• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

A gala super macie sprzęt, Elena jest śliczna! Można kupić taką plastikową piaskownicę i do niej kulki. Ciotka mego P swoim dzieciom tak zrobiła. Albo do pompowanego basenu te kulki. <-Sosnowiczanka No i swoją drogą rozbawiłaś mnie tekstem Kurde tak mi go zal... szkoda ze nie da sie przeniesc bólu z dziecka na matkę, no a jeszcze lepiej na ojca
wink2.gif
. Hahaha do tej pory jest mi wesoło.

Kota
moja mama daje takie właśnie zabawki Nince-najlepszą zabawką jest to co nią nie jest ;)
 
reklama
Kota - moja też lubi ze mną siedzieć w kuchni, dostaje plastikowe pojemniki, miski i zadowolona się bawi. wczoraj odkryła jak otwiera się szafkę i z zaciekawieniem zaglądała co tam w środku jest, oczywiście wyjęła paczkę makaronu, na szczęście nie otwartą ;-)

Sosnowiczanka, Netka - to jest właśnie plastikowa piaskownica, a gdzie kupiłam, to nie pamiętam, bo te kulki pamiętają czasy mojej 8 letniej bratanicy ;-) Pewnie na allegro bez problemu będzie

dorotar - publikacja nie jest obszerna, a na prawdę warto poczytać, chociażby po to, żeby wiedzieć co nieco o śnie dziecka, ale to twoja decyzja, na siłę do niczego nie namawiam ;-)
 
Ostatnia edycja:
Ostatnia edycja:
dorotar, dzięki za troskę. Mój m. właśnie wrócił od pediatry i relacja jest w odpowiednim wątku. Co do odróżniania nosa od oka to może i nie potrafi...:-)ale wydaje mi się tak po prawdzie;-), że Lenka się broniła i w momencie kiedy psiknął to ona rączką skierowała dozownik w strone oka a to cisnienie w sterimarze jest dośc duże więc poleciałoooo....on tak płytko wsadza ten dozownik do noska,żeby czasem mała nie zapłakała, boi sie że go lubic dziecko nie będzie:-p i dlatego Lenka nie miała problemu z wytrąceniem sobie z noska tej końcówki.
A ty jak masz spuchnięte to miejsce po zębie czy tez przy zebie(sorki ale do końca nie jestem w temacie ostatnio), to może idx po jakis antybiotyk do stomatologa, bo tak chyba nie powinno być...
 
MALEŃSTWO Zuzi zapewne podobała się zabawa z 3 letnią ciocią?? Mój Kacperek uwielbia zabawy z Amelką, nawet jak ona go przydusza z miłości on wtedy zachwycony jest i ma "banana" na twarzy.

KUPINOSIA pytałam i niby nikt nie miał żadnego zatrucia oprócz Meli, ale w poniedziałek rozmawiałam ze znajomą której córka jest w grupie z Melą i powiedziała, że podobno w przedszkolu dużo dzieci ma problemy żołądkowe.

SOSNOWICZANKA oj tak najlepiej ból na ojca przenieść, ja bym się jeszcze cieszyła jakby K przejął mój ból który mnie trapi od 3 dni bo juz nie wyrabia. Ketanol przestaje działać i znowu się zaczyna.

Czy to możliwe by ból po wyrwaniu zęba tyle trwał (zaznaczam, że wyrwanie było ciężkie, prze podwadzanie, odciąganie korzeni.) W sumie boli mnie cała lewa strona, nawet kącik ust mi pekł od otwierania japki w poniedziałek i jakaś sztywana ta strona jest.

A_GALA Elenka ma świetny basenik.

KOTA bo takie niecodzienne zabawki są najlepsze.

TOFIKA biedni Wy z tymi chorobami-a kysz od Was.
Jak dziś wyjdę z pracy to lecę na zebranie,do dentysty muszę i tak podjechać (muszę ubezpieczenie dowieźć) mam nadzieję, że dziś będzie jeszcze otwarte tam jak nie to jutro rano, to zapytam co i jak bo nie wiem czy to narmalne, że tyle mnie boli i że spuchłam, fakt może nie dużo ale jednak spuchłam.
 
A gala superpiaskowica jak zajmowałam się taka 2 Nadunia to miala taki namiot z kulkami wchodziłyśmytam obie i bawiłyśmy się z Pol dnia w tych kulkach tak to uwielbialaJ
Dorota Zuza była zachwyconawresz głupawki dostala He He i strasznie ja interesowaly jej kucyki:P ogolniemoe dziecko bardzo lubi towarzystwo innych dzieci i wszedzie je zaczepia:Pa codo zeba to raczej wg mnie bol nienormalny tzn ja mialam kiedys 2 żeby wyrywanei nastepnego dnia mnie już nie bolalo ani za 1 razem ani za 2 wiec może ci tam cos zostalo?
 
Wiecie co, nie wiem jak wy to robicie ale u mnie nie ma reżimu ze spaniem w dzień:-( Miki z reguły zasypiał 9.30-10.00 ale ostatnio później zasypia. Nie ma szans żeby go uspać wcześniej, bo co z tego że ja go położę, dam butlę, smoczka, pogłaszczę, a on wstaje i koniec. Idzie spać wtedy kiedy mu się chce a nie kiedy ja bym chciała:-( Po południu jest tak samo. Dopiero wieczorem kąpiel jest o 20.00-20.30 i potem od razu kasza i spanie. Nawet jeśli nie może zasnąć to i tak leży w łóżeczku i jest wyciszany.

ASKO coś mi się wydaje że przegięłam, co? Nie ma cię od rana. PRZEPRASZAM:sorry2:
 
Dorotar kolezanka niedawno wyrywala "8" i moze u ciebie nie bedzie tak zle, ale ona spuchnieta chodzila ponad tydzien i przez pierwsze 2 czy 3 dni caly czas brala ketonal, bo mowila ze wytrzymac sie nie dało :-( Wspolczuję, i dobry pomysl zeby ból przechodzil nie tylko z dziecka na ojca ale takze z żony na meza :-D:tak:;-)
 
reklama
agapa kończę 3 czapy naraz.. a do tego jednak moje dzieci tez uwagi potrzebują;) do tego dziś chrzesniak ma urodzinki wiec teraz musiałam zrobić chleb(juz się piecze) wykąpac się itp bo za godzinkę idziemy na salę zabaw:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry