Maxwell, strasznie się cieszę, że już za chwilę będziecie w nowym mieszkanku! Mam nadzieję, że będziesz miała dla nas odrobinkę więcej czasu
Milva, trochę mnie przeraziłaś z tymi prezentami, ale masz rację - już czas o tym myśleć. Ja kupuję tylko chrześniakom, ale to i tak problem...
Pyszczek, są kciuki!
Nastazja, łoże małżeńskie to wspaniały prezent
Net-ka, rozpieszczasz Ninkę i psujesz!!! Chodzi mi o wiadro.... ;p

Polecam 2 niedopompowane balony - każdy ucieka w swoją stronę, a dziecko chce się rozerwać i w końcu siedzi na tyłku

Dobre są też bańki mydlane, tylko trzeba potem zmywać podłogę. Ale za to zaoszczędzisz na płynie do zmywania...
Freiya, lecę szukać, ile waży Twoja Emilcia. A ogólnie wszystko u niej (wg lekarza) ok?
Dorotar, trzymam kciuki za kasę na babskie zakupy
Kupinosia, sprzedaj ciuszki, sprzedaj, i tak będziesz miała chłopca! XD
Salsik, u Was to pewnie kryzys związany z całą tą sytuacją - dwójka dzieci, Twój wychowawczy, pod górkę z MOPSem. I jeszcze do tego Twój tato...

Ale wierzę, że będzie łatwiej. Już niedługo. Niech się tylko Twój M ogarnie i zreflektuje z czym Cię zostawia... :*
Violett, mam plan na zemstę

U mojego M w pracy kolega wyciągnął kiedyś kanapki, rozwija przy kolegach, a tam dwie suche (ale takie, że aż wykrzywione) kromki chleba. I tyle. Okazało się, że pokłócił się z żoną, która mu potem przygotowała to śniadanko.....
Asienka, nie denerwuj i nie rozklejaj. Przygotuj dla małego ciuchy, dokumenty, ciuchy dla siebie - słowem, zajmij się czymś konstruktywnym! A my zajmiemy się trzymaniem kciuków i zaklinaniem jutrzejszego dnia
Pisałyście, że dzisiaj zmulony dzień. Powiem Wam, że coś złego dzisiaj wisiało w powietrzu. Jak nigdy, widziałam 4 wypadki, z czego 3 już z samego rana. Jeden był szczególny, bo samochód potrącił na przejściu jakąś babkę na rowerze. Stałam obok na światłach kiedy przyjechało pogotowie. Słyszałam jej krzyki nawet mimo muzyki w środku

Uważajcie Kochane na drodze, bo to dziwny okres....