Sosnowiczanka
Mamusia Alanka :)
Czesc kochane
Alanek juz spi wiec mam chwilkę dla was, ale zaraz uciekam bo rano do pracy trzeba wstac ;(
Mła super ze Emilka je
Pomalutku pomalutku i do wszystkich smaczków sie przyzwyczai
Dobrze ze wogole zaczęła
U nas dzis sukces bo mlody pierwszy raz zjadl kaszkę ryzową którą zrobilam mu na MM (nan) cieszy mnie to, bo wczesniej wogole nie chcial, a dzis zjadl calą porcję a przygotowalam ze 120 ml mleka. Najpierw dalam mu oczywiscie samo mleczko, ale nie raczyl go zjesc, ale dosypalam kaszki i zjadł
Netka Kopiec kreta mmm pycha...
przeslij kawaleczek, chociaz wirtualne 
Agapa kopnij, kopnij, zebym wiecej juz nie jadła
Ja tez uwielbiam bajaderki, wczoraj w sklepie pytam M czy bedzie jadł, bo byly pakowane po 2 i 4 szt, ale on mowi ze nie, wiec stwierdzilam ze te 2 to akurat taka porcja w sam raz dla mnie 
Milva ja tez dzis posprzątalam caly dom, a zbieralam sie do tego pare dni. Nienawidze sprzątac, nienawidze !!!!
Dorotar gratuluję Amelce nowej umiejętnosci
U nas są dwa siniaki, po jednym na kazdej nóżce ;(
Kochana orientujesz sie moze czy twoja szefowa oplaca STOART????
Nastazja współczuję bólu, oby szybko przeszło...
Alanek juz spi wiec mam chwilkę dla was, ale zaraz uciekam bo rano do pracy trzeba wstac ;(
Mła super ze Emilka je
U nas dzis sukces bo mlody pierwszy raz zjadl kaszkę ryzową którą zrobilam mu na MM (nan) cieszy mnie to, bo wczesniej wogole nie chcial, a dzis zjadl calą porcję a przygotowalam ze 120 ml mleka. Najpierw dalam mu oczywiscie samo mleczko, ale nie raczyl go zjesc, ale dosypalam kaszki i zjadł
Netka Kopiec kreta mmm pycha...
Agapa kopnij, kopnij, zebym wiecej juz nie jadła
Milva ja tez dzis posprzątalam caly dom, a zbieralam sie do tego pare dni. Nienawidze sprzątac, nienawidze !!!!
Dorotar gratuluję Amelce nowej umiejętnosci
Kochana orientujesz sie moze czy twoja szefowa oplaca STOART????
Nastazja współczuję bólu, oby szybko przeszło...
)..dziewczyny kaszlą już dużo mniej, a i nam troszkę się należy odpoczynku od bloków i "wielkiego" miasta..
dostał jeszcze wczoraj o 22 histerii, bo się przebudził i nie mógł zasnąć. w nocy ciągle się rzuca, wybudza non stop...i jeszcze dziś pobudka po 5
jak wstałam ,to się poryczałam...Już się przyzwyczaiłam do pobudek na jedzenie, ale to kręcenie się od długiego czasu dobija mnie, jestem ciągle rozdrażniona od niewyspania i się dziwię, czemu nic mi się nie chce...jak się wstaje z "Zajebistym" humorem...sorki dziewczyny, ale musiałam się wyżalić gdzieś z rana.