reklama

Grudzień 2011

Hej..
Mam chwile dla siebie.. Od chyba dwóch dni. Niestety ostatnie dwa dni jestem sama cały czas z Adasiem, więc nawet siku ciężko zrobić. Jestem też wykończona, bo ostatnie noce były straszne. Ciągłe budzenie i płacz, a to dlatego że przebiła się dziś ta gigantyczna dolna czwórka. Dziś mamy szczepienie, ale wątpie że się uda, bo całą noc spał z zatkanym nosem, a dziś cieknie mu z nosa jak z kranu- chodzę z fridą w kieszeni bo wszystko spływa. Innych objawów choroby jakiejkolwiek brak ale zobaczymy- mamy wizytę na 17:20.
Poza tym od dwóch dni tak mnie boli odcinek szyjny że nie mogę głową ruszać. Biorę ketoprofen i przechodzi, ale nieprzespane noce, ciągła opieka nad zasmarkanym Adasiem, sprzątanie, gotowanie, ból szyi i jeszcze okres! Ja wysiadam..

Mła
- co do grupy krwi, to Adasiowi zbadali po porodzie, nie wiem czy to dlatego że były komplikacje i może zrobili. Ja mam 0+ M. ma 0- i Adaś ma 0-.
 
reklama
Hej:)
Nie bylo mnie pare dni bo troche chorowalam;/ Ale juz prawie jest ok, tzn gardlo jeszcze boli ale goraczki juz nie ma wiec moge cos porobic w domu bo syf jak nie wiem co, ale sily to nie mam kompletnie, rano powiesilam pranie i zmeczylam sie jak bym z 10 km przebiega ale co sie dziwic wkoncu 3 dni lezalam z goraczka 39,8-9;/

Nie wiem czy uda mi sie przeczytac co pisalyscie ale sie postaram:P OOO nie wlasnie zobaczylam i mam chyba ze 20 stron do przeczytania wiec sobie daruje haha:P

My tez nie mamy zbadanych grup krwi dzieci, i mysle ze poprostu przy jakims badaniu ja bedziemy robili to poprosze lekarza aby zaznaczyl i tyle.

Sosnowiczka ja marze o tatuazu na kostce ale tuz nad stopa:) cos w tym stylu tatuaz na stopie - Szukaj w Google :)

Kurcze zazdroszcze Wam dziewczyny tych tatuazy, wezcie sie pochwalcie:)

Dorota czytalam Twoj wpis na fb i nawet skomentowalam. No i dla mnie tablet na prezent dla 4 letniego dziecka to przesada ale ja sama dostalam ostatnio tablet i Marika czasami sobie pogra na nim w gry odpowiednie dla jej wieku bo takie jej sciagnelam czy sobie pooglada na nim bajki.
A z jezdzeniem bez fotelikow to dla mnie masakra;/
 
Nastazja, to Adaś ma najlepszą grupę z możliwych - jako jedyna jest zgodna z każdą inną grupą :)

Milva, nie daj się choróbsku! Ja straciłam na tym prawie 2kg - wykaszlane i wypocone ;)

Pyszczek, miło mi, że w takiej chwili Krzyś przywołuje ciocię Mła :D
 
CO do elektronicznych gadżetów, to myślę, że niestety żyjemy w takich czasach, że nie da się przed tym uciec. Dzieci są zainteresowane tym, co my robimy i wszytko powtarzają po nas, więc jeśli używamy przy nich komórki czy laptopa, to normalne, że prędzej czy później się do nich dobiorą. Ja nie zakazuję jakoś kategorycznie, mój mąż również i uważamy, że dziecko musi w pewnym wieku posiąść umiejętność obsługi pewnych sprzętów. E. bawi się aplikacjami na moim smartfonie, potrafi też włączyć/wyłączyć tv pilotem. Chociaż kupna 4 latkowi własnego tableta czy komórki akurat nie popieram.

Ja już mam poćwiczone, zupka na obiad ugotowana, teraz tylko czekam aż mi się dziecko z drzemki zbudzi. Cos od wczoraj ma kłopot z zasypianiem... :-( Normalnie zasypia sama w łózeczku ze swoimi przytulankami, wczoraj jak zawsze tata kłądł ją spać i jak tylko wyszedł, to E. w ryk, troche z nią posiedział w pokoju i zasneła, ale obudziła się po 2h ze strasznym płaczem (akurat szłam do łązienki, ale to niemożliwe, zeby ją to obudziło) bidulka moja, jak mnie zobaczyła to od razu sie uspokoiła, położyłam sie w swoim łóżku i dziecko też juz spkojnie zasnęło u siebie... Teraz tez obudziłą sie z płaczem po 40 min. ale po dosłownie 5-10 sek uspokoiła sie sama i zasnela. Cos mi się wydaje, że czwórki idą, bo mam wrażenie, że kawałeczek dolnej poczułam pod palcem.

Netka - martwisz sie jak 5 latek poradzi sobie z dotykowym telefonem? oj poradzi, zapewniam cie. kolezanka mojej corki ma niecale 2 latka i "obsluguje" dotykowy tel. swojego taty, a jak weźmie "zwykły" telefon mamy, to się denerwuje, że dotyka ekranu, a on nic nie reaguje ;-)
 
AGAPA ale Tobie i siostrze mama numer wycieła, na zawał można zejść.

Wcześniej nie dam rady Was nadrobić ale przeczytałam.
Jakaś zdechła jestem, wróciłam do domku po pracy, zrobiłam zakupy, rachunki popłaciłam i spać bym poszła no ale to nierealne.
Kacper teraz śpi, a Mela robi teatr u babci w pokoju, bo babcia kupiła stół i 6 krzeseł i młoda ma się czym bawić.
Wczoraj Kacperek zasnął po 19 po 21 jak go przenosiłam do łóżeczka, rozbudził się i zaczął szaleć, głupawka mu się włączyła, pogryzł tatę a ja nie mogłam ze śmiechu wyrobić jak on go ugryzł.

Dziewczyny przemyślałam całą sprawe i postanowiłam napisać do tej koleżanki i delikatnie jej wytłumaczyłam, że robi dzieciom świadomie niebezpieczeństwo.
Ale cisza, dostałam raport więc sms doszedł, nic nie odpisała. Moja przyjaciółka, że może przemówi do nich dopiero albo jakaś krzywda jak coś się stanie albo argument pieniężyny jak mandat za to dostaną.

NETKA nie dołuj przestań w końcu kopać:-D
 
Żabcia gratki z wygranej!

Agapa no to się mamusia popisała :) niefortunne sformułowanie

Dorota masz rację w obu kwestiach! Nie wyobrażam sobie świadomie narażać dziecko na niebezpieczeństwo w samochodzie. Ludzie to czasem mózgu nie maja! Jeśli chodzi o telefon to fakt – fajnie nauczyć dziecko wzywać pomoc, ale żeby miało swój telefon to troszkę przesada.

Też miałam swój telefon – starą Motorole ale na abonament z blokadą – jak wydzwoniłam abonament to koniec. I wiecie co? Co 2 lata przedłużam umowę więc jestem na tym samym numerze od 14 lat! Ostatnio jak zmieniałam karte sim na mikrosim to się facet śmiał że moja karta sim ma 13 lat i jeszcze na niej jest napisane „idea”

Net-ka o tym samym pomyślałam – jak dziecko poradzi sobie z odtykowym ekranem? :)

u nas jak zwykle kupa roboty, malo czasu ... ach zeby tak doba miała chociaż o 4 godzinki więcej :)
 
Dziewczyny ja mam dotykowy telefon moj P nie i Marika duzo lepiej sobie radzi z moim:P, na moim umie zadzwonic do taty, a na P nie umie nic bo nie potrafi go uruchomic, wiec dzieci sa naprawde cwane. Marika sie nauczyla sama a nie na zasadzie ze jej pokazywalam.
Ale co jak co takie prezenty to dla starszych dzieci.
Ale tez naprawde duzo zalezy od dziecka, moja sis ma 7 lat i z komputera zaczela korzystac dopiero jak poszla do szkoly bo tam maja przedmiot "informatyka" wczesniej nie umiala zrobic nic. Kiedys jak tata zmienial swoj telefon Oliwka miala jakos 6 lat to dal jej swoj telefon i wlasciwie szal byl przez jeden dzien a teraz juz lezy wogole nie uzywany..

Ale prawda jest taka ze teraz prezenty sa coraz bardziej oszalamiajace;/ moj kuzyn np na komunie w tamtym roku dostal qada jak dla mnie to mega przesada bo chyba chrzesny ktory kupil mu takie cacko na komunie to na 18 kupi mu samochod a na slub dom lub samolot;/

Dla mnie prezenty np na komunie to rower, moze byc komputer, jakas biblia, rolki, cos pamiatkowego.


Ale niestety zyjemy w takim swiecie jak zyjemy i nic na to nie poradzimy.
 
Ja też uważam że teraz są czasy takie jakie są, ale tablet czy komputer albo telefon dla 4-latka to chyba jednak przegięcie. Do czego to dziecku? Do gier? to można mu kupić ... uciekło mi słowo, chodzi mi o te gry co się gra skacząc, biegając itp. A takiemu maluchowi to lepiej własnie rolki, łyżwy, rowerek może być jakaś fajna gra, aj jest tego trochę
 
Viola na komunie Quada to i tak dobrze... Chrześniak P ma 1,5 roku i już ma Quada i umie nim jeździć, jego brat starszy na 2 latka dostał też Quada -tylko, że większego... i też nim zapierdziela... mają też Zygzaka na akumulator i też nim jeżdżą. Ja jak byłam mała to miałam auto...ale na pedały haha ;)Zawsze z P mamy problem z tymi dziećmi co im kupić. Nie wnikam, niech się rodzice ich martwią ;) albo i nie-sami wychowują, jeśli im kupują-ja się nie wtrącam.
 
reklama
Kota - ODPOCZYWAJ! Hania jest teraz najważniejsza! A kartony i rzeczy do poukładania poczekają, nic im się nie stanie... i ani się nam tutaj waż ruszyć cokolwiek, no jedynie możesz palcem mężowi wskazać co, gdzie i jak ma być ułożone :-) Będzie dobrze. Mocno trzymam kciuki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry