A więc tak byłam oglądałam, dotykałam fotelik i nie kupuję go, w sobotę mam wolne więc jadę gdzie indziej do sklepu dziecinnego oglądać inne foteliki.
Ja w pracy, mam wrażenie, że dziś poniedziałek.
Młody coś nie spokojnie w nocy spał, ciągle się budził, chciał cyca, dopiero około 3 usnął lepiej i po 5 na cyca dopiero się zbudził.
O 7 pobudka.
SOSNOWICZANKA u nas te dwa siniaki to na czole są .
STOART??? Pracowałam w swojej karierze juz w kilku miejscach i pierwsze słyszę o czymś takim, co to???
VIOLETT mi wydaje się, że będąc w ciąży zapatrzenie się na inne dziecko jest możliwe. Bedąc w ciąży z Melcią jeździłam do mojem mamy która wówczas bawiła też pewną dziewczynkę i moja mama stwierdziła, żebym zapatrzyła się na Małgosię, żeby dziecko nie było takie ślamazarne, tylko takie ruchliwe, szalone jak tamta dziewczynka i faktycznie się chyba zapatrzyłam, jak urodziła się Amelka i podrosła zaczeła robić mnóstwo takich samych rzeczy, gestów jak Małgosia, tylko wiekowo moja robiła to sporo wcześniej niż tamta no i jest tak szamo szalona więc chyba zapatrzyłam się aż za bardzo

.
Czytam, że dalej nie masz alergologa dobrego, na pewno z Twojej części Warszawy będzie Ci ciężko dojechać na Banacha ale jak już mówiłam na prawdę warto podskoczyć i zapisać się do dr.Sieradzkiej. Mogę poszukać telefonu i Ci przesłać ale telefonicznie to trzeba cudu by się tam dodzwonić do rejestracji ale możesz i w ten sposób próbować.
MAXELL udanego wyjazdu.
GOSIA super, że się odezwałaś.
MILVA trzymaj się. Ja też ostatnio wnerwiona chodzę ale też tak jak pisze EWKA wydaje mi się, że to zmęczenie, ale ostatnio próbuje panować nad swoimi nerwami, świetnie mi wychodzi to póki K w domu nie ma.
EWKA u nas ogórkową mały jadł już ze 3 razy i mimo tego, że on od małego bardzo delikatny to nic mu nie było, tyle, że on ma zawsze osobno gotowaną, bo my ogórkową z dużą ilością śmietan jemy a on na razie nabiału nie dostaje, czekam do września co nam alergolog powie.
Zuzia leniuszek, na wszystko przyjdzie czas, przecież też nie każde dziecko musi raczkować.
KOTA ja w niedzielę planuję rodzinny dzień, a późniejsze popołudnie z mężem tylko-5 lat nam mija razem.
WŁAŚNIE MACIE JAKIEŚ PLANY NA TĘ SESJĘ RODZINNĄ-JAKIEŚ POMYSŁY??? PORADŹCIE COŚ.
O widzę temat ciąż, ja w pierwszej ciąży byłam bardzo senna ale jak już się wyspałam włączało mi się ADHD, na zwolnienie poszłam szybko bo wymioty, jechałam do pracy i zamiast pracować, stać przy klientach to latała fotel-toaleta, jak jechałam i wracałam z pracy to tylko się modliłam by mnie nie złapało w pociągu czy autobusie, a jak już wysiadałam z autobusu to od razu musiałam zapełnić rów

.
W ciąży z Kacperkiem miewałam mdłości wieczorne, wymiotowałam tylko raz ale to z powodu grypy żołądkowej, byłam bardzo osłabiona, leniwa, każdą wolną chwilę (czyt. Amelka w przedszkolu), wykorzystywałam na odpoczynek.
Wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych dzieciaczków.
INKA wszystkiego najwspanialszego z okazji rocznicy.
ŻABCIA ach ale zdolny ten Twój Maciulek.
Pechowa ta Twoja koleżanka.
NETKA pozazdrościć tylko takiego grzecznego dziecka w nocy.
AGAPA jak ja uwielbiam wielkie zakupy

, sama czy dziećmi??