Wszystkiego naj ,naj lepszego zdrówka dla Lenki
Kota- my też mamy rytuał dzienny i nocny i też Nam mówią że jak w wojsku, ale to sie sprawdza, u nas mala śpi w dzień od okolo 11 do 12, 12.30 i drugi raz okolo 16 do 17. A wieczorem idzie spac 20.30-21 i zwykle spi do 8 rano, tylko jak zeby ida to są pobudki i sporadycznie jakies ekscesy nocne z płaczami-ja to wprowadzilam jak sie skonczyly kolki u malej, bo z niewyspania juz prawie schodzilam i depresje mialam na maksa, poczytalam troche i takie rytuał dzienny i nocny jest dobry dla naszych dzieci, u nas jak są odstepstwa to pozniej mala nie chce zasypiac a chce sie bawic. Wprowadzanie tego to bylo masakra ale teraz dziala a ja wieczorem mam czas dla siebie
Zapomnialam doać że z rana byla u mnie sąsiadka z córeczką też z grudnia, no i zaibserwowalam ze moja zaczyna chciec sie bawic z dziecmi, zaczepiala małą razem raczkowaly do zabawki, fajnie to wygladało, moja młoda robi sie bardziej kontaktowa, a i zrobilam eksperyment , jak mloda bawi sie w pokoju to nie ma włączonego tv, bo Ola tylko by sie w reklamy wpatrywala,nic do niej nie docierało, wiec nie ma tv i nagle mam zupelnie inne dziecko,