Sosnowiczanka
Mamusia Alanka :)
Puk, puk, jest tam kto???
Zrobilam wielki gar gołąbków, własnie sie gotują. Alan przed chwilą ugryzł mnie w reke i zadowolony. Za jakies pol godz bede go kąpać, mam nadzieje ze ladnie pojdzie spac.
Zrobilam wielki gar gołąbków, własnie sie gotują. Alan przed chwilą ugryzł mnie w reke i zadowolony. Za jakies pol godz bede go kąpać, mam nadzieje ze ladnie pojdzie spac.
M. jeszcze nie wrócił z pracy i tak sobie siedzę przed tv. Jutro M. ma mecz, więc idziemy z Adasiem, przynajmniej będzie miał trochę rozrywki. Gorączka mu na szczęście nie wróciła, więc może odżyje, choć dziś też nie za bardzo chciał jeść. 