reklama

Grudzień 2011

Mła- mam zakaz od ginusia branie na rece Alanka:dry:ze wzgledów bóli podbrzusza....ale wez go tu nie bierz:tak:a co do kregosłupa to juz nie wspomne....a to dopiero poczatek...Kurcze dziki szał u twojej Emilki -ale dobrze juz bedzicie miec za soba ...Zestaw juz ma ladny:-D

Łysa- brak słow:cool:

Zaraz sie kłade spac bo padam:/ Życze wam spokojnej nocki:*
 
reklama
Haha, Inka, nie zauważyłam, że dałam taki sam podpis pod ząbkowym suwaczkiem :) Zwykły plagiat ;)

Phelania, wierzę, że trudno się powstrzymać przed braniem Alanka na ręce, ale staraj się to ograniczać przynajmniej do końca 12-stego tygodnia :*

Sosnowiczanka, a może spróbuj innego smaku kaszki (niekoniecznie czekoladowego). Dzieci miewają dziwne upodobania. U nas kaszka malinowa i truskawkowa trafiły do kosza, ale za to łyżeczkę lub 2 jabłkowej można dodać do nocnego mleczka i jest jak najbardziej ok. Emilek łaskawie zje czasem nawet odrobinkę takiej gęstej z miseczki, więc kwaskowaty to wyraźnie jej smak.

Pochwalę Wam się jeszcze jaka to jestem mądra i to pochwalę, to w ogromnym cudzysłowie. Miśka niedawno dorwała wieczorem mandarynkę i chciała ją zagryzać. Wiem że lubi kwaśne, więc stwierdziłam, że jak już ma gryźć to nie chemię z wierzchu, ale miąższ. Odcięłam małe kółko i mała przystawiła pysia. Nie jadła, wykręcało ją, ale chyba zasysała sok, bo i tak się przystawiała. A na drugi dzień rano jej pieluszka bardzo śmierdziała. Przestraszyłam się, że ma jakąś infekcję i nie mogłam w pracy usiedzieć na miejscu kombinując, co jej się stało i skąd ten zapach. Aż w końcu przypomniałam sobie o mandarynce. Miała ją krótko przy buzi, ale jak napisałam wyżej, chyba napiła się soku i ten kwasior się nie strawił (później już się to nie powtórzyło). Tak więc przestrzegam, nie bierzcie ze mnie przykładu ;) U mnie to pewnie wynik tego, że cieszę się, jak mała interesuje się jedzeniem, ale trzeba było jednak pomyśleć :/
 
Mła dopiero teraz zauważyłam Twój podpis :-) praw autorskich nie mam więc luz :-)
co do kwaśnych potraw to o tym mi właśnie mówiła dermatolog, że wprowadzenie takich potraw może zakwaszać i niestety powodować infekcje. całe życie uczymy się na błędach i pewnie jeszcze nie raz zrobimy coś, co wydawać się nam będzie dobre a skutki może mieć fatalne.

ja się dziś wściekłam bo zostawiłam Młodego na chwilę u dziadków i pojechałam na pocztę zapłacić ZUS i do Rossmanna a oni w tym czasie dali mu Danonka :wściekła/y: myślałam, że oszaleję. w sposób delikatny dałam do zrozumienia że Aleksy tego nie jada i żeby mu więcej nie dawali. może to śmieszne ale teraz będę się obawiała zostawić go u nich...

Asko dziękuję za info o promocji w Rossmannie. kupiłam 2 opakowania pieluch, mleko i 4ro pak deserku/kaszki i zapłaciłam tylko 123zł :szok:
na początku wydawało mi się, że z tej karty dużych korzyści nie będzie a tu proszę, taka miła niespodzianka!
jeszcze raz serdecznie dziękuję!!!
 
Inka nie ma za co:) cieszę się że skorzystałaś:) ja bardzo często jeżdzę do rossmana, lubię te ich dziecięce promocje:) niby 3% zniżki a początku ale zawsze coś przy większych zakupach a do tego promocje tak jak teraz pampki czy bobofruty itp.
Poza tym poza H&M to jest moj drugi sklep w ktorym mogłabym mieszkać:) haha ale tu bym przyajmniej i z głodu nie umarła i ze smrodu ;p bo w H&M to jedynie by mi ciepło było i kolorowo:)
Mła haha też macałam swoje zęby, wydawało mi się że może panikuję ale jednak K. ustawił mnie do pionu:) aaa własnei bo to u Twojej Emi szły ząbki tak jak teraz u mojej panny idą... najpierw 2 góre a potem 1.

Gratulujemy 6-tego!

Phelania super że wszystko ok:) no i faktycznie poki co uważaj z noszeniem, dużo się przytulajcie na siedząco, leżąco, a noszenie tylko jak trzeba. Myślę że jak bole przejdą to nadrobicie noszenie:):)
a co do l4 moze zadzwo wczesiej do lekarza, albo z drugiej strony na przyszłej wizycie mozesz powiedziec ze dalej pobolewa i wowczas moze ci wypisze, ajak bylo w ciąży z Alankiem??? mialas l4 chodzilas do teej samej lekarki?
 
Ostatnia edycja:
Mła nadal zapraszam:):)
a odnosnie mandaryne to mój Młody jak kiedyś zjadł,to miał takie "strzelające" smierdzące kupy ze masakra i tez się wystraszyłam i nie podawałam przez jakis czas...

A my chorzy kazdy ma katar i gardło:(
A ja przeniosłam Nadinke do Patryczka i spią juz razem,prezent na ósmy miesiąc: spanie z bracholem;)
A to Młody Już ma 2latka i 6mc:* IMG_8341.jpg


I Nadia 8 mc;)
IMG_8226.jpg

Idę spać,dobranoc Mamusie...
 
Asko, chyba sobie założę tę kartę w Rossmanie skoro tak zachwalasz :)

Inka, chyba przerabiamy te same tematy z teściami - jedzenie, "fajne" prezenty".... ;)

Izi, mój szef mnie oszczędza ze względu na dziecko, ale pewnie prędzej czy później i tak będę musiała pojechać. Projekt trwa 2 lata ;)
Twoje dzieci są bardzo stylowe! Całkiem jak mamunia :)

Wszystkiego najlepszego dla naszych 9-ciomiesięczniaczków!!!!!! Kubuś, Fabianek, Alanek, Kacperek - wielki buziol! :*:*:*:* :)
 
Dzien dobry
Mła ja rownież polecam kartę :-) mam już 4% rabatu, niby nie dużo ale jednak cos.
Phelania pozostaje jedynie poudawać ze brzuch boli. Nie wiem czy dobrze kojarze ale chyba pracujesz w branży AGD RTV więc pogadaj z lekarzem i powiedz ze tam musisz dźwigać...

Najlepszego dla wszystkich solenizantów!!

Mnie cos zlapalo :-( gorączka, gardło i czuje się jakaś słaba :-(

Milego dnia
 
Mła ja też mam tę kartę w Rossmanie, uzbierałam już 4% rabatu i dążę do 10 :D Niby niewiele ale grosz do grosza ;) Mówisz że po mandarynce było tak kiepsko? Emilka wczoraj jadła deserek bobovity z pomarańczami i strasznie jej smakował, ciekawe jak będzie...?

Inka przeboje z teściami to chyba większość ma.

Emila coś słabo idzie z zębami, przebiły się 2 z miesiąc temu i nic więcej nie ma. Niby płacze, niby gryzie ale zębów ani widu ani słychu, a te dwa które ma to takie malutkie ogryzki (ale ostrrrrre) a tu już widzę, że niektórzy mają po 6-8 zębów!
 
dzień dobry, ojj nocka znowu kręcąca na maxa była...może mu się gdzieś nowe zęby wybijają, bo nie mam pomysłu:confused:
dziś jadę z małym popołudniu do kuzyna, za miesiąc mają termin porodu i chcą posłuchać o tym wspaniałym wydarzeniu:-Dmam nadzieję, że ich za bardzo nie nastraszę;-)

Buziaki dla dzisiejszych solenizantów!!!!!

inka - zdrówka!

A tą kartę w rossmanie, to zakłada się w sklepie czy przez net? bo też nie mam, a chyba jednak warto ;-)
 
reklama
Hejka!
Ja kartę też mam i kupując rabacik mi się zwiększa- zawsze to parę zł mniej.
Milva kartę zabiera się ze sklepu -są wyłożone przy rzeczach dziecięcych na stojaczkach - tak przynajmniej jest u nas, a potem ją rejestrujesz w necie. Każdy może mieć 2 karty=2 sklepy, ponieważ rejestrujac kartę podajesz sklep, w którym robisz zakupy.

Kama obudziła się z pełnym nosem -mam nadzieje że nie sprzeda tego kataru znowu Zu, bo ta dopiero wyszła z przeziębienia.
Pogoda cudna, ale słoneczko oglądam zza biurka:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry