reklama

Grudzień 2011

Hej hej:-)
Ja już po pracy, zakupach, no i obiad też prawie gotowy..mam chwilunię, choć Marta się po mnie wspina..:-) Czyli nie zostałyśmy same bez zębow?:-)
Phelania, gratulacje kochana!!! Ja uważam, że na bank sobie poradzisz z dwójką, zobaczysz!!!:-)
Najlepszego dla Emilki i Mikołajka, dzisiejszych solenizantów:-)
Mła - CBC, to chroniczny brak czasu:zawstydzona/y::-p choć staram się, staram...
Violett, ja tez dołączam do grona Twoich fanek..Twoje posty zawsze są bardzo podnoszące na duchu i mimo, iż nie zawsze jest różowo u Was, to zawsze jakoś tchna Twoje posty optymizmem..buziam kochana!!!!:*
Dorotar, niezla jest Twoja Melcia:-D:-D:-D
Freiya - gratuluję postępów Emilki!!
Sosnowiczanka, chciał sie Alanek sam pobujać??:-D
Net-ka, ja tez się pod tym podpisuję..nasze grudniaczki w większości chorowitki, ale szybko dochodzą do siebie (moja Marta też zaliczyła pobyt w szpitalu)..
 
reklama
Phelania, ja po macierzyńskim poszłam na 32 dni wychowawczego, no ale ja wróciłam do pracy, myślę, że Freiya dobrze Ci radzi i że ma rację, jak dostarczysz zwolnienie lekarkie przed samym powrotem, to ani na jeden dzień nie będziesz musiała wracać, a jednak pieniążki się przydadzą, pewnie będą takie same, jak na macierzyńskim.
 
Dziewczyny dziękuję bardzo jeszcze raz Wam za słowa otuchy, kurcze jestem już zmęczona tą rehabilitacją i Nina też jest sfrustrowana tym wszystkim. Mam nadzieję, że się ułoży stopniowo wszystko i to z czym mamy problemy się naprawi.
Ja test ciążowy swój mam też na pamiątkę ;) Mam nawet w komórce jego foto, wysłałam to zdjęcie P jak zaszłam w ciążę ;) Biedny nie mógł ze wzruszenia i zdenerwowania ogarnąć się w magazynie broni a miał wtedy służbę ;)))
Violett muszę Ci powiedzieć, że mądrze piszesz i wydajesz mi się ciepłą osobą. Podobnie inne dziewczyny ;))No i u nas zębów nie ma również, nawet dziąsła specjalnie nabrzmiałe nie są :rofl2:
Dorator oczywiście czasami zdarza się, że teściowa z nią idzie na ćwiczenia, raz też była siostra mego męża ale efekt ten sam. Kocie oczy ze Shreka i ryk.
 
ahhh piękne testy Phelania:-) , to co-trzymać kciuki za dziewczynkę?;-) Fajnie, że Tz dobrze zareagował na wiadomość!

Dorotar- a może kup Amelce jakąś maskotkę Piotrusia Pana- nie wiem czy takie są?, albo poduszkę, czy pościel z wizerunkiem jego? Może jak będzie miała takiego swojego i da sobie wytłumaczyć , ze jak się do takiego przytuli, to ten prawdziwy ją odwiedzi we śnie..;-) Ma Twoja córcia niezłą wyobraźnię w tym wieku.
 
reklama
Phelania, odpisałam Ci w odpowiednim wątku.
A testy rzeczywiście piękne :) Muszę Was jednak zmartwić Kochane. Substancja, która reaguje na hormony "ciążowe" nie jest wieczna i prawdopodobnie z czasem kreski zbledną, a kiedyś znikną ;)
Ja swój sfotografowałam, wydrukowałam i wkleiłam do pamiętnika :)

Net-ka,
moja Miśka też czasem płacze patrząc mi w oczy, więc wiem, co czujesz. Myślę jednak, że nie ma co za bardzo się zamartwiać, bo Ninka nie odstaje przecież od Grudniaczków. Jeszcze wiele z nich nie dźwiga pupy, choć urodziły się wcześniej niż Twoja mała. One wszystkie mają jeszcze czas, ale mimo wszystko nie rezygnowałabym z rehabilitacji, bo przecież nie zaszkodzi, a kto wie, jak przebiegałby rozwój bez tych zabiegów....

W nocy ktoś ukradł mi tablice rejestracyjne, a że jestem na urlopie i nie było pogody, to zorientowaliśmy się dopiero jak M wrócił z pracy :/ Nie dość, że stracę 200 zł na przerejestrowanie, to jeszcze chodzenie po urzędach, auto mam "wyłączone z ruchu", no i trochę stres. Taki to mój "trzynastego"...
Ale wiecie co? M, mój brat, teściowa - wszyscy przejęli się bardziej niż ja. Ja tylko powtarzam: dobrze, że nie ukradli auta, dobrze że nic nie zniszczyli i nie uszkodzili :)



PS. Phelania, odświeżysz nam brzuszkowy wątek :D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry