Dorotar, 2701, wszytskiego słodkiego i przytulaśnego dla Kacperka i Karolci! :*
O matko, przebrnęłam przez czytanie wczorajszego dnia - 20 minut!
Netka, nie wiem czy koleżanka była w Masterze, bo nie miałam jak oglądać, ale nie "krzyczy" na FB, więc wątpię

Co do kabanosów, to jak mam takie łagodne, a mała aż się trzęsie, to też jej daję potrzymać. Nie je ich oczywiście, ale ją chyba cieszy, że ma to, co ja
Ewka, Izi, Asko, Netka, Papayka ja nie wiem, jak Wy sobie radzicie z częstymi wyjazdami M. Mam nadzieję, że oni choć trochę doceniają to, że wymaga to od Was więcej poświęcenia i wysiłku. Zresztą sama pojechałabym choć raz w taką delegację

))
Kupinosia, nie no, tego nie chcę robić

Ale mimo tego sądzę, że mam węch bardziej wyczulony niż przeciętnie. Na dobre zapachy, i na złe. To ma zdecydowanie więcej minusów, ale są też plusy, np. zapachy, które wywołują wspomnienia
Freiya, a nie ma jakiejś opcji weekendowej z tą szkołą? A może coś z funduszy UE? Powiem Wam, że ja na pewno jeszcze nie zakończyłam swojej edukacji, choć teoretycznie żadnego papierka mi nie brakuje
Asienka, cieszę się, że Michaszek tak łądnie śpi. To wczesne zasypianie wieczorem jest bardzo wygodne. Wiem, bo i my tak mamy

No i nie bój się o wodniaka. Nie można się cały czas!
Kota, my też mamy plan na sanki na roczek, tzn. pewnie ktoś zapyta co kupić małej i to będzie to

Ale może i będzie tak, że w listopadzie spadnie śnieg, a ja pójdę do sklepu i je po prostu kupię

Myślę o klasycznych derwnianych, z oparciem, ewentualnie metalowych, na pewno nie plastikowych, bo w nich dziecko siedzi nisko i więcej śniegu z ziemi sypie się na nie.
Aga, witaj w domu!

Nie zamartwiaj się o Olcię. Gdyby leżała plackiem i nic nie kombinowała może powoli musiałabyś myśleć co dalej, ale wszystko z nią ok! Nie wszystkie dzieci są Martusią czy Maciusiem

))) Będzie dobrze :*
Sosnowiczanka, no widzisz, jakby to moja Miśka siedziała na kasie, to byście od razu byli obsłużeni
Malenstwo, my sklepowym wózkiem jeździliśmy już kilka razy, ale zawsze mimo wszystko trzymam małą ręką, bo ona jest nieprzewidywalna i robi wolty
Dorotar, farbowałam białe ślubne skórzane buty na czarno

Miałam skórzany obcas, więc operacja się udała, bo gdyby był plastikowy nie miałoby to sensu. Nie pamiętam jaka to była farba, bo to było dawno, ale na pewno do "farbowania skóry"
Milva, to masz z teściową podobnie jak moja koleżanka. Jej teściowa chorowała na wszystkie choroby świata, nawet takie, których nie ma. Np. kiedyś powiedziała, że miała IV grupę cytologiczną
Izi, gratlulacje dla Nadinka! Teraz oficjalnie jest już dorosła!
Wczoraj w trakcie popołudniowej drzemki Emilcia zrywała się z płaczem. Za którymś razem wzięłam ją do dużego łóżka i.... przespałyśmy się 3h
