reklama

Grudzień 2011

U nas dzień dziecka- Młody dostał pół pączka i zajadał sie nim aż cały był usmarowany lukrem :-)
Drugie pół zjadłam ja.
Obiad też zjedzony wiec pora na bajkę.
M znów dzis cały dzien poza domem i jedzie do pracy wiec zobaczymy sie dopiero jutro.
A ja wciaz nie odebralam od brata płyty. Od wtorku non stop w domu siedzę i dzis nawet musiałam odmówić fryzjera.
 
reklama
Phelania mialam 2 ósemki zepsute – obie wyrwane.

U nas też próba sił. Ryki i lamenty. Trzeba przetrwać!

Mlody dalej kaszle i ma katar chociaz dzisiaj troszke lepszy humor. na 18 mamy kontrole u pediatry.
 
Bartek zjadł pół pączka, ja dokończyłam drugie pół i zjadłam jeszcze jedno i koniec, więcej nie ma;-)
Mały teraz u babci na godzinkę została, a ja odpoczywam, tzn próbuję.
 
Hej

Nasza noc tez koszmarna. Tzn do godz 2 bylo dobrze, a potem Alan non stop poplakiwal, marudzil.. Jak juz usnal czyli po 5, to ja zeby go nie obudzic spalam w jakiejs dziwnej pozycjii od rana do teraz boli mnie szyja :/
Pominę fakt ze o 7 rano wstaję do pracy..
kiedy w koncu ja sie wyspie...?

Papayka Alankowi myję ząbki "normalną" szczoteczką, owocową pastą. W czasie kąpieli. Zeby jakos lubil to mycie to nie mogę powiedziec...

Dorotar Ja nie zjadlam ani jednego pączka, ale zjadłam 1/3 blachy bananowego chlebka :zawstydzona/y:

Netka ja nie wiem jak Ninka mogła cię obudzic o tak wczesnej porze... o skandal domowy :D
 
Znowu cisza.
Ech zima wraca, śnieg sypie, już mi słabo od tego, a myślałam że już bez śniegu będzie.
Mela śpi, Kacper zasypia, ja obejrzę Na Wspólnej, wypiję mleczko z miodkiem(mój nowy nałóg ha ha) i też spać bo nie wiadomo co noc przyniesie. Oby była lepsza od poprzedniej.
 
Faktyczne cisza wieczorową porą. Chyba wszystkie mamuski usypiają swoje pociechy.

U nas na sen nic sie nie zapowiada. Ale od razu jak Alan pojdzie spac to i ja sie kladę, bo tez nie wiem co przyniesie noc:)

U nas tez sypie, a liczylam na wczesna wiosne:/
 
Bartek śpi od 15 minut, normalnie boję się położyć, bo jak się znowu zacznie, to nie wyrobię chyba...
Spokojnych nocy dziewczyny!!!
 
U mnie już i mały śpi, ciekawe jak będzie w nocy spał bo w dzień spał prawie 4,5 godziny rozbite na dwa razy.
Ale myślę, że tyle bo odsypiał dzisiejszą nockę.
 
ELenka tez już śpi od jakichś 10 minut... padła dosłownie w minutę :-) Zjadła butlę, odłożyłąm do łóżeczka, przytuliła swojego królika i śpi...:-)

A my za tydzień na szczepienie jedziemy....brrrr... już mam stresa powoli, jak to będzie, bo E. straszne histerie odstawia przy wkłuciu.

Acha, bilans pączkowy na dziś - 2 szt., ale obiadu nie jadłam i kolację też odpuszczam.
 
reklama
AGALA my już po szczepieniu następne na 18 miesięcy.
Oj tam dziś to nie powinnyśmy się obwiniać za jedzenie.

Ja mam ostatnio jakieś problemy z ręką, chyba od kręgosłupa to idzie.
Jak budzę się w nocy i rano to mam takie drętwienia prawej dłoni, palców, że coś okropnego, tyle, że to nie są takie drętwnienia, że odczuwam tzw. mrówki tylko mam straszny ból w palcach jakby mnie ktoś ze skóry obdzierał a ruszanie nimi sprawia jeszcze większy ból.
14 jadę do lekarza bo jak byłam w listopadzie i dostałam skierowanie na rehabilitacje ale tak wyszło, że nie zapisałam się na nie bo jak poszłam od razu to kazali mi przyjść za 3 tyg do zapisu a potem to mamy nie było, bo była w senatorium, pracowałam , potem wszystko na mojej głowie i tak odpuściłam. Teraz byłam tam w tych rehabilitacjach któregoś dnia ale skierowanie z listopada i powiedzieli, że nie mogą tego przyjąć bo to z zeszłego roku i cofneli mnie do lekarza z powrotem.
Ale teraz tego już nie zaprzepaszczę, o swoje zdrowie też muszę zadbać bo dzieci muszą mieć zdrową mamusię.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry