Witam ze środka mojej nocy.
Nie śpię od 3.50 wraz z Maciusiem nie myślałam że te 4 będą aż tak uciążliwe, młody rzucał się płakał darł się widać było że z bólu nie może wytrzymać dałam mu proszek na ząbkowanie i jak na razie spoko ale spać już nie chce i ogląda bajki.
A ja jako porządna żonka zrobiłam M śniadanko i zaniosłam do łóżka heh skoro już nie spałam to zrobiłam coś pożytecznego.
Pewnie już się nie położę bo o 7 miałam i tak wstać się wyszykować bo idziemy z Maciusiem na grupę.