reklama

Grudzień 2011

Phelania bidulko.. Dobrze ze na strachu sie skonczylo, skoro Marcelek szaleje w brzuszku to na pewno wszystko z nim wporządku. Dzi strasznie slisko bylo..

Godzine usypialam Alanka. Dopiero teraz usnął. Poczytam was troszke i kladę sie do łóżka. Zabieram sie dzis za "zakaz seksu we wtorki" Zobaczymy co to takiego ;)
 
reklama
Phelania dobrze że nic poważnego Ci się nie stało i Marcelek szaleje, ale na wszelki wypadek lepiej jedź skontroluj.

inka to się M postarał z prezentem :-)

Moje dziecko padło o 20 i śpi a ja siedzę zaraz muszę się wziąć za sprzątanie bo salon wygląda jak zabawkowy tor przeszkód. Chyba jakieś cholerstwo mnie zaczyna brać bo kicham i smarkam ... mam za swoje chodząc w butach które przemiękają.
 
czesc dziewczyny!!

Kupinosia, nie chce juz powtarzac tego, co napisaly dziewczyny, maja 100% racji, ja uwazam, ze Bogu jest mile Wasze malzenstwo i Wasza prawdziwa milosc, a jesli ludzie uwazaja inaczej, to sa po prostu podli.

Sosnowiczanka, jak mozesz! ja mam prawie pusta lodowka!!! :)

Phelania, jedz koniecznie jutro na USG kontrolne, ale skoro Marcelek szaleje, to pewnie jest ok, jednak wiadomo, strzezonego Pan Bog strzeze, sprawdz i uspokoj sumienie.


ja sie juz melduje z naszego nowego domu, jestem PADNIĘTA, Kubuś już śpi, a ja nawet nie mam siły się zwlec do łazienki.. jak ogarniemy pudła i wory to postaram się cyknąć jakieś zdjęcia.
 
Ben mial wirusa! Chyba wszystkie juz zaliczylismy :eek:

Jutro interview. Prosze trzymajcie kciuki! Mam nadzieje ze jak juz bede po calych stresach to bede z wami czesciej :( Zuzia juz odpieluchowana :-) nawet w nocy wstaje sama I robi na nocnik, kochany Moj okruszek ;)

Zdrowka wszystkim :*
 
Łysa gratki dla Zulki.
Inka-no piękny spontaniczny prezent, powiedz że może być częściej..
Sosnowiczanka - nie masz serca pstrykając takie fotki i tu wklejając-pyszności.
Phelania -jak tam Marcelek? Jak z Tobą - poobijana? Ostrożnie dziewczyno, bo pogoda jest straszna.
Kota ogarniasz powoli pudła?

Dzisiaj walki z lodem ciąg dalszy. Wszystko zamrożone dokładnie. Już mnie ręce bolą od walki z szybami w aucie.
 
Witam sie jako pierwsza ..

Jestem cala obalała dopiero dzis wyszły straszne siniaki...nie moglam spac na prawym biodrze(potłuczone z krwiakiem) wiec nocka średnia M po nocce jak wstanie jedziemy na IP pewnie tak ok 14:confused2:Ogólnie Marcel cala noc wojował w brzuszku az za bardzo:eek:a mi sie napina i boli na @ wiec na bank dzis jedziemy...

Inka- takie prezenty to by sie chcialo choc raz na miesiac ot tak nawet skromny kwiatuszek;P)
Kota- nie przemeczaj sie z tym rozpakowaniem na spokojnie , widzisz ja lecialam do chłopkaków aby szybko szybko a tu taki nie fart:baffled:..


U nas caly czas sypie a na balkonie mam sniegu w polowie duzej szyby!!!:szok:
 
reklama
Witajcie Ja dziś już dużo lepiej się czuję. Jakieś tam delikatne bóle są, no ale może sobie dziś już lepiej poradzę.
Poszłam wczoraj do lekarza z Mikusiem i ze sobą, ale było takie opóźnienie (jak zwykle) i P. zabrał Mikołaja do domu a ja sama zostałam. Mam skierowanie na badania i do ortopedy. lekarka mnie obadała, nawet ciśnienie mi zmierzyła i miałam 179/103:szok: Chyba ciśnieniomierz kiepski, bo w życiu takiego nie miałam, czułam się świetnie. Jutro jadę na pobranie i w piątek będę miała wyniki. A, no i dostałam skierowanie do laryngologa z powodu tych krwawien z nosa.
Krwawienia owulacyjne się skończyły.
Byliśmy z dziećmi u babci. Babcia chyba zadowolona, upiekła pączki dla wnuków. Miki poszalał i ładnie poszedł spać.
Ja wczoraj wzięłam talbetki uspokajające i poszłam spać o 23.00, wcześnie no nie?
Dziś mamy x, po kolędzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry