reklama

Grudzień 2011

Przepraszam ze na nic nikomu nie odpisze ale muszę tylko to:
Salsik jak zobaczyłam buzie Twoich dziewczynek, takie roześmiane i łobuzerskie to aż mi łza się w oku zakreciła!
Pewnie z dwójką jest mega cieżko ale chyba jednak zazdroszczę!!
 
reklama
Hej ja sie melduje z Wrcocławia...
Wczoraj poszłam ze swoim A. na miasto, zadzwonil do niego brat i temu sie zachcialo do Wrocka i bieglismy na wariackich papieach do chaty sie pakowac i rura w auto i pojechalismy...
Juz A. brat cos odwalil, ale jak wroce do chaty to Wam opisze. Buziaki:*:*:*
 
Salsik- cudne dziewczyny!! :-)

Zapomniałam wczoraj złożyć życzenia solenizantom- także najlepszego i dużo uśmiechu maluszki!:-) Dla dzisiejszych też słodkości;-)

Jak mały zaśnie to wpadnę kawkę, tak więc piszcie aby było co poczytać;-)
 
Dzien dobry
Pobudka przed 8 więc nie ma co marudzic!
Teraz bajeczka, śniadanie i niestety chyba do lekarza pojedziemy bo Mlody ma jakby oko napuchniete i rano miał tam trochę ropy :-(

Milego dnia
 
Salsik- ale duże już twoje dziewczyny, no i zazdroszczę tego, że zawsze mogą się razem bawić.. Adaś jak widzi dzieci to cieszy się, klaszcze w rączki i nikt inny wtedy nie istnieje. No ale póki co kolegów za dużo nie mamy więc muszę ich zastępować.
Inka- super że dziadkowie kupili fotelik, też bym chciała jakiś porządny, muszę skądś wykombinować kasę.
Netka, Phelania- u mnie w rodzinie tylko 1 dziecko oprócz Adasia ( moja siostrzenica 9letnia) ma wszystko, teraz po komunii tym bardziej. Jedyne co mogę jej dać to pieniądze. Ewentualnie jakaś nowa gra na jedną z konsol które ma.
Sosnowiczanka- pogoda tragedia, cały dzień sama w domu z A. :baffled: Dobrze że miał wczoraj dosyć senny dzień i pospał chyba 2 razy po 1,5 h. Może i dziś się uda..

Wstaliśmy chwilę po 7. Wzięłam prysznic, mały zjadł kaszkę i szaleje. Oczywiście ciągle chce wychodzić z pokoju i od razu na schody :baffled: Muszę zobaczyć czy pada. Jeśli nie wezmę go trochę się przewietrzyć, bo i ja potrzebuje dotlenienia.
Dziewczyny znaleźć zimową suknie ślubną to jakiś cud!
 
salsik, matko jakie one już duże!!!! widzę mega przepaść między twoimi pannicami a moim"maluchem" słodkie blondaski!! A no i nie mogłam nei zauważyć że widzę piękne efekty leczenia oczka! no poprostu super. Ja byłam w czwartek na pierwszym mrożeniu naczyniaczków naszych i poki co widzę że zmieniły wygląd - jak po poparzeniu, ale lekarka uprzedzała ze tak będzie. Powiedziała ze po ok. 6-7 takich zabiegach powinny zniknac i nie będzie blizn i sladów:) zobaczymy
czemuuu ciebie tu tak mało, wszystkie jestesmy ciekawe jak sobie radzicie, co małe już potrafią! daj znac.
u as pobudka o 7.30... standard niezależie o ktorej idziemy spac pobudka ok. 7-7.30. Sniadanko paróweczka i teraz marudzeie bo pielucha smierdząca.. to uciekam przewinać.

ooo woła mama ! no proszę jak coś chce to umie
 
Ja po kawce bo inaczej to nie wytrzymałabym 5 min na biurkiem.
Salsik dziewczyny masz bombowe.

Jeśli chodzi o prezenty to czasem się pytam w rodzinie co miałabym kupić, lub czym obecnie bawią sie dzieciaczki i jest spoko, ale jak Kami idzie na urodziny do koleżanek z klasy to jest różnie. Grą planszowa zawsze sie trafi a wybór jest spory. My ostatnio cały czas gramy w farmera lub monopol:cool2:
U mnie wszyscy zasmarkani - tragedia. Nocka tragiczna,bo Zulci sie w nosie przelewało i ją trzymałam do góry , na mnie spała, a ja czuwałam
sorry2.gif

Wczoraj byłam na tym pierwszym spotkaniu komunijnym i oprócz tego że wpisałam się na listę obecności to nic nowego sie nie dowiedziałam. Nie wiem po co to spotkanie. Było o 19, wyszłam z kościoła o 20, a tu kolacja Zulki, kąpiel. Najpierw ksiądz odprawił modlitwę, potem wykład na temat wychowania w rodzinie katolickiej i na końcu przeczytał informacje z kartki, którą każdy z nas dostał na zebraniu z rodzicami-wrrr.
 
Witam.

Alan wlasnie karmi mnie flipsami, raz gryzka daje mamusi, raz sobie a smiechu przy tym co nie miara:tak:

Pogoda ladniejsza, przynajmniej dzis nie pada:)

Netka nie znam sie na prezentach dla 4-latka wiec nie pomogę... Moze jakies ubranko, slodycze?
Powiem wam tylko ze gdyby ktos mnie zapytal co kupic Alanowi to napewno nie powiedziala ze jakis drogi prezent powiedzmy za 200-300 zl...

Inka super ze dziadkowie zrobili taki prezent dla wnusia, jaki fotelik wkoncu kupilal??
 
Kurde, jak czytam jak Wasze maluszki wołają mama , tata itp, to zaczynam się powoli martwić, bo Bartek nie wymawia żadnego słowa, tylko eee , yyy ciągle :confused:

Wczoraj zrobiłam przemeblowanie w sypialni , z łóżeczka zrobiłam tapczanik- jeden bok wyrzuciłam i podsunęłam do naszego łóżka. Mały spał nawet ok tak- oczywiście nie licząc kręcenia się na maxa...ja za to zasnąć nie mogłam, bo nagle mi się dużo miejsca zrobiło ;-) Zobaczę z czasem czy to zdało egzamin.
Dziś u mamy mojej wieczorem krótki zjazd rodzinny, już się boję , bo na pewno każdy będzie chciał Bartka zobaczyć , a najlepiej brac na ręce,a on się boi jak jest takie zamieszanie:no:...no nic jak mnie wkurzą, to pójdę z nim do siebie do domu i już. Musze jeszcze mieszkanie wysprzątać:baffled:
 
reklama
Wróciłam ze spaceru.. I to byl super pomysł. W domu pewnie tylko słyszałabym mamaaa, mamaaa (nudy) i na ręce. Był tak grzeczny w wózku jak nigdy, ale ja zauważyłam ze Adaś jak jego tata lubi jak jest chłodniej- wręcz nie cierpiał jak było gorąco a jeszcze słońce w oczy świeciło. Byłam w aptece po pigułki, w rossmanie po krem, przy okazji co nieco dla Adasia i powoli do domu. Teraz ładnie zasnął a ja mam chwilę żeby zjeść śniadanie , napić się herbaty i dalej szukać sukni.
M. tradycyjnie w pracy, nie wiem kiedy wróci? Wiem tylko że w poniedziałek ma urodziny i zupełnie nie wiem co mu dać? Choć on ostatnio zapomniał o naszej rocznicy.. :baffled: Więc zrobię mu prezent i w pójdziemy obrączki kupić , hahaha :-D
Milva - mój Adas też nie lubi tłumów "gugających" do niego.. od razu płacz. Aż się boję tych urodzin ciotki 18.09- bo tam same stare ciotki, babki.. :baffled:
Ewka- moja siostrzenica w tym roku była w komunii, moja siostra i szwagier już nie wyrabiali z tym lataniem do kościoła. Wiadomo każdy pracuje, ma dom i czasem inne sprawy, a ty jeszcze małe dziecko.. Ehhh współczuję, szkoda słów.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry