reklama

Grudzień 2011

maleństwo moja maruda usnęła jak skończyłam pisać poprzedniego posta i jak na razie śpi już 1.20 h, więc nie musiałam czekać na M żeby skończyć obiadek przyszedł z pracy a jedzonko było gotowe :-)

Zaraz się zacznę zbierać i jak młody się obudzi, zje to pójdziemy z nim na spacerek bo wczoraj nigdzie nie wychodziliśmy.
 
reklama
Hejka:)

Nikuss-trzymam kciuki zebyś dostała tą pracę
Kota-bedzie dobrze z pracą, przyzwyczaisz się i Kubuś też,
Najlepszego dla Martusi-Maxwell, Mikołaja-Ankubator,Hani-Mimozami i Zuzi-Ewki.
Maleństwo-
ciesze sie ze wesele udane i że sie wybawiłaś
Papayko-jak doczytalam na forum jest troche grudniaczków, które siedzialy stabilnie po skonczeniu 7 miesiaca i moja Ola tez do tego grona należy,wiec sie nie martw o Igorka na pewno bedzie niedlugo siedział-a z takich prostych ćwiczeń które mi caly czas rehabilitantka wkładała do glowy bo Ola chodziła na rehabiltacje bo miała wzmożone napiecie i nadal nieco je ma-to kłaść jak najwiecej dziecko na brzuch,, bawic sie z nim turlać sie z nim z brzuszka na plecki i na odwrót, bujac na piłeczce-to wszysstko w formie zabawy a to wzmacnia mieśnie
 
Witajcie:)


nastazja, papayka, sosnowiczanka, mła dziękuję :*:*:*:*:*:*

phelania ty to agenciara jesteś;p hehe nie ma jak to winko pije się przyjemnie ale jak kopnie w głowę to szok:-)

kupinosia mądra ta Twoja córcia że hej! musisz być z niej dumna jak cholercia;D

nikuss trzymam kciuki:)

kota tulę... wszystko się unormuje tylko potrzeba czasu... jesteś bardzo dzielna:*

sosnowiczanka kiedy będziecie mieć wyniki? wszystko ok?:*


opowiem Wam co ostatnio przeżyłam:szok:
moja mama ma pokój od ulicy a zaraz przy jej pokoju jest kuchnia także jak rolety są nie spuszczone a dzrzwi nie zamknięte to wieczorem widać z ulicy co się dzieję w kuchni. W sobotę jak był mój brat z bratową i Błażejem coś koło 12 w nocy zaczęłam ogarniać kuchnie, wkładam naczynia do zmywarki i słyszę jak ktoś się wydziera pod płotem...przekleństwa szły takie że szok...lece do Błażeja i mu mówie że jakiś koleś pod oknem wyzywa mnie od najgorszych no to on idzie do drzwi, otwiera je patrzymy a przed furtką stoi koleś z pół metrową SIKERĄ i sie na nas patrzy:szok::szok::szok::szok: szybko wszystkie drzwi pozakluczałam światło w kuchni zgaśliśmy wszyscy się zlecieli do pokoju mamy patrzymy przez okno na tego gościa a on przez telefon z kimś gadał i się wydzierał że zabije itd. no to mój M za telefon i dzwoni na policje a tam co??? PROSZĘ CZEKAĆ!!!! płot nam zdemolował bo walił tą sikierą ale naszczęście na kilku wgięciach się skończyło. Sąsiedzi też to widzieli i im udało się dodzwonić na policję jakoś po 10 min patrol był tyle że już tego pacjenta nie było, ale mój brat wyszedł do nich i im wszystko opowiedział sąsiad okno otworzył i mówi im co to był za chłopak bo się okazało że on mieszka ulicę dalej!!!
przez kilka dni po tej sytuacji nie spałam w nocy bo się bałam... teraz już ok ale policja nam powiedziała że jak nie złożymy doniwsienia na policje to oni mu nic nie zrobią! HELOŁ w Polsce można sobie bezkarnie latać z sikierą po ulicy uwierzycie?



kolejną straszną historię miałam wczoraj:(:(
po kąpieli wieczorem dałam małemu mleko, położyłam go do łóżeczka chwile do niego pogadałam dałam buzi i chciałam iść wynieść ręcznik już miałam odwrócić się i wyjść kiedy z ust Michasia poszła istna fontanna:(:( szybko odwróciłam go na brzuch aż skończył wymiotować jak go wyciągłam z łóżeczka to przez kilka minut był śnięty głowę miał spuszczoną nawet nie płakał aż się przestraszyłam czy oddycha ale po 15 minutach jak przebierałam mu łóże do spania a M z nim siedział to już się śmiał. nie wiem co to było ale zwymiotował dość sporo i ja cały wieczór ryczałam bo gdyby nikogo nie było w pokoju to nie wiem jakby to się skończyło:(:(:(:(
 
dobry wieczór
asieńko współczuję tych przygód! i pamiętaj nie gdybaj to to nic nie daje a się jedynie zadręczasz. byłaś przy nim i mu pomogłaś i to jest najważniejsze!!
maxwell wg mnie pośredniczka powinna wszystko sprawdzić żeby później nie było problemów, np mogą Wam zarzucić samowolę budowlaną i kazać to dodatkowe pomieszczenie rozebrać albo nawet karę zapłacić.
kota jutro będzie lepiej, z czasem i Q zrozumie, że mama wychodzi tylko na jakiś czas i wraca. trzymajcie sie dzielnie!!

ja od wczoraj mam kiepski nastrój a wszystko przez mojego M... dziś byłam u fryzjera i nawet to mi nastroju nie poprawiło!!
 
Dobry wieczor,
Asienka.... az mi sie slabo zrobilo.... tule:*
Najlepsze zyczenia dla Miesieczniakow!
Malenstwo, zazdroszcze zabawy!
Inka, to rzeczywiscie na powaznie skoro nawet fryzjer nie pomogl... tule:*
Kota, Kuba chyba po prostu mial troche zal o to, ze cie nie bylo i tak postanowil to okazac....
Dziewczyny, dzieki za rady i pocieszenie. Poczekam az Maly sam zacznie raczkowac, a tymczasem obowiazkowe lezenie na brzuchu;)
 
Cześć wieczorkiem
Wpadłam na chwilkę podziękować w imieniu Marty za życzenia i przekazać całusy:*:*:* Rajuś już 8 m-cy za nami, szok, jak ten czas leci!!!
Ankubator, Mimozami - buziaki dla Mikołajka i Hanusi na te 8 m-cy!!
Ewka - buziaki i dla Twojej księżniczki na 7 m-cy..
Kota, i jak po pierwszym dniu?..przeleciało pewnie, co nie?..
Sosnowiczanka - rano pośredniczka była w sądzie i załatwiła ten numer. Myśmy sprawdzili na necie - wszystko ok, nie ma kredytu na to mieszkanie;-) Moja szwagierka, która pracuje w urzędzie miasta, sprawdziła, jak tam z zameldowaniem na tym mieszkaniu(jest 5 osób). Facet załatwił w końcu te papiery, że ma prawo użytkować te dodatkowe pomieszczenie i korytarz - więc wszystko się na szczescie wyjaśniło:-) Umowa podpisana, zadatek wpłacony..
Dzięki dziewczyny za kciuki:-)
Asieńka - biedna.."niezłe" przygody!!!Facet z siekierą - szok!!! No i dobrze, że byłaś przy Michasiu przy tej jego fontannie..
Phelania, jakie winko miałyście?;-)
Nikuss, kciukasy zaciśnięte!!!
I już nie pamiętam, co jeszcze chciałam, więc życzę słodkich snów i zmykam, rano wstaję o 5.00..
 
Asienka dobrze że byłaś przy Michasiu jak zaczął wymiotować. A facet z siekierą masakra przeżycie.

maxwell cieszę się bardzo że z mieszkaniem się wyjaśniło i że jednak będziecie mogli się tam przeprowadzić :-)

inka tulę mocno i życzę szybkiej poprawy humorku a jak można wiedzieć co takiego Twój M Ci zrobił że aż tak zepsuł Twój humorek ?? No i pochwal się jak wyglądasz po wizycie u fryzjera :-)

Moje dzieciątko właśnie poszło spać i bardzo dobrze bo dzisiaj to jest masakra siedzieć nie leżeć nie na wszystko nie jeść też nie chciał tylko skrzeczał i nie wiem co jest grane zganiam na zęby ale ich też nie widać.
 
asienka ale mialas przezycia jej wspolczuje
zabcia moja mala wtedy pospala tylko 10 minut heh i tez teraz dopiero padla
maxwell fajnie ze z mieszkaniem wszystko sie wyjasnilo i gratuluje jeszcze raz:D
inka mam nadzieje ze humor jak najszybciej powroci:)
Dobrej i spokojnej nocki dla was i maluszkow
 
reklama
Hej

Alan dopiero usnął :baffled:

Asienka dzisiaj wzięłam skierowanie, na badanie wybiorę sie chyba dopiero w czwartek, bo jutro i w srode pracuję od rana. Ponadto jutro mam wizyte u endokrynologa, bo kiepskie wyniki TSH (tarczyca) mi wyszly. Norma jest od 3.5 chyba a ja mialam 0.020 więc duzo ponizej normy....
Dobrze ze byłaś z Michasiem, na szczescie nic sie nie stalo, wiec nie ma co myslec co by bylo gdyby.
A ten facet z siekierą to jakas masakra. Pewnie jakis chory psychicznie. Myślę ze zlozyliscie to doniesienie na policję..?

Maxwell fajnie ze z mieszkankiem sie wszystko wyjasnilo :) Daleko sie przeprowadzacie od miejsca w ktorym teraz mieszkacie?

Inka do jutra nastrój na pewo ci sie poprawi :) A swoją drogą M musial ci niezle zalesc za skóre skoro nawet nowa fryzura nie pomogła...

Idę spac, bo nie wiem czego mogę sie w nocy po moim dziecku spodziewac a rano trzeba wstac :(

Dobranoc :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry