dorotar110
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 31 Październik 2011
- Postów
- 3 075
I po weekendzie. Kacperek grzeczniutki spał wczoraj w kościele, Amela znowu coś odwaliła a dokładnie to wrzuciła na tacę zamiast pieniążka wizytówkę z moje pracy, no wariat i śmiała się przy tym, dobrze, że jakaś dziewczynka z chórku zbierała tacę a nie ksiądz bo bym chyba ze wstydu padła.
Kacperek maruda ostatnio, chyba zęby idą kolejne a raczej nie chyba tylko na pewno, nocki jak zwykle kiepskie.
Dzisiaj rano o 4.30 wstałam a po 5 już koczowałam pod przychodnią by dostać się do swojej ginekolog. Byłam po recepty i chciałam się przebadać bo powiem Wam, że moje zmęczenie nie dawało mi spokoju i pomyślałam nawet, że może jestem w ciąży mimo brania tabletek anty. Ale ufff odetchnełam, na szczęście zmęczenie to tylko zmęczenie, nie ma żadnej ciąży.
Teraz w pracusi siedzę.
MILVA i co z tą niby chętną na nianię odezwała się??
Ha ha sama z siebie wczoraj się uśmiałam bo byłam przekonana, że zgubiliście smoka i potem cieszyłaś się, że się znalazł
SOSNOWICZANKA he ja tak samo reaguję na dentystę-juz się boję
OGROMNE BUZIACZKI I UŚCISKI DLA SOLENIZANTÓW Z OSTATNICH DNI.
Trzymam kciuki za torm M.
ŻABCIA oj żeby zanoszenie się nie powtórzyło bo wiem co to za strach, jak Mela po roczku miałam wypadek na główek to po tym po pewnym czasie przy płaczu się zanosiła, masakra jakaś.
A co do mojej Meli to ona ciągle albo stracha ale kupę śmiechu serwuje.
AGAPA super, że kupiłaś coś dla siebie.
Jak ciasto udane??
Co dostrzelania dziecka po twarzy czy lania zimną wodą to ja wiem, że na zanoszenie na dziecko działa chuchnięcie w buzię lub zatkanie noska by dziecko powietrze ustami złapało.
Jak Majeczka??? Doczytałam, oby leki jej pomogły.
PYSZCZEK to musisz spełnić proźbę Krzysia skoro takie słowa wyczytałaś z jego oczek.
VIOLETT pisałam na fb ale jeszcze raz gratuluję pierwszego ząbka.
INKA ach biedny Aleksy.
Trzymam kciuki za ślub oraz rodzeństwo dla młodego.
MŁA ach kręgosłup u mnie to samo, ja ostatnio już nie wyrabiam na nocne bóle mojego kręgosłupa a lekarz dopiero 26 listopada a na rehabilitacje zapewne będę mogła się umówić po nowym roku bo babcia wyjezdza i trzeba będzie się dziećmi zająć po pracy i przed a nie po rehabilitacjach ze sobą latać.
Gratulacje dla Miśki, to podobno prawda, że dziecko się pewniej czuje jak ma coś w ręce, chrzestny mojej Amelki jak uczył się chodzić trzymał się kawałka słomy
.
Zdrówka dla Miśki.
U nas na tapecie też jest tylko mleko, czasem zje zupkę lub coś co skradnie starszej siostrze ale bez flaszki mleka Kacper by chyba dnia nie przeżył
NETKA uwielbiam Twoje posty nawet mimo stresu w związku z oczekiwaniem na wyniki zarażasz optymizmem.
Jak wczorajsze spotkanie z tamtą.........?? Doczytałam jak po wizycie.
TULĘ WAS I TRZYMAM KCIUKI ZA WASZĄ WYTRWAŁOŚĆ.
LYSA jak Benio??
270... wybaczamy powodzenia w dalszej przeprowadzce i gratulacje dla małej.
NASTAZJA no no mąż chce drugie??
IZI mam nadzieję, że nie było żadnych poważnych objawów spadnięcia małej z łóżka??
EWKA zdrówka dla Kamilki.
FREYIA zdrówka, wylecz szybko oczka.
KUPINOSIA czyli weekend prawie udany.
[*] dla mamy.
VENUS ach zazdroszczę tego przestawienia samodzielnego w spaniu.
Kacperek maruda ostatnio, chyba zęby idą kolejne a raczej nie chyba tylko na pewno, nocki jak zwykle kiepskie.
Dzisiaj rano o 4.30 wstałam a po 5 już koczowałam pod przychodnią by dostać się do swojej ginekolog. Byłam po recepty i chciałam się przebadać bo powiem Wam, że moje zmęczenie nie dawało mi spokoju i pomyślałam nawet, że może jestem w ciąży mimo brania tabletek anty. Ale ufff odetchnełam, na szczęście zmęczenie to tylko zmęczenie, nie ma żadnej ciąży.
Teraz w pracusi siedzę.
MILVA i co z tą niby chętną na nianię odezwała się??
Ha ha sama z siebie wczoraj się uśmiałam bo byłam przekonana, że zgubiliście smoka i potem cieszyłaś się, że się znalazł

SOSNOWICZANKA he ja tak samo reaguję na dentystę-juz się boję

OGROMNE BUZIACZKI I UŚCISKI DLA SOLENIZANTÓW Z OSTATNICH DNI.
Trzymam kciuki za torm M.
ŻABCIA oj żeby zanoszenie się nie powtórzyło bo wiem co to za strach, jak Mela po roczku miałam wypadek na główek to po tym po pewnym czasie przy płaczu się zanosiła, masakra jakaś.
A co do mojej Meli to ona ciągle albo stracha ale kupę śmiechu serwuje.
AGAPA super, że kupiłaś coś dla siebie.
Jak ciasto udane??
Co dostrzelania dziecka po twarzy czy lania zimną wodą to ja wiem, że na zanoszenie na dziecko działa chuchnięcie w buzię lub zatkanie noska by dziecko powietrze ustami złapało.
Jak Majeczka??? Doczytałam, oby leki jej pomogły.
PYSZCZEK to musisz spełnić proźbę Krzysia skoro takie słowa wyczytałaś z jego oczek.
VIOLETT pisałam na fb ale jeszcze raz gratuluję pierwszego ząbka.
INKA ach biedny Aleksy.
Trzymam kciuki za ślub oraz rodzeństwo dla młodego.
MŁA ach kręgosłup u mnie to samo, ja ostatnio już nie wyrabiam na nocne bóle mojego kręgosłupa a lekarz dopiero 26 listopada a na rehabilitacje zapewne będę mogła się umówić po nowym roku bo babcia wyjezdza i trzeba będzie się dziećmi zająć po pracy i przed a nie po rehabilitacjach ze sobą latać.
Gratulacje dla Miśki, to podobno prawda, że dziecko się pewniej czuje jak ma coś w ręce, chrzestny mojej Amelki jak uczył się chodzić trzymał się kawałka słomy
.Zdrówka dla Miśki.
U nas na tapecie też jest tylko mleko, czasem zje zupkę lub coś co skradnie starszej siostrze ale bez flaszki mleka Kacper by chyba dnia nie przeżył

NETKA uwielbiam Twoje posty nawet mimo stresu w związku z oczekiwaniem na wyniki zarażasz optymizmem.
Jak wczorajsze spotkanie z tamtą.........?? Doczytałam jak po wizycie.
TULĘ WAS I TRZYMAM KCIUKI ZA WASZĄ WYTRWAŁOŚĆ.
LYSA jak Benio??
270... wybaczamy powodzenia w dalszej przeprowadzce i gratulacje dla małej.
NASTAZJA no no mąż chce drugie??
IZI mam nadzieję, że nie było żadnych poważnych objawów spadnięcia małej z łóżka??
EWKA zdrówka dla Kamilki.
FREYIA zdrówka, wylecz szybko oczka.
KUPINOSIA czyli weekend prawie udany.
[*] dla mamy.
VENUS ach zazdroszczę tego przestawienia samodzielnego w spaniu.