reklama

Grudzień 2011

LYSA wypiłam z pół łyżeczki cukru, bardzo dobra.

U ans z tym przesikiwaniem dziwna sprawa, z reguły mały wytrzymywał całą noc z jedną pieluchą, nawet 12-13 godz mu starczało w nocy a ostatnio jest taki czas jak był malutki też tak chwilowo było, że cały się obsikiwał po same pachy. A pieluch cały czas używamy tych samych i na jednym rozmiarze już dawno jedziemy.

Młody znowu idzie spać.
 
reklama
Awarie w papmku to my mamy przeważnie 2-3x w nocy. Dzis było gorzej 23:30, 1:17 tu bez zmiany, 2:38, 4 z minutami i po 5 przenosiny do mnie do łóżka.
Nie wyobrażam sobie odpieluchowania go. Chyba zabronię mu pić ;-) bo inaczej sie nie da.
 
Dorota ja się urodzilam w srode ale swoje osiemnasteurodziny mialam w piątek 13 ;)

Sosnowiczka wspolczuje nocki ;(


Ehh Marika zwymiotowala, nie wiem czy to z placzu bo akurat cos jej nie pasowalo czy cos zlap[alo nas, bo ja tez sie srfednio czuje, tzn mdli mnie... ratuje sie cola:P
 
Łysa a gówniana ta nocka, Ninka się męczyła i tym samym ja... Ale ;) co tam... może kolejna noc będzie inna...lepsza?
Mła no na to liczyłam!!!Haha na zaproszenie;)
INKA Ja Ninki nie przewijam w nocy... ;) Czasami się uda nawet jak wstaje, że ma sucho. Tylko kilka razy była awaria z przesikaniem...
Viola zdrowia!
 
U nas jest jedna drzemka między 12-13 i Maciuś śpi ok 2h.

My mamy krzesełka i stolik z ikei i jestem z niego bardzo zadowolona chociaż jest takie zwykłe drewniane. Maciuś na nim tak cuduję że nieraz muszę je chować dzisiaj sobie uwidział siedzieć na blacie stolika i się bawić laptopem, albo skacze po krzesełku siada na odwrót rozkraczając nogi na oparciu.

Dzisiaj jestem jakaś przemęczona i ospała pogoda mnie dobija deszcz leje i nic się człowiekowi nie chce.
M dzisiaj ugotował obiadek a ja posłakałam za ten czas ciuszki Maciusia i troszkę naszych i posprzątałam całą górę.
Z godzinkę temu Maciuś poszedł spać i sobie dalej smacznie śpi i dobrze niech pośpi, za jakiś czas mają przyjechać do nas znajomi posiedzieć troszeczkę bo wczoraj my byliśmy u nich.
Wczoraj też byliśmy u babki od której z ogłoszenia z gumtrre kupiłam pakę ubrań pochawalę się w odpowiednim wątku.

Zdrówka dla chorowitków !!!
 
VIOLA moja Mel też urodzona w środę.
Oj biedna Mariczka, oby to nic poważnego.

My po kąpieli, wczęsniej Kacprowi podciełam włoski a raczej boczki na irokeza, pierwszy raz maszynką go obcimałam, ale grzeczniutko siedział jak zwykle.
 
dorotar czekam na foteczki :-)

Od nas 10 min temu znajomi pojechali Maciuś wyszalał sie straszliwie z córką znajomych 15 lat :-)

Teraz M podsmaża ziemniaczki na masełku tak na szybką kolacyjkę a potem pewnie kąpiel Maciejka i młody padnie jak mucha bo już zmęczony chodzi po takich szaleństwach :-)

Ale tu dzisiaj cisza :-)
 
Mlody wlasnie zjadł kolacje ale jakoś na śpiącego nie wygląda.
M znów zostawił nas samych. Mam już tego dość,kolejny teoretycznie wolny dzien a on jak zwykle ma cos do zrobienia. Przyjechał jakiś kolega i poszli do garażu.
Niemcy w domu od wczoraj i nic nie zapowiada poprawy.
Przyjechali tez jego rodzice wcześniej odwiedzić Młodego i tak sztywnej i sztucznej atmosfery to dawno nie było.

Dorotar fajna fryzura Kacpra. Mlody ma już takie długie włosy ze ni sie kręcą ale jeszcze nie obcinam, szkoda mi :-)
Czekam do wiosny.

Miałam ćwiczyć ale nie wiem czy nam ochotę. Chandra po całości!
 
reklama
mam chyba ciążową depresję... :( siedzę i myślę o najgorszym, choć Hania pięknie się wierci i mnie kopie. w ogóle czuję się strasznie, jakaś taka bezwartościowa, bezużyteczna.
gin zasugerował mi dziś telefonicznie (on się pofatygował i zadzwonił) powtórzenie badania na przeciwciała, bo martwią go te moje plamienia (ja mam krew 0-, M. A+, Kubin ma krew po tacie, ja po porodzie dostałam immunoglobulinę, ale wiadomo, zabezpiecza tylko w 97%). Czy muszę mówić, jak się stresuję?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry