Lysa współczuję, ale kurcze może Twój A da rade przy Benie. Może nie będzie tak źle. Daj mu szansę, by się wykazał.
Mła spoko spoko, zobaczymy czy Tylko tak nie gderasz, czy poważnie mówisz o tych wyjazdach, przyjazdach i gotowaniu dla mojej rodziny przy okazji.:-) Wyobraź sobie, że moja rodzina postanowiła iść za ciosem i dziś (siostra mi powiedziała)mój kuzyn wraca (od właśnie tej siory) z USA i postanowił w prezencie, kupić Ninie deskę na toaletę, co by jej zmniejszyć dziurę, by nie było takiej możliwości, że wpadnie.

O takim prezencie zawsze marzyłam. Nie wiem Jak moja córka ale ja nie mogę się doczekać
100lat miesięcznikom
Udanego dnia Wam życzę!:-)
Kota ja cytrusów jeszcze nie podawałam, bałam się ale może spróbuje niedługo...
No a kartę z Rossmana mam ale nie zarejestrowałam się, bo przejęła ją Ninka i teraz nie wiem gdzie jest...A rabat byłby już spory, bo zawsze zostawiam u nich kupę kasy i zakupy robię dość często-uwielbiam kupować Nince, wybierać smaki deserków, kaszek... Takie małe zboczenie

