żabcia_tbg
Maciusowa Mama
Dzień dobry 
U nas dzień rozpoczęty o 7.30 ale wcześniej od 5 tyko drzemałam bo Maciuś popłakiwał a o 6.50 wstał na dobre dałam mu mój tel i dał poleżeć do 7.30
Teraz moje dziecko stoi przy ławie i co go posadzę to do niej wraca i stuka ręką w blat.
Dzisiaj pochmurno i pada a ja muszę iść po jakieś zakupy i się zastanawiam czy nie zaczekać jednak z tym aż M wróci z pracy i pojechać samochodem bo iść w deszcz z moim rozdarciuszkiem pod folią bo moje dziecko nie toleruję folii przeciwdeszczowej.
A mam pytanko czy u Was też maluszki nie lubią przewijania i uciekają a jak je się kładzie to jest płacz ?? U mnie od pewnego czasu tak jest i przewijanie to mega wyczyn tzn. łapanie Maciusia położenie ten znowu ucieka i ryk.
MamoOskarka ale piękny zębolkowy uśmiech ma Twój Oskarek
a u nas nadal pusto :-(
Sosnowiczanka z tego co kojarzę to płatność jest do 7 dni ale może da się jakoś inaczej w ustawieniach dać. Ja zawsze płacę zaraz po zakupię.

U nas dzień rozpoczęty o 7.30 ale wcześniej od 5 tyko drzemałam bo Maciuś popłakiwał a o 6.50 wstał na dobre dałam mu mój tel i dał poleżeć do 7.30

Teraz moje dziecko stoi przy ławie i co go posadzę to do niej wraca i stuka ręką w blat.
Dzisiaj pochmurno i pada a ja muszę iść po jakieś zakupy i się zastanawiam czy nie zaczekać jednak z tym aż M wróci z pracy i pojechać samochodem bo iść w deszcz z moim rozdarciuszkiem pod folią bo moje dziecko nie toleruję folii przeciwdeszczowej.
A mam pytanko czy u Was też maluszki nie lubią przewijania i uciekają a jak je się kładzie to jest płacz ?? U mnie od pewnego czasu tak jest i przewijanie to mega wyczyn tzn. łapanie Maciusia położenie ten znowu ucieka i ryk.
MamoOskarka ale piękny zębolkowy uśmiech ma Twój Oskarek
a u nas nadal pusto :-(Sosnowiczanka z tego co kojarzę to płatność jest do 7 dni ale może da się jakoś inaczej w ustawieniach dać. Ja zawsze płacę zaraz po zakupię.


mieszkam w domu gdzie 4 osoby zmarły mojego M dziadek ,babcia i rodzice i jak M wyjedza do pracy na noc to az mi ciary przechodza dobrze ze jest Alan:-)
, wiem że zęby-ale odłozona do łożeczka nagle dostaje jakieś werwy i cwiczy obroty, podnosi sie do raczkowania(czego mały leniuch nie robi w dzień), ogólnie pelne rozbudzenie no i łapki w buzi, a po jakims czasie zaczyna płakac a pózniej wyć-nic nie pomaga przytulenie, spiewanie itd...Nie moga dawac jej ciagle czopka lub smarować dziasełka
. Wczoraj w akcie desperacji po 1,5 h rykach dałam jej smoczek i czulam ze ponioslam porazke bo moje dziecko jest nauczone od noworodka zasypiac bez smoka. W dzien dostaje smoczka.Zasnela w minute trzymajac smoka łapkami jakbym miala go zabrac,,, Cóż ważne ze spala do 8 bez pobudek.