzie do taty pływać i oddala sie ode mnie ! Nadal ją nawołuję, w końcu złapałam Kasię na ręce i lece za nią do wody. Obserwowała nas jakaś pluskająca sie kobieta i ściągnęła mi dzieciaka z powrotem. Młoda zaczęła ryczeć i wyrywała sie tej babce ale jakoś uff dotarła bezpiecznie do brzegu. Podziękowałam, przeprosiłam a ojciec ten bardzo odpowiedzialny gościu zaliczył wpadkę, bardzo poważną wpadkę a jeżeli to sie powtórzy Ola będzie miała szlaban na kąpiel.
 
reklama
Witam i ja po nocce koszmarze:no: Już od kilku miesięcy słyszę tylko-jeszcze trochę i będzie lepiej, a ja mam wrażenie , że jest coraz gorzej z tym wszystkim ...
Wczoraj Bartek zasnął o 19.30, był bardzo zmęczony. Zrobiłam sobie ciasto do naleśników , aby w końcu coś zjeść- zdążyłam zrobić i usiąść aby zjeść i oczywiście się obudził:wściekła/y:-nie wiem jak on to robi, ale zawsze się budzi jak jem, mam już dość jedzenia i bujania go jednocześnie...
Zanim go na nowo uśpiłam , to moja kolacja była zimna...poszłam spać po 21, zdążyłam się położyć -obudził się , kręcił. Wziełam do siebie i tak się kręcił do 23.30, zjadł, pospał do 3 , zjadł i wstał o 5:wściekła/y:
Męczą mnie wieczory, nie potrafię się zupełnie zrelaksować, bo ciągle czuwam , czy się nie budzi, rano nie poleży nic sam, trzeba od razu wstawać i go nosić , albo bujać....zębów nowych nie widać, więc to chyba taki super urok mego dziecka ehhh


Freiya
- gratulacje zębowe!!
Sosnowiczanka- też pomyślałam o tej wkładce, co gin na to? bardzo mozliwe ze sie słabo czujesz od tego krwawienia
Kupinosia - współczuję nerwów:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry