reklama

Grudzień 2011

Maxwell O Matko i Ty umiesz te dania sama zrobić? Jestem wniebowzięta! Ślina poleciała mi do podłogi...
Zostawiam ciuszki po Nince ale gorzej jak to będzie chłopak- w przyszłości i myślę, że pokuszę się na jeszcze 1 dziecko ale jeszcze nie teraz.
Inka oczywiście, tylko teraz nie będę buszować na tyłach a w 1 rzędzie, zastanawiałam się też już czy mogę zostać ministrantem... ale to było by już bardzo bardzo podejrzane...dla mego męża. I tak jak dziś wrócił z piłki(ksiądz też gra i stąd go P zna) molestowałam pół h o tym księdzu, czy było fajnie, jak grał, czy żartowali, jak, co miał na sobie ksiądz... Trochę tak dla polewy ale jak widzę minę P- to jest bezcenne.
 
reklama
Netka Twój P po kolejnej takiej rozmowie chyba zzielenieje ze złości albo jeszcze biedny ksiądz więcej w piłkę nie zagra bo taaaak niby niechcący zostanie sfaulowany :-)
 
Inka za księdza to ja bym mego P sfaulowała ;) A na poważnie w weekend jest turniej o puchar prezydenta miasta więc ciekawe co się będzie dziać na boisku. Trochę jeszcze P podkur...ię ;):-)
On myśli, że zdolna jestem by księdza uwieść ;)) Ahhh naiwniak ;)
 
Netka- hahha dobra jesteś ;)
Inka- Adaś zasnął o 19:45 , hmm trochę wcześnie, ale śpi.. I oby tak już do rana.

Zebrało mi się na przytulanki.. M. nie odmówił;-) Ahh dobrze się będzie spało.. o ile synuś pozwoli. Aaaa się nie pochwaliłam M. poszedł z synusiem do sklepu i kupił mu kombinezon.. :-D Normalnie w szoku byłam :tak: Kupił w H&M i chyba podobny do tego co ma Qba Koty- tylko u nas na kurteczce są misie. Powiedział tylko że wiedział że będę zachwycona bo wie że mam świra na punkcie szarego i białego koloru. Rozmiar 86 i leży dobrze! A poza tym Adas musi dobrze wyglądać na ślubie rodziców.. Ehh rozczulił mnie.
 
Asienka biedna wspolczuje tyle juz przeszlas kochana z Michasiem... Mam nadzieje ze mimo wszystko wodniak sie wchlonie do tego listopada.

Mła tak mamy komplet jedynki i dwojki, gorne i dolne, 8 zębów jak nic jest :D

Milva,
biedna, ale faceci chyba nigdy nie docenią tego jak ciezką pracą jest prowadzenie domu i opieka nad dzieckiem...Postaraj sie nie przejmowac kochana... Moj zresztą wcale nie mysli inaczej:no:
A co do ciuszkow Alanka to ja wystawilam na allegro duza ilosc na jednej aukcji jako "mega paka"i sprzedalam wszystko na raz:)

A_gala
to jak sie pojawią czwóreczki u was to koniecznie daj znac:)

Netka dobre, proteze, usmiałam sie :-D

Netka, A_gala zazdroszcze ze wasze dzieci takie lekkie, ja Alana ledwo nosze :baffled:

Maxwell Czemu nie wpadlas na kawkę????Nieladnie, nieladnie:no: I jeszcze apetyt mi tu na jedzonko robisz...;-)


Ciezko was nadrobic jak ze dwa razy nie wejde na BB w ciagu dnia. Ale najpierw bylam w pracy i nie bylo kiedy a popoludniu w CH i wkoncu kupilismy sprzet do kuchni : zmywarke, kuchenke, piekarnik i mikrofalowke. A w przyszlym tyg bedziemy zamawiac meble, ale sie ciesze:)
 
Mła no powiem Ci że śmiesznie Krzyś wyglą z tymi górnymi dwójkami, ale widze że idą jedynki powoli :)

270… masakra jakaś! A potem się słucha o dzieciobójczyniach. Jak można tak traktować dziecko?


Milva aż mi się smutno zrobiło. Faceci są beznadziejni – ja chyba rozumiem już lesbijki. Kobieta kobietę lepiej zrozumie!

Bartusiowi, Kasi i Nince 100 lat szczęścia i słodyczy!

Net-ka ale się uśmiałam z księdza :D:D

Wczoraj mieliśmy szczepienie - ostatnie do skończenia roku - mamy 2 miesiące poślizgu przez Krzysia pobbyty w szpitalu na początku. Apropo szczepionek - pytałam o grypę i Pani doktor powiedziała że nie bardzo jest sens szczepienia dziecka, zwłaszcza że ta szczepionka ma 60-70% skuteczności ale koniecznie powinni się zaszczepić rodzice żeby nie przywlekli czegoś do domku. Co o tym myślicie?
 
Malenstwo, przegapiłam tego posta, przepraszam. No i oczywiście cieszę się razem z Tobą skoro taki obrót spraw jest po Twojej myśli ;)

Tofika, powiem Ci, że aż zazdroszczę tego komfortu, że w chorobie masz na kogo tak w 100% liczyć. Ja nie jestem pewna, czy M byłby aż tak domyślny, że trzeba pomóc więc na wszelki wypadek nie choruję ;)

Inka, to masz niezły luksusik! Spanie do 9 to ja miałam w dawnych czasach, po nocnych imprezach ;)

Żabcia, współczuję nocki. Co do wydzierania włosów Miśce już przeszło, na szczęście, bo dziwnie bym wyglądała z wydartą grzywką :D Teraz mała lubi podszczypywać (w teorii "ćwiczy chwyt pensetowy", szkoda że na mnie ;p) a jak jest śpiąca zasysa się na moim ramieniu i podgryza, co kończy się siniakami.

Milva, Net-ka, mi też szkoda by było ciuszków, ale ja raczej nie będę mieć już dzieci, a nawet jeśli, to po prostu nie mam gdzie tego trzymać :( Chciałabym, żeby ktoś bliski zaszedł w ciążę, ale chyba ciuszki małej nie są wystarczającą zachętą ;) A do wydawania rzeczy obcym skutecznie zniechęcił mnie niesławny Pan Zbyszek :/
Zresztą dzisiaj jestem zadowolona, bo wszystkie moje rzeczy kupił jeden gość, który zaraz zadzwonił, że mieszka 5 km ode mnie i czy może odebrać i zapłacić osobiście. Przynajmniej nie muszę pakować i jechać na pocztę, a może w przyszłości będzie czegoś potrzebował, np. skoczka ;))

Net-ka, jesteś niepoprawna! Prawie obudziłam dziecko po tekście o perfumach ;p :D
A księdzu odpuść, on i tak ma już przewalone :D

A_gala, no tak, nie pomyślałam, że Elenka nie je w nocy... Ale jak to mówi p. Zawadzka jeszcze żadne dziecko, które ma dostęp do jedzenia nie umarło z głodu ;)

Maxwell, tak czytam co to degustowałaś i prawie zgłodniałam aż doszłam do martini. Teraz nie chcę jeść. teraz chcę MARTINI!!!!! :)

Aga, u mnie też pierwsza stłuczka za nami. Miśka ma fazę na lustro przesuwne w szafie, zwłaszcza że już potrafi je przesunąć. No i przesunęła, a potem uderzyła czółkiem kant. No ale co zrobić. Nie zwiążemy naszych dzieci, bo nie na tym polega rozwój...
Co do księdza to może wybierasz w kościele zbyt oddalone ławki? :D

Pyszczek, przypomniałaś mi, że niedługo szczepienia... :/ Zastanawiam się jak to będzie - dzieci już nie będą raczej takie obojętne i bezwolne.

Marta, bardzo się cieszę, że ciastka Ci smakowały :)
 
Ostatnia edycja:
Net-ka ożesz ty zbereźniku jeden...księdza na pokuszenie....:-D...a potem jeszcze idz do niego do spowiedzi i sie wyspowiadaj z tych nieczystych myśli hehe:-D....biedny ksiadz....:-D chociaz z opisu to mi inną orientacją trąci :-) ....a mąż twój czujny oj czujny....:-)
żabcia, moja w nos mnie całuje, tzn do końca nie wiem co zamierza-otwiera buzię i próbuje chwycic mój nos ustami i sie smieje ...może jej sie z cysiem jakos kojarzy...???:confused:
Mła, sa sytuacje kiedy nie da sie wszystkiego kontrolowac i ta do nich należy....nawet dziecku na psychike dobrze zrobi....jak tatus przejmie całkowitą kontrolę...No ale mojemu m. to szczerze współczuję i pewnie zabraknie mi w rezultacie konsekwencji w kurowaniu się...
Pyszczek, myślę że szczepienie się rodziców p/grypie to dobry pomysł, ale ja chora więc niestety odpadam....ale chyba namówie mojego m.
 
Ostatnia edycja:
Tofika- chyba nie... bo ja prawie wogóle nie karmiłam młodego piersia i tez tak mam:-Dmłody otwiera na oscierz buzie i aaaaa zjada mamie nos:confused::-D:-D
Ne-tka- ale sie usmialam!!!!hihihihihi ale tak zazwyczaj jest ze niektórzy ksieża sa meggga przystojni:-)
 
reklama
Net-ka ksiądz zrobił wrażenie że hej


Mła twoje przepisy jak czytam to odrazu chce mi się jeść:)dobrze że jestem szczupła po ciąży nic do zgubienia nie zostało więc pare kg na + mile widziane:)



Właśnie obejrzałam program jak z ukrytą kamerą wybierają nianie super sprawa mieć możliwość taką i podejrzeć co kobitki robią z dziećmi.Ja na szczęście jestem z moja J nie zostawiam nikomu jej bo nie stać mnie na nianie.Miałam nadzieję że mama moja odejdzie na emeryture i zostanie z małą niestety brakło jej 3 lata pracy i musi jeszcze długo długo pracować.Jak dla mnie katastrofabo kasa by się przydała z jednej ciężko.Dobrze że mieszkam znów w domu bo inaczej dochodziły by jeszcze dodatkowe koszty wynajmu:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry